REKLAMA

Polski okręt dostanie drugie życie. To kolos od najcięższej roboty

Po remoncie bliźniaczego ORP Poznań kolej na ORP Toruń. Flota z lat 90. ma utrzymać gotowość na coraz trudniejszy Bałtyk.

Wielki remont w Świnoujściu. ORP Toruń ma wrócić jak nowy
REKLAMA

Komenda Portu Wojennego Świnoujście uruchomiła właśnie postępowanie, które ma wyłonić wykonawcę naprawy bieżącej i dokowej ORP Toruń. Zgłoszenia można składać do 16 czerwca, a sam remont ma potrwać do 200 dni. Co istotne, zakres techniczny prac nie będzie znany publicznie – dostaną go dopiero podmioty dopuszczone do złożenia ofert końcowych.

Sama ocena ofert ma opierać się przede wszystkim na cenie, ale nie wyłącznie. Drugim kryterium będzie długość gwarancji na wykonane prace, która ma stanowić 10 proc. punktów. Zamawiający patrzy nie tylko na to jak tanio będzie, lecz także na to, czy stocznia bierze odpowiedzialność za jakość robót w dłuższym horyzoncie.

REKLAMA

Bliźniaczy ORP Poznań jest już w naprawie bieżącej i dokowej, realizowanej na podstawie umowy o wartości 11,5 mln zł i terminie 200 dni.

ORP Toruń to nie relikt. Te okręty są nadal potrzebne

ORP Toruń podniósł banderę 24 maja 1991 r. i służy w 2. Dywizjonie Okrętów Transportowo-Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. To jednostka projektu 767 typu Lublin. Są okręty, które z założenia łączą rolę transportową i minową.

REKLAMA

W debacie o modernizacji Marynarki Wojennej bardzo często nasza uwaga skupia się wyłącznie na nowych okrętach uderzeniowych. Umyka przy tym jednak rola jednostek, które zapewniają codzienną gotowość floty: odpowiadają za transport sprzętu między portami, zaplecze logistyczne i wsparcie ćwiczeń. W scenariuszach kryzysowych ich głównym zadaniem staje się stawianie zagród minowych. Na płytkim, zatłoczonym i łatwym do zablokowania akwenie, jakim jest Bałtyk, miny pozostają jednym z najtańszych i najskuteczniejszych sposobów na powstrzymanie ruchu przeciwnika oraz osłonę podejść do własnych portów.

REKLAMA

Okręty typu Lublin nie powstawały z myślą o paradach. To jednostki od ciężkiej roboty. Na pokład mogą zabrać do 400 ton sprzętu, w tym ciężkie pojazdy oraz w zależności od konfiguracji do 135 żołnierzy desantu. Ich największą siłą jest przelotowa ładownia z rampą, która gwarantuje błyskawiczny załadunek i rozładunek. Co więcej, konstrukcja ta pozwala na operowanie z zupełnie nieprzygotowanych odcinków brzegu, a to w płytkich i specyficznych warunkach Bałtyku jest absolutnie kluczowa.

Drugi filar to minowanie. ORP Toruń jest przystosowany do jednorazowego zabrania ok. 130 min morskich. To zdolność, która pozwala szybko postawić zagrodę minową na podejściach, w rejonach osłony lub w wąskich gardłach. Nawet jeśli w czasie pokoju brzmi to abstrakcyjnie, to w czasie wojny miny bywają jednym z pierwszych narzędzi, po które sięga się na akwenach przybrzeżnych.

REKLAMA

Co zwykle robi się w remoncie dokowym, gdy dokumenty są tajne?

Brak oficjalnych komunikatów o szczegółach remontu sprawia, że zakres prac można określić na podstawie standardowych procedur przewidzianych dla okrętów tej klasy i z tym stażem służby. Typowa naprawa dokowa koncentruje się na podwodnej części jednostki. Obejmuje ona przede wszystkim dokładne oględziny i weryfikację stanu poszycia kadłuba, zwalczanie ognisk korozji oraz odnowienie powłok ochronnych.

REKLAMA

Nieodłącznym elementem takiej operacji jest również kompleksowy przegląd najważniejszych mechanizmów napędowych i sterowania (wałów, śrub i sterów), a także rygorystyczna kontrola szczelności zaworów dennych, przepustów i systemów chłodzenia.

Naprawa bieżąca zwykle obejmuje z kolei wszystko, co decyduje o gotowości do wyjścia w morze: instalacje okrętowe, zasilanie, systemy łączności, nawigacji, bezpieczeństwo pożarowe, urządzenia pokładowe, a także przeglądy i wymiany elementów, które zużywają się w eksploatacji. W jednostkach z początku lat 90. szczególnie ważne bywa utrzymanie niezawodności systemów pomocniczych, bo to one najczęściej wybijają okręt z grafiku, nawet jeśli główny napęd jest sprawny.

REKLAMA

Zobacz także:

Okręt ma też oczywiście uzbrojenie obronne, w tym zestawy artyleryjsko-rakietowe Wróbel II, ale w tego typu postępowaniach nie należy automatycznie zakładać, że remont oznacza modernizację bojową. Najczęściej chodzi o przywrócenie pełnej sprawności i przedłużenie życia konstrukcji, a nie o rewolucję w zdolnościach.

REKLAMA

*Źródło grafiki wprowadzającej: Kenraiz, CC BY-SA 4.0, Wikimedia; Canva Pro

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-14T19:13:33+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T18:43:53+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T18:12:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T17:47:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T15:24:35+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T12:27:39+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA