REKLAMA

Zrobili smartfon z "garbem". Wygląda absurdalnie, ale to genialny pomysł

Przyszłe smartfony zyskają ogromnego garba na tylnym panelu. Doczepisz sobie go na własne życzenie i ulepszysz możliwości urządzenia.

Zrobili smartfon z "garbem". Wygląda absurdalnie, ale to genialny pomysł
REKLAMA

Xiaomi pracuje nad wyjątkowo ciekawym pomysłem - obiektywem doczepianym magnetycznie do tylnej obudowy. Nie będzie to jednak nakładka ulepszająca wbudowane aparaty, tylko pełnoprawny obiektyw z własną matrycą łączący się z telefonem. W tym roku rynek smartfonów zyska powiew świeżości dzięki gadżetowi, jakiego jeszcze nie widziałeś.

REKLAMA

Xiaomi chce smartfon z obiektywem jak z aparatu

W ostatnich miesiącach można było zauważyć trend, w którym producenci smartfonów nastawionych na możliwości fotograficzne dodawali do swoich urządzeń zewnętrzne obiektywy, które miały wzmacniać jakość zdjęć z dużym przybliżeniem. Na takie rozwiązania zdecydowało się m.in. vivo w modelu X300 Pro, Oppo w Find X9 Pro czy Xiaomi 17 Ultra. Xiaomi w ubiegłym roku wraz z serią Xiaomi 15 zapowiedziało też inny pomysł - odłączany magnetycznie niezależny obiektyw.

Rozwiązanie ma stanowić dodatkowy moduł fotograficzny i jest to pomysł, który przypomina rozwiązanie Samsunga Galaxy S4 Zoom ze zintegrowanym obiektywem. W nadchodzącym urządzeniu, o którym mówi sprawdzony informator Digital Chat Station, obiektyw ma być odczepiany na magnes. Użytkownik nie wspomina, że rozwiązanie trafiło do masowej produkcji i ma pojawić się w tym roku. 

Doniesienie nie wskazuje konkretnego producenta, lecz najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest Xiaomi, który już wcześniej zapowiedział, że pracuje nad podobnym projektem.

Obiektyw doczepiany magnetycznie można zatem przyrównać do systemu MagSafe. Akcesorium ma obejmować niestandardową matrycę w formacie Micro 4/3 oraz szereg soczewek asferycznych. Projekt, o którym wcześniej wspominało Xiaomi ma oferować rozdzielczość 100 Mpix, ogniskową 35 mm oraz przysłonę f/1.4.

Rozwiązanie jest o tyle ciekawe, że nie wymaga dodatkowego etui, kabli ani parowania za pomocą modułów łączności bezprzewodowej. Ma łączyć się za sprawą autorskiego interfejsu przesyłającego dane z prędkością do 10 Gb/s. Gadżet przyczepia się do telefonu na magnesy i zamienia urządzenie w aparat kompaktowy. Jeśli chcemy schować smartfon do kieszeni, po prostu odczepiamy moduł. Gdy będziemy potrzebować lepszej jakości, przykładamy i obiektyw jest gotowy do działania.

Czytaj też:

REKLAMA

Pomysł jest wciąż jedną wielką zagadką

Warto podkreślić, że nowość miała dopiero trafić do produkcji. Trudno powiedzieć, czy dla modułu powstanie specjalna wersja smartfona Xiaomi. Prawdopodobnie tak. Pomysł ma większą szansę na sukces niż np. Galaxy S4 Zoom.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-09T20:58:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T20:26:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T20:13:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T19:14:01+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T17:53:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T17:06:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T16:37:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T15:50:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T15:13:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T11:32:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T10:36:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:19:26+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:01:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T08:54:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T06:26:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T06:23:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T07:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA