Tech  / News

Topowe smartfony z czystym Androidem i bez przerośniętego ekranu? Motorola je szykuje

Nowoczesne smartfony z systemem Android osiągnęły już monstrualne rozmiary i ich przekątne oscylują w okolicach pięciu cali. Wielu konsumentów się z tym nie zgadza i nawet proszą Samsunga w petycji o zmianę podejścia do wielkości wyświetlaczy. Możliwe, że ratunkiem dla tych osób okaże się Google i Motorola.

Kilka lat temu telefony o przekątnej ekranu zbliżającej się do czterech cali uważane były za olbrzymie urządzenia. Dziś topowe smartfony są o jeszcze cal większe, a nawet twórcy iPhone’a dali się przekonać, że większy ekran o panoramicznych proporcjach lepiej sprawdzi się w codziennym użyciu. Ale twórcy inteligentnych komórek przesadzili teraz w drugą stronę, bo oprócz iPhone’a nie ma na rynku ani jednego smartfona z najwyższej półki wyposażonego w przekątną ekranu nie przekraczającą magicznej “czwórki”.

Motorola ucichła

Może się to jednak zmienić za sprawą Motoroli. Google wykupiło Motorolę Mobility zajmującą się produkcją smartfonów już niemal “wieki temu”, a przynajmniej takie ma się wrażenie. Do tej pory nie widać udanych owoców współpracy obu firm. Motorola wypuściła w końcu na rynek już półtora roku temu świetny smartfon RAZR, który mimo wszystko nie zdobył zbyt wielkiego uznania konsumentów i nie stał się pełnoprawnym konkurentem linii Samsung Galaxy S, HTC One a nawet Sony Xperia.

Owszem, pojawiło się kilka produktów z tej linii, w tym nawet jeden smartfon RAZR i z procesorem Intela, ale pierwsza androidowa żyletka nie doczekała się niestety godnego następcy. Nawet samo Google przyznało, że ostatnim smartfonom amerykańskiej firmy brakuje efektu “wow” i dopiero kolejna generacja ma przynieść zmiany, które wprowadzi w podejściu firmy do produktów jej nabywca, a zarazem firma stojąca za rozwojem Androida. A teraz wedle doniesień, Motorola pod okiem Google pracuje właśnie nad nowymi urządzeniami.

Mniejsze znaczy lepsze

Wiele osób marzy o mniejszym telefonie. Jak donosi pcmag.com, swoje nadzieje powinni pokładać w Motoroli, która chce zerwać z zasadą “większy znaczy lepszy”. Wyraz temu mają dać pierwsze smartfony Motoroli, które są opracowywane przy wsparciu ze strony Google. Urządzenia na rynku mają pojawić się już w drugiej połowie 2013 roku i wtedy będzie można zweryfikować, czy te zapowiedzi okażą się prawdziwe.

A to może mieć sens. Motorola już wcześniej stworzyła telefon, który rozwiązywał jeden z problemów, który trapi wszystkich użytkowników smartfonów. Nie tylko poweruserzy narzekają na mizerne wyniki czasu pracy urządzenia na akumulatorze. Motorola stworzyła dla takich osób smartfon RAZR Maxx z ogniwem 3300mAh. Niestety, jak widać konsumenci wolą jak widać smartfony pracujące kilkanaście godzin, ale z rozdzielczością ekranu 1080p i cienkie jak kartka papieru.

Co więcej, telefon ten ma cechować “czyste” oprogramowanie, czyli Android pozbawiony wszystkich zbędnych aplikacji, które zwane są bloatware. Co prawda swoje trzy grosze mogą dorzucić tutaj jeszcze operatorzy, którzy z pewnością będą chcieli uszczęśliwić swoich klientów na siłę, ale telefony z wolnego rynku powinny być pozbawione wszelkich śmieci. Może więc jednak uda się Motoroli flagowiec o mniejszej przekątnej? Wystarczy czysty system, czterocalowy ekran i topowe podzespoły.

Z pewnością jest to nisza, która dziś aż czeka na zagospodarowanie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst