Internet za granicą chce moich danych. Tak go naprawiłem i zachowałem prywatność

Lokowanie produktu: Surfshark

Niesamowite, jak może się różnić doświadczenie internautów w Polsce oraz Wielkiej Brytanii. Teraz, gdy uruchamiam przeglądarkę internetową na terenie UK, zasoby sieci są mniejsze, a doświadczenie użytkownika gorsze. Na szczęście jest sposób, by to naprawić.

Ip i VPN

Wielką Brytanię odwiedzam regularnie, od lat, co kilka miesięcy. Mam tam rodzinę, spotykam się zawodowo, odkrywam turystycznie. Częste loty do Londynu sprawiają, że widzę zachodzące na Wyspach różnice, a z perspektywy fana technologii żadna nie jest tak uderzająca, jak ta dotycząca Internetu. Doświadczenie korzystania z sieci w Polsce oraz w Wielkiej Brytanii może się znacząco różnić.

Korzystanie z Internetu w Wielkiej Brytanii to inne doświadczenie niż w Polsce.

W aplikacji Reddit na smartfonie zniknął mi kanał tematyczny poświęcony kryminalnym opowieściom. To pokłosie regulacji OSA (Online Safety Act), mającej chronić nieletnich w sieci. Intencje ze wszech miar słuszne, ale rykoszetem oberwał na przykład obserwowany przez ćwierć miliona osób kanał Reddita łączący miłośników cygar. Albo taki od reportaży wojennych.

Kiedy korzystałem w UK z sieci komórkowej i pakietu zagranicznego roamingu, sieć odzyskiwała swoją zawartość, tunelowana przez polskiego operatora. Kiedy jednak łączyłem się z domowym WiFi u rodziny albo w hotelu, ponownie dochodziło do obcięcia zawartości wynikającego z zapisów OSA. Problem polega na tym, że roaming to kosztowna sprawa, a ja jestem pełnoletnim użytkownikiem i chciałbym mieć dostęp do Internetu jak dawniej.

Jeszcze ciekawiej robi się w przypadku platform społecznościowych, muzycznych oraz VoD. X (dawny Twitter) wymagał ode mnie potwierdzenia wieku. Wystarczyło, że zaakceptowałem okienko i regulamin. Za to znajoma z innego kraju UE była proszona o wykonanie skanu. Nad podobnie inwazyjnymi rozwiązaniami pracuje np. Spotify, blokując dostęp do mocnych podcastów dla amatorów historii kryminalnych albo rozmów na poważne tematy, jak uzależnienie czy narkotyki.

Powstaje zasadne pytanie: do kogo trafiają tak wrażliwe dane, jak skan dowodu osobistego czy skan twarzy użytkownika udowadniającego, że ma 18 lat?

Na mocy zapisów Online Safety Act nie ma jednego, państwowego depozytariusza danych osobowych. Każda strona podlegająca restrykcjom OSA musi sama wdrażać odpowiednie narzędzia weryfikacji oraz zabezpieczać użytkowników. W tym skany ich twarzy, dowody osobiste oraz numery kart kredytowych. To wielka odpowiedzialność, także karna, w przypadku uchybień.

W związku z tym, że większość platform i stron internetowych nie posiada własnych narzędzi weryfikacji wieku, korzysta z usług wyspecjalizowanych firm trzecich. Mamy więc dodatkowe ogniwo łańcucha transmisji naszych wrażliwych danych. Publiczne instytucje takie jak brytyjskie ICO, zajmujące się ochroną informacji o obywatelach, wyłącznie nadzorują szczelność danych. Nie odpowiadają natomiast bezpośrednio za ich bezpieczeństwo oraz kwestie technologiczne. Tu odpowiedzialność w całości spada na poszczególne serwisy, fora i platformy.

To trochę tak, jakby nagle zacząć wymagać od sklepu, w którym codziennie robimy zakupy, aby stał się specjalistą od bezpieczeństwa i prywatności. Dlatego nie dziwi, że wielu pełnoletnich internautów nie ma ochoty dzielić się wrażliwymi danymi z nieznanymi podmiotami.

VPN to we współczesnym świecie podstawowe narzędzie podróżnika, turysty czy pracownika w delegacji.

VPN stał się kluczowym elementem z zakresu bezpieczeństwa oraz prywatności. We współczesnym, dynamicznym świecie sieć staje się coraz bardziej fragmentaryczna i podzielona, a rozwiązania takie jak OSA powodują, że nasze cenne dane mogą trafiać w ręce podmiotów, które nie są odpowiednio kompetentne.

VPN to naturalna przeciwwaga tego stanu rzeczy. Dlatego podczas wyjazdów to dla mnie rozwiązanie równie ważne co pakiet roamingowy czy eSIM. Pozycja wysoko na liście “must have” każdego współczesnego podróżnika. Zwłaszcza wybierającego się poza teren Unii Europejskiej.

SPOSÓB NA BEZPIECZNY INTERNET ZA GRANICĄ

Jeśli szukasz własnego podróżniczego VPN, Surfshark to pewniak z dwoma świetnymi rozwiązaniami.

Po pierwsze, Surfshark to jedyny z popularnych i sprawdzonych usługodawców VPN oferujący rozwiązania na nielimitowanej liczbie urządzeń. Oznacza to, że jedno konto może być aktywne jednocześnie na wszystkich posiadanych laptopach, tabletach i smartfonach, bez obawy o dodatkowe koszty i ograniczenia. Niezależnie czy pracujesz na MacBooku w londyńskim hotelu, czy zabijasz czas smartfonem, stojąc w kolejce do brytyjskiego muzeum, klik i gotowe. VPN pozwala cieszyć się bezpiecznie domowymi treściami.

Z tego powodu Surfshark to idealne rozwiązanie dla rodzin lub grup znajomych podróżujących razem, pozwalając bezpiecznie korzystać z domowej zawartości multimediów. Dzieci mogą oglądać polską bajkę w hotelu na tablecie, podczas kiedy ty nadrabiasz zaległości w mediach społecznościowych, a publiczne WiFi w kompleksie hotelowym wszystko rejestruje jako ruch polskiego serwera.

SPOSÓB NA BEZPIECZNY INTERNET ZA GRANICĄ

Ale czy to nie tak, że wychodzi na to samo, bo swoje dane oddaję firmie od VPN?

Tutaj rysuje się kluczowa różnica między dostawcami VPN takimi jak Surfshark, a dostawcami Internetu oraz firmami zobowiązanymi do przetwarzania danych osobowych. Surfshark nie przechowuje danych użytkowników, nie gromadzi ich ani nawet nie jest w stanie ich zachować. Jak to możliwe? Dzięki bezwzględnej polityce No-Logs realizowanej przez tego usługodawcę.

W ramach polityki No-Logs ponad 4500 serwerów Surfsharka to serwery typu RAM. Oznacza to, że żadne dane wygenerowane w momencie korzystania z usługi nie lądują na dyskach twardych. Z kolei w chwili restartu serwera informacje użytkowników znikają na zawsze i bezpowrotnie. Surfshark nawet gdyby chciał, to nie ma do nich dostępu.

Oczywiście każda firma może zadeklarować, że nie gromadzi danych użytkowników. Jednak Surfshark udowadnia to twierdzenie infrastrukturą RAM oraz audytami firm zewnętrznych - w tym Deloitte - potwierdzających: restrykcyjna polityka No-Logs działa jak należy. Prywatność użytkownika zostaje zachowana.

Nie musisz wierzyć na słowo. Sprawdź Surfshark podczas następnego wyjazdu, a jeśli nie będziesz zadowolony, dokonaj zwrotu.

Dzięki możliwości bezpłatnego anulowania usługi w ciągu 30 dni od zakupu, nie ma mowy o braniu kota w worku. Jeżeli z dowolnego powodu będziesz niezadowolony z rozwiązań oferowanych przez Surfshark, możesz po prostu z niego zrezygnować. Środki będą zwracane bez zbędnych pytań. To dobra okazja, aby przetestować VPN w praktyce, na przykład podczas rodzinnego wyjazdu za granicę.

Z kolei teraz okazja jest podwójnie zachęcająca. Surfshark VPN jest bowiem tańszy o 79%. Dzięki temu miesiąc korzystania z usługi, bez żadnego limitu urządzeń dla konta, ze wsparciem aplikacji na wszystkich popularnych systemach oraz urządzeniach, kosztuje od 8,39 zł za miesiąc, przy wyborze 24-miesięcznego pakietu z 3 miesiącami gratis.

Warto wspomnieć, że Surfshark posiada w ofercie kilka innych produktów poza VPN. Za najciekawszy uznaję wirtualny numer telefonu Alternative Number, w formie opcjonalnego dodatku do każdego planu. Dzięki Alternative Number nie trzeba podawać osobistego numeru, zakładając konta w usługach wymagających uwierzytelniania SMS. Ponadto z takiego numeru warto korzystać, gdy nie jesteśmy pewni intencji osoby proszącej o telefon, a także podczas wypełniania rozmaitych ankiet. Masz już dosyć SMS-ów z marketu w ramach programów lojalnościowych? Tu tkwi rozwiązanie:

SPOSÓB NA BEZPIECZNY INTERNET ZA GRANICĄ

Właśnie ruszyła promocja Surfshark i CALM. W gratisie dostajemy 12 miesięcy CALM Premium. Idealna okazja, by w 2026 roku mieć stres pod kontrolą.

Decydując się na dowolny plan Surfsharka na okres roku lub dwóch lat, użytkownik otrzymuje 12 miesięcy dostępu do usługi CALM Premium. CALM to bardzo popularna platforma wprowadzająca użytkowników w zagadnienia relaksacji, medytacji oraz zdrowego snu, wprowadzając spokój i rytm do naszych intensywnych żyć. CALM służy osobom w nieustannym stresie, pomagając w wyrobieniu zdrowych nawyków, skupieniu oraz osiąganiu dobrego samopoczucia.

Wśród narzędzi Calm można wymienić kojące audio-opowieści do snu, uspokajające utwory i playlisty do odtwarzania w tle, programy uczące medytacji oraz odporności na stres, sesje spacerowe pomagające w lekkiej aktywności fizycznej, krajobrazy dźwiękowe ułatwiające skupienie na zadaniach, ćwiczenia oddechowe czy dłuższe sesje medytacyjne.

Cena CALM Premium w abonamencie na 12 miesięcy to ponad 250 zł. Mamy więc do czynienia z bardzo dużą oszczędnością. Aby skorzystać z promocji, należy zdecydować się na dowolny plan Surfshark na okres roku lub dwa, a po upłynięciu okresu 30-dniowego gwarantowanego zwrotu użytkownik utrzymuje kod do aktywacji na stronie CALM. Wszystkie zasady oraz instrukcje dotyczące promocji znajdziecie w tym miejscu, z kolei Surfshark VPN w promocji z rocznym CALM Premium macie poniżej:

SURFSHARK + CALM PREMIUM NA 12 MIESIĘCY
Lokowanie produktu: Surfshark
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-06T12:00:12+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T10:59:19+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T09:45:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T07:42:35+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T06:28:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-06T06:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-05T18:35:15+01:00