Tech  / Artykuł

Z oglądaniem telewizji nie mamy problemów, ale z płaceniem tak. Rosną długi za kablówkę

Macie kablówkę? To super. A płacicie za nią? Bo to już wcale nie jest takie oczywiste. 

Przeciętny Polak spędza przed telewizorem ponad 4 godziny, kobiety więcej niż mężczyźni. Raport Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor nie pozostawia złudzeń – o ile z oglądaniem telewizji nie mamy problemów, gorzej jest z płaceniem za nią.

Suma zaległości Polaków z tytułu nieopłaconych rachunków za telewizję kablową i satelitarną, przez rok wzrosła niemal dwukrotnie z 78,5 mln zł do ponad 143,2 mln zł.

Wydatki na rozrywkę traktujemy mniej poważnie.

Według badań GUS-u w aż 96 proc. gospodarstw domowych stoi telewizor. Ponieważ jako obiekt dekoracyjny sprawdza się on raczej średnio, 70 proc. z jego dumnych posiadaczy ma też wykupiony do niego pakiet kanałów w telewizji kablowej lub cyfrowej. Niestety nie wszyscy go opłacają. Polacy są winni operatorom 143,2 mln zł – to znacznie więcej niż rok temu, gdy kwota ta wynosiła „tylko” 78,5 mln zł.

Z rejestru BIG InfoMonitora wynika, że przeciętny dłużnik jest winny dostawcy wybranych przez siebie pakietów 1987 zł. To aż o 481 zł więcej niż rok temu.

InfoMonitor doszukuje się źródeł tych długów między innymi w społecznym przyzwoleniu na niepłacenie za rozrywkę. Z badania Quality Watch wynika, że o ile Polacy potępiają niepłacenie alimentów zgodnie i niemal jednym głosem (palcem niepłacącemu pogrozi aż 91 proc. z nas), czynszu (88 proc.) i rachunków za prąd (85 proc.), tak w wypadku telewizji jesteśmy bardziej pobłażliwi. Aż 22 proc. biorących udział w badaniu uznaje, że właściwie nie ma nic bardzo zdrożnego w nie płaceniu za abonament telewizyjny. Jasne, bo to dobro pierwszej potrzeby, z którego nie można zrezygnować, jeśli nas na to nie stać.

Fakt, że są to pieniądze na rozrywkę sprawia, że klienci nie zawsze podchodzą poważnie do płatności, a niestety dla firm oferujących te usługi jest to działalność jak najbardziej poważna. To jak płacą klienci decyduje o ich być albo nie być. W tej sytuacji nie zaskakuje, że dostawcy tego typu usług zaczynają coraz chętniej mobilizować dłużników wpisem do rejestru BIG – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Najwięcej dłużników jest na Śląsku, Dolnym Śląsku i w Mazowieckim. Najlepiej ze swoich zobowiązań finansowych wywiązują się za to mieszkańcy Podlaskiego.

Ponad 72 tys. osób trafiło już z powodu kablówki do rejestru dłużników.

W ciągu zaledwie roku do grona osób, które trafiły do rejestru dłużników, bo nie płaciły za abonament albo telewizję cyfrową, dołączyło aż 29 tys. nowych dłużników (w sumie 72 110). To ogromna liczba, która powinna niepokoić i martwić. Obecność w rejestrze dłużników łączy się z realnymi problemami z uzyskaniem kredytu lub zakupem czegoś na raty. Niekoniecznie nowego telewizora.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst