Zaczęło się rzucanie kłód pod nogi nowej usłudze Kima DotComa - Mega
Początek roku 2012 był burzliwym okresem jeśli chodzi o kwestię respektowania ochrony praw autorskich treści znajdujących się w Internecie. W Polsce najbardziej zapadającym w pamięci wydarzeniem były masowe protesty przeciwko ACTA, a w wymiarze globalnym dużym echem odbiło się zamknięcie Megaupload wraz ze spektakularnym aresztowaniem jego założyciela Kima Dotcoma. Kilka innych poważnych serwisów tego typu w obawie przed podobnymi działaniami władz spakowało walizki, jednak Dotcom zdaje się nie znać strachu i po wypuszczeniu z więzienia przygotowuje nową wersję swojego mega popularnego serwisu do wymiany plików w Internecie. Musi się jednak przygotować na wyboistą drogę, co potwierdzają ostatnie perypetie z wydawałoby się prozaiczną rzeczą, czyli domeną.




















