Samsung zrobi wstrząsające słuchawki. Takich jeszcze nie mieli
Samsung dopiero co wypuścił na rynek Galaxy Buds4 i Galaxy Buds4 Pro, a w kodzie jego aplikacji już pojawił się kolejny, zupełnie nowy zestaw. Zupełnie nowej kategorii.

W plikach aplikacji Galaxy Wearable znaleziono wpis o nazwie „Galaxy Buds Able” (w skrócie „Galaxy Able”) z nietypowym numerem modelu SM‑U600. Brzmi jak kolejna iteracja dobrze znanych pchełek? Właśnie że nie. Wszystko wskazuje na to, że Samsung szykuje sprzęt, który może być bliżej… aparatów słuchowych i słuchawek przewodnictwa kostnego niż klasycznych TWS-ów.
Na pierwszy rzut oka wygląda to jak kolejny wariant w rodzinie Budsów.
Ale im głębiej wchodzimy w szczegóły, tym bardziej wszystko się rozjeżdża
Po pierwsze, inne oznaczenie modelowe. Na tej samej liście Buds4 występują jako „Buds4”, a Buds4 Pro jako „Buds4 Pro”, tymczasem nowy model skrócono do „Galaxy Able”, bez słowa „Buds”. Dochodzi do tego nietypowy numer modelu - wszystkie dotychczasowe słuchawki Galaxy Buds miały oznaczenia z prefiksem SM‑R: np. Galaxy Buds4 to SM‑R540, Buds4 Pro to SM‑R640, Buds3 FE to SM‑R420. Nowy model to SM‑U600, co kompletnie nie pasuje do dotychczasowego schematu. Jest wysoce prawdopodobne, że to słuchawki przewodnictwa kostnego.
Czytaj też:

Tu do gry wchodzi drugi wątek: wcześniejsze przecieki. Już ponad rok temu pojawiały się doniesienia, że Samsung pracuje nad słuchawkami przewodnictwa kostnego, które miałyby nosić nazwę Galaxy Buds Able. Teraz nazwa „Galaxy Buds Able” i model SM‑U600 pojawiły się w oficjalnej aplikacji, co ładnie spina oba tropy. Jeśli faktycznie mówimy o przewodnictwie kostnym to konstrukcja może być bliższa opasce na szyję niż typowym TWS-om.
Przewodnictwo kostne działa inaczej niż klasyczne słuchawki: zamiast przepychać powietrze w kanale słuchowym przetwornik wprawia w drgania kości czaszki, a te przekazują sygnał bezpośrednio do ślimaka w uchu wewnętrznym, z pominięciem błony bębenkowej. Dzięki temu uszy pozostają „otwarte” na dźwięki otoczenia (ruch uliczny, rozmowy, sygnały ostrzegawcze), część osób z określonymi typami ubytków słuchu może lepiej odbierać dźwięk a komfort przy długim noszeniu bywa wyższy, bo nic nie wciskamy do kanału słuchowego.
To nie jest mowa technologia nowa, ale wciąż pozostaje niszowa w porównaniu z klasycznymi TWS-ami. Jeśli Samsung faktycznie wchodzi w ten segment, to nie po to, by sprzedać „kolejne Budsy”, tylko by zagospodarować nową kategorię – stąd zapewne inny prefiks modelu (SM‑U) i inne traktowanie w aplikacji.
„Able” jak „accessible”?
„Able” aż się prosi o skojarzenia z „ability”, „accessible”, „enable”. W połączeniu z faktem, że wpis w aplikacji pojawia się obok Buds4 i Buds4 Pro - ale jest oznaczony inaczej - rodzi się podejrzenie, że Samsung szykuje produkt z mocnym akcentem na dostępność i wsparcie słuchu.
W Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach rynek tzw. OTC hearing aids (aparatów słuchowych sprzedawanych bez recepty) dopiero się rozkręca. Wchodzą tam już firmy technologiczne, które wcześniej kojarzyliśmy głównie z audio konsumenckim. Połączenie funkcji słuchawek do muzyki i rozmów, trybów wzmacniania dźwięków otoczenia i personalizacji profilu słuchu użytkownika to bardzo kuszący kierunek – zarówno biznesowo, jak i wizerunkowo. Samsung ma już w ekosystemie funkcje typu „wzmocnienie dźwięku” w słuchawkach, ale to wciąż dodatki do klasycznych TWS-ów. Osobna linia „Able” mogłaby być pierwszym krokiem w stronę urządzeń, które oficjalnie pozycjonuje się jako hybryda słuchawek i aparatu słuchowego.
Na razie to spekulacja, ale układ puzzli jest dość sugestywny: inny numer modelu, inny skrót nazwy, inny schemat kodowy, nazwa „Able” i wcześniejsze przecieki o przewodnictwie kostnym.
Na razie mamy tylko ślady w kodzie, nietypowy numer modelu i kilka logicznych hipotez. Ale już to wystarczy, by zadać pytanie czy następna duża rzecz w audio to naprawdę kolejny kodek i kolejny poziom ANC, czy raczej sprzęt, który zaczyna zahaczać o zdrowie i dostępność? Jeśli Samsung faktycznie wypuści Galaxy Buds Able jako słuchawki przewodnictwa kostnego z funkcjami wspomagania słucju to odpowiedź może być bliżej tej drugiej opcji. A wtedy „Able” może okazać się jedną z ciekawszych premier audio w ekosystemie Galaxy od lat - nie dlatego, że gra głośniej, tylko dlatego, że pozwala słyszeć inaczej.
*Ilustracja otwierająca wygenerowana przez AI, nie przedstawia faktycznego wyglądu Galaxy Buds Able



















