RTV  / Relacja

Tak, te słuchawki naprawdę kosztują 50 tys. euro. I są prawdziwym dziełem sztuki

Picture of the author

To nie jest sprzęt, który ubierasz na głowę, podłączasz do mobilnego Spotify i fruniesz na miasto. Jest ich raptem trzysta sztuk na świecie, kupić je można za jedyne 50 tys. euro. Słuchawki Orpheus możesz sprawdzić na targach Audio Video Show 2016 w Warszawie.

Wspólnie z Piotrkiem Grabcem, jak tylko dowiedzieliśmy się o tym, że Orpheus jest dostępny do sprawdzenia na Audio Video Show, od razu ruszyliśmy na odpowiednie stoisko na Stadionie PGE Narodowy. Na miejscu okazało się, że by móc choć przez chwilę z nimi poobcować, należy się zapisać i stanąć do kolejki. Było warto tego doświadczyć, i wam również to polecam. Oto dlaczego:

Konstrukcja słuchawek Orpheus została wzniesiona na kolejny poziom, czego efektem są nowe słuchawki HE-1.

Każda z 6000 poszczególnych części tych nowych słuchawek jest właściwie inżynieryjnym dziełem sztuki, które zostało wyprodukowane z wysoką precyzją, a następnie ręcznie dopasowane i zmontowane.

Słuchawki oferują szeroki zakres charakterystyki częstotliwościowej, który zawiera się w przedziale od 8 Hz do 100 kHz. Pozwala to równocześnie odtwarzać dźwięki generowane przez słonie i emitowane przez nietoperze, co uświadamia ekstremalny zakres tego spektrum.

Poziom zniekształceń, wynoszący zaledwie 0,01 proc. przy ciśnieniu akustycznym wynoszącym 100 dB, jest najniższym, jaki dotychczas zmierzono w systemach reprodukcji dźwięku.

W słuchawkach wykorzystano ceramiczne przetworniki pokryte złotem z użyciem technologii odparowywania, co zapewnia niesamowite właściwości ich działania w aspekcie elektrycznym i akustycznym.

Lampy elektronowe są umieszczone w wysokiej jakości osłonach ze szkła kwarcowego, co pozwala wyeliminować wszystkie zakłócenia dźwiękowe.

Żyły przewodów są zrobione z 99,9 proc. miedzi, która jest pokryta srebrem, co zapewnia brak jakichkolwiek strat w jakości sygnału.

Poduszki uszne są zrobione ze skóry oraz weluru. Każde z pokręteł kontroli jest wykonane z jednego kawałka mosiądzu, który następnie pokryto powłoką chromową. A cała obudowa systemu jest zrobiona z najwyższej jakości marmuru Carrara, który skutecznie eliminuje wszelkie wibracje.

Jeżeli nie zapiszecie się na pokaz, jak już znajdziecie się na Audio Video Show 2016, to wiele przegapicie. Zwłaszcza, że śmiem zaryzkować myśl, że niewielu z was zdecyduje się na zakup. I to nie z uwagi na niezadowalające ich możliwości.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst