Duży problem z Portalem Pasażera. Wybiera pociągi jak kulki w Lotto
Portal Pasażera zachowuje się trochę jak bot. Kiedy nie jest pewny odpowiedzi, po prostu strzela. A pasażerowie mogą mieć problem.

Dziwne zachowanie Portalu Pasażera odnotował portal Zaufana Trzecia Strona. Michał Leszczyński najpierw zauważył, że godzina odjazdu pociągu podawana przez system nie zgadzała się z rzeczywistością. A co gorsza po odświeżeniu strony zaprezentowane zostały zupełnie inne godziny wyjazdu z dworca.
Błąd dotyczył wyłącznie internetu mobilnego. W domu dane wyświetlane były poprawnie. Nie była to chwilowa awaria, a usterki doświadczyli też inni użytkownicy.
Pomyłki Portalu Pasażera mają rozkład równomierny dyskretny (ang. discrete uniform distribution) w przedziale [-60, 59] minut. Z praw matematyki wynika więc, że charakter pomyłki jest całkowicie losowy, niczym w rzucie kostką. Co więcej, jeżeli zapytamy 3000 razy o ten sam pociąg, weźmiemy te wszystkie rozkłady i wyciągniemy z nich średnią, to… otrzymamy prawdziwe godziny odjazdu. (…) Aby mieć pewność, że otrzymacie prawidłowy rozkład jazdy na Portalu Pasażera, pobierzcie go minimum 3000 razy i wyciągnijcie średnią. Powinno działać dla każdego przypadku opisanego powyżej – ironizuje Zaufana Trzecia Strona.
Oczywistym jest, że nikt nie będzie tak robił. Co na to PKP PLK, spółka odpowiedzialna za Portal Pasażera. W przesłanym komunikacie wyjaśniono, że "kwestie dotyczące zabezpieczeń Portalu Pasażera nie podlegają upublicznieniu", a "działanie sieci operatorów nie leży w gestii Polskich Linii Kolejowych". Czyli nie wiemy, co się stało, od jak dawna problem występuje i czy oraz kiedy zostanie wyeliminowany.
Sprawą zainteresowała się posłanka
"Niepokoją mnie sygnały od pasażerów, że oficjalny Portal Pasażera potrafi pokazywać nieprawdziwe informacje w postaci innych godzin odjazdu, braku danych o opóźnieniach, a czasem wręcz są to losowe wyniki po każdym odświeżeniu strony" – napisała Paulina Matysiak na Facebooku.
Jak zauważyła polityczka, wprowadzanie pasażerów w błąd przez oficjalny serwis kolejowy, to "prosty przepis na chaos i spóźnienia".
Dlatego skierowałam interwencję do PKP PLK, w której pytam, czy ten mechanizm rzeczywiście istnieje, czy jest wynikiem celowych zabezpieczeń czy błędu technicznego, kto za to odpowiada i jakie działania zostały podjęte, by problem usunąć. Oczekuję też jasnej informacji dla pasażerów i gwarancji, że w oficjalnych kanałach nie będą wyświetlane dane, które mogą wprowadzać w błąd.
Zła passa Portalu Pasażera
Pod koniec stycznia kolejowyportal.pl informował o rozbieżnościach w danych prezentowanych przez Portal Pasażera. "W statystykach Portalu Pasażera widnieje informacja, że żadne połączenie nie zostało odwołane, podczas gdy w zakładce 'Wszystkie aktualne' pojawia się kilkustronicowa lista pociągów wycofanych z rozkładu" – opisano problem.
Wszelkie takie trudności podważają zaufanie do systemu. Na dodatek konsekwencje awarii mogą być naprawdę poważne. Jeśli ktoś przez błędnie wyświetlone informacje spóźni się na pociąg i jego plany zostaną pokrzyżowane, to będzie miał prawo być więcej niż zdenerwowanym. Dlatego warto bazować na kilku źródłach – na wszelki wypadek. Choć akurat Portal Pasażera powinien być pewniakiem.
Czytaj też:






































