Social media  / News

To już oficjalne. Teorie antyszczepionkowców będą traktowane przez Facebooka jak fake newsy

1306 interakcji
dołącz do dyskusji

Facebook zdecydował się na otwartą walkę z antyszczepionkowcami. Serwis będzie ograniczał ich zasięg. 

To już oficjalne. Teorie antyszczepionkowców będą traktowane jak fake newsy. Monicka Bickert, menadżerka odpowiedzialna za globalne zasady użytkowania Facebooka, tłumaczy w poście na blogu, jak firma będzie od teraz podchodziła do materiałów zniechęcających do używania szczepionek.

Antyszczepionkowcy na Facebooku nie będą mieć łatwego życia.

Po pierwsze ukrywanie. Grupy, strony i treści wspierające antyszczepionkowców nie będą uwzględniane w rekomendacjach dla użytkowników ani pokazywać się sugestiach wyszukiwania. Do tego zostaną im obcięte zasięgi, więc nie zobaczymy ich tak wysoko na tablicy. Po drugie, firma będzie odrzucać reklamy promujące fałszywe teorie dotyczące szczepionek. Po trzecie, nieprawdzie informacje dotyczące szczepionek nie będą obecne w Instagram Explore i na stronach hashtagów.

Do tego Facebook rozważa uzupełnianie antyszczepionkowych treści rzetelnymi materiałami informacyjnymi, pochodzącymi ze sprawdzonych źródeł. To lepsza metoda niż proste blokowanie lub usuwanie tego typu informacji. Problem polega na tym, że jest też znacznie trudniejsza do wprowadzania w życie. O ile takie metody platforma stosuje już do walki z fake newsami, to nie robi tego w Polsce i podejrzewam, że w tym wypadku ta zależność się niestety powtórzy.

Antyszczepionkowcy jako twórcy fake newsów.

Nie bez przyczyny tag, który widnieje przy poście blogowym Facebooka to #false-news. Strategia stosowana przez firmę do walki z antyszczepionkowymi tezami jest inspirowana tą wykorzystywaną do walki z innymi fake newsami. Trudno się temu dziwić, duża część mechanizmów, szczególnie mechanizmów rozprzestrzeniania się treści na Facebooku, jest tu podobna.

Fake newsy umacniają istniejące antagonizmy, sieją dezinformację, wprowadzają konfuzję, podważają głosy autorytetów, dokonania nauki, umacniają podziały na „nas” i „ich”. Czasami, jak w wypadku linczów, mogą prowadzić bezpośrednio do tragedii, innym razem sieją sceptycyzm wobec autorytetów i podkopują zaufanie do całego systemu społecznego lub politycznego. Antyszczepionkowcy działają na obu frontach. Ich działania są groźne tu i teraz, ale ma też długofalowe skutki.

Unikanie szczepień ma swoje konsekwencje i to konsekwencje tragiczne. Wracają choroby, o których mogliśmy już zapomnieć, społeczności lokalne antagonizują się, próbując ustalić, co zrobić z nieszczepionymi dziećmi, hochsztaplerzy nabijają kiesę, strasząc chciwą i okrutną Big Pharmą, której zdolności do nawigowania spiskami pozazdrościłby sam Littlefinger.

Globalna wioska, globalne plotki.

Facebook i inni mediowi giganci stali się nadzorcami nie tylko informacji, reklam, wspomnień, ale też plotek, pomówień i fake newsów. To, co kiedyś było przekazywane z ust do ust i rozchodziło się po ludziach z prędkością picia kawy przez największego plotkarza we wsi, teraz rozprzestrzenia się w mgnieniu setek oczu za sprawą klikanych polubień, udostępnień i wklepywanych komentarzy.

Mimo to doceniam, że Facebook po prostu postów tego typu nie usuwa. Póki tego typu treści nie są agresywne lub obraźliwe powinny mieć swoje miejsce. Usuwanie ich powodowałoby tylko dalsze antagonizowanie i większe poczucie podziału.

Niestety w Polsce jeszcze poczekamy na te zmiany. Na pierwszy ogień idą takie języki jak angielski, francuski i hiszpański. My musimy się uzbroić w cierpliwość. Wiatr zmian ma dotrzeć i do nas, ale nie wiadomo, jak szybko.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst