REKLAMA

Spotify naprawia aplikację. Wreszcie ma się nic nie ruszać

Spotify wreszcie pozwala wyłączyć wideo. Całkiem. Prawie. Znaczy się… pozwólcie, że wyjaśnię.

Spotify wyłączanie wideo
REKLAMA

Spotify od lat próbuje udawać, że jest trochę radiem, trochę TikTokiem, trochę YouTube’em. Do muzyki i podcastów dołożył pionowe filmiki, "Canvasy" w tle, pełnoprawne wideopodcasty, a ostatnio nawet pełne teledyski. Dla części użytkowników to fajny bonus. Dla innych - szczególnie tych, którzy chcą po prostu słuchać, a nie gapić się w ekran - było to coraz bardziej męczące. Teraz usługa robi coś, o co wielu prosiło od dawna: wprowadza zestaw przełączników, które pozwalają praktycznie zamienić Spotify z powrotem w aplikację audio‑only.

REKLAMA

Co dokładnie się zmienia: trzy typy wideo, trzy przełączniki

Nowe ustawienia nie są jednym magicznym "wyłącz wszystko", ale zestawem bardziej granularnych opcji. Spotify rozbija wideo na trzy kategorie i każdą można osobno wyłączyć.

Czytaj też:

Pierwsza kategoria to Canvas, czyli krótkie, zapętlone animacje, które pojawiają się zamiast statycznej okładki albumu. Dla jednych to sympatyczny smaczek, dla innych - zbędny drenaż baterii i pakietu danych. Teraz w ustawieniach można całkowicie wyłączyć te pętle, wracając do klasycznego, statycznego widoku odtwarzacza.

Druga kategoria to teledyski i inne formy "pełnego" wideo do muzyki. Spotify od jakiegoś czasu testuje i rozwija tę funkcję, próbując dogonić YouTube Music i przy okazji zatrzymać użytkowników w swojej aplikacji na dłużej. Nowy przełącznik pozwala sprawić, że nawet jeśli dana piosenka ma dostępny klip, to odtworzy się tylko audio - bez obrazu, bez kuszącego okienka wideo, bez dodatkowego rozpraszacza.

Trzecia kategoria to "wszystkie inne wideo": pionowe klipy, materiały twórców, a przede wszystkim wideopodcasty. Po wyłączeniu tej opcji podcasty wideo będą zachowywać się jak zwykłe podcasty audio - obraz zniknie, zostanie tylko dźwięk. To ważne szczególnie dla osób, które słuchają podcastów w tle, w samochodzie czy przy pracy i nie mają najmniejszej ochoty, by aplikacja udawała Netflixa.

Audio‑only, ale nie do końca: reklamy zostają

Firma wprost zaznacza, że wideo reklamowe nadal będzie się pojawiać, a część reklam audio może zawierać elementy wizualne w stylu Canvas. Innymi słowy - użytkownik dostaje kontrolę nad wideo w treściach, które sam wybiera, ale nie nad tym co przychodzi z działu reklamowego.  

Ciekawym elementem ogłoszenia jest rozszerzenie kontroli wideo na plany rodzinne. Spotify pozwoli administratorowi planu rodzinnego włączyć lub wyłączyć wideo dla dowolnego członka rodziny - niezależnie od wieku.

REKLAMA

Spotify zapowiada, że nowe ustawienia wideo trafią do wszystkich użytkowników globalnie w tym miesiącu. Dotyczy to zarówno płatnych planów Premium i Basic (Individual, Duo, Family, Student), jak i użytkowników darmowej wersji usługi.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-09T18:35:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T17:18:44+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T14:44:46+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T13:47:57+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T12:49:51+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T11:42:30+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T06:15:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA