Foto  / Recenzja

HP Sprocket, czyli mobilne drukowanie bez żadnych kabli - recenzja

HP Sprocket to mobilna drukarka, która wydrukuje twoje zdjęcia wprost ze smartfona, w dowolnym miejscu: na wakacjach, na imprezie, czy po prostu w domowym zaciszu.

W ostatnim czasie do głównego nurtu nowinek technologicznych coraz częściej trafiają… fizyczne, analogowe zdjęcia, czyli odbitki i wydruki. Widać ogromne zainteresowanie aparatami Instax, a do tego powstaje coraz więcej miniaturowych drukarek mobilnych współpracujących ze smartfonami.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne, ale odkąd fotografuję Instaksem, doskonale rozumiem ten trend. W dzisiejszych czasach fizyczna odbitka jest czymś bardzo odświeżającym. Każdego miesiąca robimy tak wiele zdjęć, że nie mamy nawet czasu ich przejrzeć. Odbitka pozwala na chwilę zatrzymać się w tym technologicznym pędzie i docenić ważny moment.

Sprawdziłem HP Sprocket, czyli miniaturową drukarkę mobilną.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

HP Sprocket to malutka drukarka mobilna, która pozwala drukować zdjęcia wprost ze smartfona. Połączenie między urządzeniami odbywa się poprzez Bluetooth, a do drukowania jest potrzebna aplikacja dostępna na Androida lub iOS. HP Sprocket ma wbudowany akumulator, więc do działania nie są potrzebne żadne przewody.

Obsługa i eksploatacja drukarki są banalnie proste. Do wydruków nie są potrzebne żadne tusze ani tonery, a jedynie specjalny papier fotograficzny HP ZINK, wykorzystujący technologię druku termicznego.

Podłączamy drukarkę i zaczynamy drukowanie.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Zestaw z drukarką HP Sprocket jest niezbyt bogaty w akcesoria, ale tak naprawdę dostajemy wszystko, co jest potrzebne: drukarkę, przewód Micro USB do ładowania oraz 10 sztuk papieru ZINK.

Samo urządzenie jest naprawdę malutkie (116 x 75 x 23 mm) i bardzo lekkie (172 g), a z wyglądu przypomina powerbank. Testowana przeze mnie wersja jest wykonana z białego, lakierowanego plastiku wykończonego elementami koloru złotego. Prezentuje się to bardzo minimalistycznie i ładnie.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Górną część stanowi pokrywa dająca dostęp do komory papieru. Papier ZINK jest paczkowany po 10 sztuk i taki właśnie załadunek przyjmuje jednorazowo drukarka. Niestety nie mamy tu żadnej kasetki, a arkusze umieszczamy w komorze luzem. To sprawia, że dość łatwo można zostawić odcisk palca na górnym arkuszu, co będzie widoczne na wydruku. Plastikowe kasetki z papierem znane z aparatów Instax są wygodniejszym rozwiązaniem.

Drukarkę przed pierwszym użyciem musimy naładować, co trwa 1,5 godziny. Następnie trzeba ją sparować ze smartfonem. Jest to banalnie proste, a cały proces jest pokazany w aplikacji HP Sprocket, dostępnej na Androida w wersji minimum 4.4 i na iOS w wersji minimum 8.0.

Drukujemy!

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Aplikacja mobilna jest na tyle prosta, że nikomu nie powinna przysporzyć problemów z obsługą. Możemy w niej przeglądać zdjęcia, które mamy w pamięci smartfona, a także fotografie z Instagrama, Facebooka i Zdjęć Google, o ile przyznamy aplikacji dostęp do naszych kont w tych usługach.

Po wybraniu zdjęcia możemy je powiększać i przeciągać, żeby lepiej wyglądało na wydruku. Dodatkowo mamy panel edycji, w którym poprawimy jasność i kontrast, nałożymy filtry, ramki, naklejki lub napisy, które możemy tworzyć na klawiaturze lub odręcznie. Jeśli lubisz takie dodatki, będziesz zadowolony, bo wybór różnych elementów jest ogromny. Podczas edycji możemy zmieniać rozmiar i położenie każdego dodatku.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Przerobione zdjęcie można zapisać i oczywiście wydrukować. Wystarczy dotknąć przycisk, a fotografia jest wysyłana do drukarki. Po kilkunastu sekundach mamy gotowy wydruk.

Tylko co z tym rozmiarem? I opłacalnością?

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Drukarka jest mała, co przekłada się na mały rozmiar zdjęć. Fotografie mają 5x7,6 cm wielkości, a nadruk zapełnia całą powierzchnię papieru. Na pierwszy rzut oka to mikroskopijny rozmiar, ale z drugiej strony… jest on większy od zdjęć znanych z Instaksa. W sam raz do schowania do portfela lub… przyklejenia, np. na laptop. Papier ZINK jest samoprzylepny.

„Siła” kleju jest dobrana bardzo dobrze. Naklejka jest na tyle mocna, że nie odkleja się samoczynnie, a jednocześnie możemy ją odeseparować bez pozostawiania żadnych śladów kleju. To duży wyróżnik i ciekawa cecha wydruków. Oczywiście przyklejanie jest zupełnie opcjonalne. Zdjęcia możemy traktować tak, jak zwykłe odbitki. Papier ZINK jest błyszczący i przypomina typowy papier fotograficzny, także pod względem grubości.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Papier HP ZINK w oficjalnym sklepie HP kosztuje 60 zł za paczkę 20 arkuszy, ale w internecie znajdziemy sporo ofert, gdzie ta sama paczka kosztuje ok. 40 zł. Daje to 2 zł na jedno zdjęcie. To już całkowity koszt wydruku, ponieważ nie mamy żadnego tuszu ani tonera. Dla porównania, jedno zdjęcie z Instaksa to koszt ok. 3 zł.

Jakość wydruków niestety nie jest idealna.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Niestety jakość wydruków jest moją największą uwagą do HP Sprocket. Drukarka kiepsko radzi sobie z powierzchniami jednolitego koloru, czyli np. z bezchmurnym niebem. Na takich obszarach widać na wydrukach niejednolitość i różne artefakty przypominające szum. Jeśli jednak robisz wydruki bardziej szczegółowe (np. z ludźmi, zwłaszcza z imprez, gdzie w kadrze dzieje się dużo), jakość będzie dobra.

Drugim problemem jest to, że drukarka wymaga częstej kalibracji, ponieważ kolory zaczynają się rozjeżdżać. W moim przypadku po ok. pięciu wydrukach biel zaczynała być fioletowa, co pogłębiało się z każdym kolejnym wydrukiem.

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

W takich wypadkach trzeba przepuścić przez drukarkę niebieski arkusz czyszczący, który znajdziemy na początku każdego opakowania z papierem. To oznacza, że co 10 zdjęć (a więc z każdą nową paczką papieru) drukarka będzie czyszczona, ale niestety w praktyce taka częstotliwość nie wystarcza.

Ciekawym dodatkiem są interaktywne wrażenia.

Do każdego wydruku są dodawane „interaktywne wrażenia”. Jeżeli zeskanujemy gotowy wydruk w aplikacji Sprocket, zobaczymy dodatkowe informacje podzielone na cztery zakładki.

W pierwszej widzimy inne zdjęcia zrobione tego samo dnia, co wydruk. W kolejnej możemy podejrzeć na mapie, gdzie zrobiliśmy dane zdjęcie. Trzecia zakładka to opis miejsca zaczerpnięty z Wikipedii. Z kolei w czwartej mamy widok Street View z Map Google, dzięki czemu możemy się obracać i oglądać miejsce, w którym zrobiliśmy zdjęcie.

Podsumowując: czy warto kupić HP Sprocket?

hp sprocket - drukarka mobilna - recenzja

Mam mieszane uczucia odnośnie HP Sprocket. Z jednej strony to bardzo wygodny i prosty w obsłudze sprzęt, który może dać mnóstwo dobrej zabawy. Cały koncept jest znacznie prostszy od Instaksa. Nie wymaga żadnego dedykowanego aparatu, jedno zdjęcie można drukować kilkukrotnie. Przed wydrukiem można je edytować, a koszt pojedynczego zdjęcia jest niższy. Dodatkowo papier HP ZINK jest samoprzylepny.

Z drugiej strony całą zabawę psuje niewystarczająca jakość wydruków. Być może obejrzałem w życiu za dużo dobrych odbitek i mam nieco zbyt wygórowane oczekiwania, ale nawet w porównaniu do Instaksa jakość jest zauważalnie niższa. Do wad zaliczyłbym też nieco zbyt słaby akumulator, który wystarcza mniej więcej na 12 wydruków.

To sprawia, że nie mogę z czystym sumieniem polecić HP Sprocket, choć sam pomysł ma ogromny potencjał. Jeśli w kolejnej generacji sprzętu uda się poprawić jakość wydruków, będzie to kapitalny pomysł na prezent dla każdego fotografa i nie tylko.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst