Rozpoznawanie głosowe od Google, czyli jak rodzi się histeria
Czasami nie da się odeprzeć wrażenia, że pewne tematy zyskują miano nieuzasadnionej histerii. Jak inaczej bowiem ocenić to, co dzieje się wokół planowanego updatu do aplikacji Google Mobile na iPhone'a, dzięki której za pomocą komend głosowych wyszukamy nie tylko kontakty, ale także, między innymi, repertuar kin w naszym sąsiedztwie, czy zdjęcia Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Analiza dokonana przez Fortune przynosi dość niezwykłe dane - zamieszanie z nową aplikacją Google wywołało większy odzew bloggerów zajmujących się zagadnieniami technologicznymi niż zwycięstwo Barracka Obamy w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Takie wyniki przynosi analiza agregatu newsowego z blogów technologicznych TechMeme.
REKLAMA



















