Tech  / News

Początek jego kariery był dosłownie katastrofalny. Rusza ponownie produkcja Boeinga 737 Max

W grudniu zeszłego roku Boeing ogłosił, że od stycznia wstrzymuje produkcję 737 Max. Teraz znów rusza machina składająca jeden z najciekawszych współczesnych samolotów. 

Boeing zapowiedział, że wprowadził w tym czasie wiele zmian, które gwarantują poprawę jakości produktu. Produkcja 737 Max ma wystartować powoli, jednak z czasem nabrać tempa. Mimo fatalnej historii ten model nadal jest jednym z najlepiej sprzedających się samolotów na świecie.

Boeing 737 Max chce zostawić skomplikowaną przeszłość za sobą.

Początek jego kariery był katastrofalny. Rozbiła się nie jedna, ale aż dwie maszyny tego modelu, on sam został uziemiony ze względów bezpieczeństwa, doszły do tego problemy z certyfikacją, a cała sprawa obiegała nie tylko wąskie grono pasjonatów lotnictwa, ale także media na całym świecie.

Boeing 737 Max stał się w ten sposób jednym z nielicznych samolotów, które ludzie rozpoznawali i bali się do niego wsiadać. Doszło nawet do tego, że Ryanair, który posiada w swojej flocie wiele 737 MAX-ów, próbował nawet ukrywać przed pasażerami, że będą lecieć właśnie tym samolotem.

Zaczęło się od dwóch katastrof lotniczych – w październiku 2018 r. indonezyjskich linii Lion Air i w marcu 2019 r. Ethiopian Airlines. W sumie zginęło w nich 346 osób. Beoinga 737 Max w marcu zeszłego roku podjęto decyzję o uziemieniu samolotów, powołując się na względy bezpieczeństwa. Sama firma po kilku miesiącach zaczęła się ostrożnie przyznawać, że być może popełniła pewne błędy.

Wyprodukowanie maszyn to jednak nie wszystko. Boeingi 737 Max, które wyjadą z fabryki, czeka jeszcze proces certyfikacji. Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA) w zeszłym roku.

Boeing 737 Max może wyjdzie z kryzysu, ale czy lotnictwo też?

Problemem Boeinga może być nie tylko proces certyfikacji własnych samolotów i zła sława ciągnąca się za modelem. Z powodu pandemii cała branża lotnicza wpadła w poważne tarapaty finansowe. Nad naszymi głowami lata znacznie mniej samolotów niż rok temu w tym samym czasie, a duża część floty jest uziemiona na lotniskach. Choć część krajów powoli się otwiera, a polski LOT wznowił już krajowe loty, branża lotnicza nie może jeszcze spać spokojnie.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst