REKLAMA

SteamOS z potężną aktualizacją. Valve grzebie głęboko

SteamOS 3.8 trafia do kanału Preview. Valve grzebie głęboko w systemie Steam Decka - i to czuć.

SteamOS 3.8 aktualizacja
REKLAMA

Valve wypuściło kolejną wersję SteamOS-a w kanale Preview, oznaczoną jako 3.8.0. Jej główna zawartość to solidne dłubanie w bebechach systemu, które może realnie wpłynąć na kulturę pracy Steam Decka i na urządzeniach odważnych osób, które zdecydowały się podmienić Windowsa 11 na alternatywę od Valve’a.

Najważniejsze jest jednak to, że 3.8.0 to kolejny krok w stronę unowocześnienia fundamentów SteamOS. Tym razem nie znajdziemy tu fajerwerków w stylu nowych funkcji interfejsu, ale zmiany pod maską mogą przełożyć się na stabilność, kompatybilność i wydajność - czyli to, co w handheldzie liczy się najbardziej.

REKLAMA

To w co gramy w ten weekend?

Co właściwie zmienia SteamOS 3.8?

Nowa wersja SteamOS-a to kolejny etap przechodzenia na nowsze komponenty systemowe. W poprzednich wersjach z tej serii widzieliśmy m.in. aktualizacje kernela, sterowników graficznych i bibliotek odpowiedzialnych za kompatybilność gier. 3.8.0 kontynuuje ten trend.

W praktyce oznacza to kilka rzeczy.

Po pierwsze, nowszy kernel Linuxa. Valve od dłuższego czasu sukcesywnie podnosi jego wersję, co przekłada się na lepszą obsługę sprzętu, poprawki bezpieczeństwa i optymalizacje. Dla użytkownika Steam Decka może to oznaczać stabilniejsze działanie gier, mniej problemów z kontrolerami czy poprawę zarządzania energią.

odswiezony-steam-deck
Steam Deck

Po drugie, aktualizacje Mesa, czyli sterowników graficznych dla GPU od AMD. To kluczowy element, bo Deck opiera się na APU z RDNA 2, a Mesa jest fundamentem wydajności w grach korzystających z interfejsów Vulkan i OpenGL. Każda aktualizacja potrafi przynieść realne zyski - czasem kilka procent FPS, czasem poprawę kompatybilności z konkretnymi tytułami. W poprzednich iteracjach Mesa potrafiła np. wyeliminować artefakty graficzne w wybranych grach czy poprawić działanie shader cache.

Po trzecie, zmiany w Protonie i narzędziach kompatybilności. A to oznacza lepsze działanie gier Windowsowych - szczególnie tych, które dopiero co trafiły na rynek i wymagają poprawek.

Jest jednak haczyk: bug z kanałami aktualizacji

Valve uczciwie ostrzega, że użytkownicy próbujący przełączyć się na kanał Preview mogą zostać automatycznie cofnięci do kanału Beta. To błąd, który ma zostać naprawiony w nadchodzącej aktualizacji klienta Steam. Na razie obejście jest jedno: trzeba włączyć Advanced Update Channels w ustawieniach deweloperskich.

REKLAMA

To drobiazg, ale dobrze pokazuje, że Preview to nie jest miejsce dla każdego. Jeśli ktoś chce tylko grać i nie lubi niespodzianek - lepiej poczekać na stabilne wydanie. Zwłaszcza że - choć konkretnej daty nie znamy - jego premiera ma nastąpić w nieodległej przyszłości.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-20T14:48:53+01:00
Aktualizacja: 2026-03-20T14:46:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-20T13:25:25+01:00
Aktualizacja: 2026-03-20T12:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-20T06:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T20:05:54+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T19:34:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA