Sprzęt  / Recenzja

Uniwersalna elegancja. Klawiatura Logitech K780 i mysz M720 - recenzja Spider's Web

Czasy, w których mieliśmy w domu tylko jeden, główny komputer, powoli odchodzą do przeszłości. Coraz częściej korzystamy z wielu różnych sprzętów i różnych systemów operacyjnych. Dlatego potrzeba nam uniwersalnych peryferiów - takich jak Logitech K780 i M720 Triathlon.

Klawiatura Logitech K780 i myszka M720 Triathlon do zestaw skrojony na miarę potrzeb współczesnego użytkownika, na którego biurku leży wiele urządzeń. To sprzęty dla kogoś, kto (dla przykładu) jednocześnie korzysta z komputera osobistego oraz iPada, a smartfon z Androidem leży sobie obok na biurku w gotowości.

logitech-k780-triathlon-6

Logitech już od kilku lat regularnie wypuszcza na rynek peryferia, które pozwalają płynnie i bezproblemowo przełączać się między wieloma urządzeniami, niezależnie od ich typu.

Dokładnie tak jest w bezprzewodowymi K780 i M720 Triathlon. Obydwa sprzęty wyposażono w łączność Bluetooth (choć do komputera można je podłączyć także dedykowanym odbiornikiem Unifying) i możliwość przełączenia się między trzema podłączonymi urządzeniami.

Choć sprzęty te są sprzedawane osobno, to jednak mają tak wiele cech wspólnych, że postanowiłem opisać je w jednym artykule. Co je łączy? Przede wszystkim wzornictwo, uniwersalność i bardzo długi, bo aż dwuletni, deklarowany czas pracy na dołączonych do nich bateriach-paluszkach.

A jakie są w codziennym użyciu?

Logitech K780 - elegancka klawiatura z miejscem na tablet lub smartfon.

Zacznijmy od klawiatury. Logitech K780 prezentuje się naprawdę elegancko i ma na tyle uniwersalną stylistykę, by wyglądać dobrze niemal na każdym biurku. To pełnowymiarowa klawiatura wyspowa, z sekcją numeryczną, której układ klawiszy dostosowany jest zarówno do współpracy z Windowsem 10, jak i macOS.

logitech-k780-triathlon-12

Jest ona zaskakująco ciężka, jak na klawiaturę nożycową - ma aż 875 g masy, ale nie jest to bezpodstawne. Ta masa służy temu, aby klawiatura nie została przeważona przez tablet/smartfon umieszczony w zintegrowanej podstawce.

logitech-k780-triathlon-11

Podstawka i dolna część klawiatury wykonane są z przyjemnego w dotyku, antypoślizgowego, gumowanego materiału. Klawisze zaś, w typowy dla ostatnich produktów Logitecha sposób, są zaokrąglone i nieco wklęsłe, co znacząco poprawia komfort pisania.

Jako ktoś, kto zarabia na życie stukając w klawisze i przelewa dziennie tysiące słów na ekran komputera, jestem bardzo wybredny, jeśli chodzi o klawiatury, z których korzystam. Czy Logitech K780 sprostała moim wyśrubowanym wymogom?

Cóż, i tak, i nie.

Gdy postawiłem klawiaturę pierwszy raz na biurku, byłem zachwycony. Skok klawiszy jest wspaniale wyśrodkowany, są one też odpowiednio tłumione, więc klawiatura jest bardzo cicha. Ogólne wrażenia z pisania były jak najbardziej pozytywne.

Z klawiatury wyjątkowo mogłem jednak korzystać przez ponad miesiąc i to właśnie przy końcu tego okresu zaczęły się ujawniać pewne bolączki, które pewnie dotyczą mojego konkretnego egzemplarza, ale tym niemniej należy o nich wspomnieć.

logitech-k780-triathlon-4

Przede wszystkim - najczęściej używane klawisze, czyli spacja, backspace i enter, po czasie zaczęły niemiłosiernie skrzypieć.

Drugim problemem była łączność, choć to równie dobrze mogę zrzucić na karb problemów z łącznością Bluetooth w MacBooku Air - klawiatura automatycznie przechodzi w tryb uśpienia i czasem ma problem, by się wybudzić. Konieczny jest wtedy jej restart przyciskiem na boku urządzenia.

Trzeci problem to wada Androida, o której trzeba pamiętać, podłączając klawiaturę Logitech K780 do smartfona czy tabletu - Android w dalszym ciągu nie rozpoznaje polskich ogonków wpisywanych na fizycznej klawiaturze. Konieczna jest instalacja dodatkowej aplikacji „polska klawiatura programisty”.

logitech-k780-triathlon-3

Dla wielu prawdziwą przeszkodą będzie jednak cena - 440 zł za klawiaturę, nawet tak dobrą i uniwersalną jak Logitech K780, to bariera nie do przeskoczenia.

Logitech M720 Triathlon - komfortowa i stylowa, ale stanowczo za droga myszka.

Na co dzień używam najlepszej nie-gamingowej myszki Logitecha (i prawdopodobnie najlepszej myszki w ogóle) - Logitech MX Master. Dlatego siłą rzeczy nie mogłem używać M720 Triathlon nie porównując jej z MX Masterem.

logitech-k780-triathlon-7

M720 Triathlon to w wielu miejscach myszka bliźniaczo podobna do topowej myszki Logitecha. Podobnie jak MX Master oferuje ona dodatkowy przycisk pod kciukiem, umożliwiający np. przełączanie się między pulpitami w Windowsie lub biurkami macOS. I muszę przyznać, że przycisk w Triathlonie jest wygodniejszy w obsłudze, niż wymagający bardzo silnego naciśnięcia panel MX Mastera.

Logitech M720 Triathlon to mysz nie warta swojej ceny.

Na duży plus zaliczam też ergonomię myszki i jej ogólne działanie. Przyciski są ciche, solidne, a rolka bardzo przyjemna w obsłudze. Nie ma też żadnego problemu z pracą na różnych powierzchniach. Myszka jest też wykonana z bardzo przyjemnego w dotyku materiału, który jednak dość łatwo się brudzi, jeśli spędzamy z myszką wiele godzin dziennie - zaleca się częste przecieranie powierzchni.

logitech-k780-triathlon-5

W kwestii ergonomii mam tylko jeden zarzut do M720 Triathlon i dotyczy on rozlokowania przycisków. Na lewym boku gryzonia znajdziemy 3 przyciski ułożone w jeden rząd. Dwa pierwsze służą do cofania/przejścia dalej, zaś trzeci do przełączania się między urządzeniami. Osobiście wolałbym, aby znalazł się on albo na spodzie myszki (jak w MX Masterze), albo na drugim końcu rzędu klawiszy. To oczywiście kwestia przyzwyczajenia, ale przez cały miesiąc korzystania z Triathlona ustawicznie przez przypadek przełączałem się między urządzeniami, zamiast wciskać „wstecz”.

Ogólnie jednak Triathlon zaskakująco dobrze leży w dłoni, co bardzo mnie zdziwiło, bo jest myszką znacznie mniejszą niż MX Master.

Logitech M720 Triathlon byłaby fantastyczną myszką, którą polecałbym bez wahania, gdyby nie jej cena, wynosząca około 300 zł.

To ledwie 30-50 zł mniej, niż MX Master, który nadal pozostaje najlepszą myszką na rynku, wygrywającą z Triathlonem pod niemal każdym względem prócz czasu pracy - Triathlon na dołączonych do zestawu bateriach może pracować aż 24 miesiące, podczas gdy wbudowany akumulator MX Mastera trzeba ładować co około 10 dni.

logitech-k780-triathlon-10

Dziwię się tej decyzji Logitecha, bo w tej chwili MX Master w oczywisty sposób kanibalizuje sprzedaż nowszego przecież Triathlona.

logitech-k780-triathlon-9

Jeśli jednak cena M720 Triathlon spadnie do pułapu około 200 zł, będzie to mysz naprawdę godna polecenia, tym bardziej, że w moim odczuciu jest lepszym produktem od młodszego brata MX Master - MX Anywhere 2.

Uniwersalny zestaw, dla bardzo… ekhm, uniwersalnego portfela.

Chcąc zakupić opisywany powyżej zestaw musimy przygotować się na wydatek przekraczający 700 zł, co - jestem przekonany - dla większości użytkowników jest ceną po prostu zaporową.

Osoby, dla których klawiatura to narzędzie pracy, mogą jeszcze rozpatrywać taki zakup, ale reszta? Logitech może mieć tutaj problem, bo choć ich nowe sprzęty są naprawdę kapitalnymi peryferiami, to kosztują stanowczo zbyt dużo pieniędzy.

Logitech K780 to bardzo uniwersalna klawiatura.

Tym niemniej, jeśli możesz sobie pozwolić na taki wydatek, powinieneś spojrzeć na nowości Logitecha, a w szczególności na klawiaturę K780. Jeśli korzystasz z wielu urządzeń i lubisz nożycowy, wyspowy układ klawiszy, jest to jedna z najlepszych propozycji na rynku.

Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o M720 Triathlon. To kapitalna myszka - ale nie tak kapitalna, jak kosztujący niemalże tyle samo MX Master. Dlatego w przypadku tego gryzonia raczej nie wysyłam was do sklepów, dopóki cena nie spadnie do bardziej akceptowalnego poziomu. No chyba, że zdecydujecie się na K780 i zechcecie mieć na biurku myszkę pasującą wizualnie do klawiatury.

Wtedy wybór jest prosty.

Czytaj również:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst