Tech

HTC instruuje sprzedawców jak odpowiadać na porównania HTC One X z Samsungiem Galaxy S III

Samsung Galaxy S III pojawia się powoli na sklepowych półkach. Konkurencja, która zaprezentowała swoje flagowe modele nieco wcześniej, próbuje za wszelką cenę odwrócić uwagę klientów od tej premiery. Oprócz akcji marketingowych, niektórzy fundują swoim handlowcom małe pranie mózgu, aby ci potrafili skutecznie omamić klientów.

HTC przygotował specjalne porównanie urządzeń One X i Galaxy S III. Nie dziwi fakt, że producent próbuje podkreślić parametry i funkcje, w których jego telefon prezentuje się lepiej. We wspomnianych materiałach dedykowanych handlowcom, przeczytamy między innymi o tym, że smartfon HTC posiada czterordzeniowy procesor 1,5 GHz, lepszy i szybszy aparat fotograficzny oraz jest wykonany z wytrzymałego poliwęglanu. Producent zwraca również uwagę na różnice w zastosowanych ekranach i podkreśla fakt, że One X wyświetla obraz w bardziej naturalny sposób.

Są to zdecydowanie zalety, z którymi raczej nie powinno się polemizować. Jednak w materiałach znajdziemy różne kwiatki. Dla przykładu HTC wmawia swoim handlowcom, że brak wymiennej pamięci to nie jest wielka wada. Producent przypomina, że One X ma 32GB wbudowanej pamięci oraz dodatkowo 25GB wirtualnego miejsca na pliki w chmurze Dropbox. Jednak tak się składa, że Galaxy S III pozwala na wykorzystanie 64GB wbudowanej pamieci, którą możemy rozszerzyć o 32GB karty oraz o kolejne 50GB w chmurze Box.com. Jak łatwo policzyć, na Samsungu możemy mieć ponad 2,5 raza więcej miejsca niż na HTC. Naprawdę nie wiem dlaczego do porównania parametrów koncern wybrał elementy, w których jego produkt zdecydowanie przegrywa.

Śmieszny jest również akapit, w którym HTC przedstawia zalety baterii, której nie można wyciągnąć. Producent twierdzi, że wystarcza ona na cały dzień pracy – dziwne, że blogerzy którzy mogli już testować model One X często uważają inaczej.

Dalej jest jeszcze ciekawiej. HTC sugeruje, że używanie wymiennych baterii jest niewygodne i przekładanie akumulatorów ma tylko same złe strony. Oczywiście jest w tym trochę racji – zewnętrzne ładowarki bywają drogie i nieporęczne, a w momencie zmiany akumulatora musimy wyłączyć telefon. Jednak osobiście wolę mieć taką możliwość podratowania umierającego z wyczerpania smartfona niż być skazanym na jedną wbudowaną baterię.

Prywatnie jestem pod wrażeniem specyfikacji i możliwości zarówno HTC One X jak i Samsunga Galaxy S III, dlatego ciężko jest mi jednoznacznie wskazać lepsze urządzenie. Nie chcę tutaj trzymać żadnej ze stron, ale uważam, że dobry produkt, powinien móc się obronić bez marketingowego bełkotu. Ręce opadają jak czytam, że Samsung Galaxy S III jest o 0,3mm cieńszy od HTC One X, ale ten drugi jest lżejszy, przez co sprawa wrażenie cieńszego, a przy tym prezentuje się znacznie lepiej.

Trzymając się takich argumentów, HTC zdaje się potwierdzać moje przypuszczenia, że nie jest pewne wyższości swojego produktu i bardzo obawia się premiery rynkowej nowego członka rodziny Galaxy. Jeżeli producent uzna, że produkt nie jest się w stanie obronić na wolnym rynku, a jego wyniki sprzedażowe nie osiągną satysfakcjonującego pułapu, możemy liczyć na większą rywalizację cenową.

A to będzie bardzo dobra wiadomość dla konsumentów zainteresowanych nowymi hi-endowymi smartfonami.

źródło grafik

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst