Oto darmowe AI w telefonie. Zrobi ci podcast w trzy kliki
Płatne subskrypcje AI potrafią mocno obciążyć budżet. Sprawdzamy darmowy pakiet Magenta AI od T-Mobile z narzędziami i ElevenLabs, Picsart i Perplexity.

Funkcjonujemy w gospodarce opierającej się na cyklicznych opłatach. Abonamenty za wideo, platformy muzyczne, przestrzeń w chmurze i aplikacje do zarządzania zadaniami mocno nadwyrężają domowe budżety.
Do tej puli wydatków dołączyły niedawno usługi wykorzystujące sztuczną inteligencję. Posiadanie aktywnych pakietów czołowych modeli językowych kosztuje średnio 80-100 zł miesięcznie. Edytory graficzne to kolejne kilkadziesiąt złotych, podobnie jak profesjonalne programy lektorskie.
Taki poziom opłat bywa zaporowy dla studentów, początkujących freelancerów czy osób prowadzących niewielką działalność gospodarczą. Jednocześnie zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania rośnie. Z badań Deutsche Telekom wynika, że połowa ankietowanych w Polsce wykorzystuje algorytmy do wyszukiwania informacji, 36 procent wspiera się nimi w nauce, a co czwarty eksperymentuje z tworzeniem i edycją obrazów. Rosnące koszty tworzą więc ryzyko pogłębiania cyfrowego wykluczenia.

T-Mobile zaprezentował rozwiązanie zintegrowane bezpośrednio z aplikacją Mój T-Mobile. oferując dostęp do wyselekcjonowanych funkcji od partnerów bez dodatkowych opłat. Skąd taki ruch ze strony telekomu?
- Działamy w branży telekomunikacyjnej. Oczywiście dostarczamy standardowe usługi, ale jesteśmy przekonani, że to dziś nie wystarczy. Nasi klienci żyją cyfrową innowacją, rewolucją AI - wyjaśnia Maximiliano Bellassai, Członek Zarządu i Dyrektor ds. Rynku Prywatnego w T-Mobile Polska. - Czujemy więc, że naszą rolą i obowiązkiem jest pomaganie im i otwieranie drzwi do świata najnowszych technologii. Dlatego podążamy za innowacjami, ale też w bezpieczny sposób dostarczamy je naszym klientom.

Bezpieczeństwo danych i niski próg wejścia
Jak pokazują wewnętrzne analizy, użytkownicy często czują się zagubieni w gąszczu nowych aplikacji i obawiają się o prywatność swoich informacji. Zintegrowanie narzędzi w jednej, znanej już aplikacji rozwiązuje problem zakładania kolejnych kont na dziesiątkach platform. Bellassai podkreśla, że kluczowa była tu maksymalna prostota.
Konsumenci bywają wręcz przytłoczeni tempem zmian. Dlatego wprowadzamy te rozwiązania bezpośrednio do naszej aplikacji Mój T-Mobile, aby każdy klient naszej sieci mógł za pomocą zaledwie trzech kliknięć zmienić tło zdjęcia czy wygenerować własny podcast - wylicza przedstawiciel T-Mobile
Test w boju: narzędzia pod lupą

Sprawdziłem udostępnione programy w standardowym, roboczym scenariuszu. Warto zaznaczyć, że w tym momencie Magenta AI oferuje proces oparty na trzech sprecyzowanych akcjach.
Możemy zapytać Perplexity, poprosić o zmianę tła na zdjęciu oraz wygenerować 60-sekundowy podcast na różnoraki temat. Więcej funkcji ma nadejść w najbliższym czasie, choć na ten moment operator nie zdradza, co dokładnie zaoferują.

Jak obecny zestaw radzi sobie w praktyce? Zadanie polegało na przygotowaniu krótkiego materiału na platformy społecznościowe. Temat: cyfrowe bezpieczeństwo.
Krok 1: Perplexity Pro - koniec chaosu informacyjnego
Darmowe modele językowe cierpią na przypadłość konfabulacji - potrafią generować zmyślone fakty brzmiące bardzo przekonująco. Perplexity Pro, udostępnione w pakiecie Magenta AI, ma inną specyfikę działania. Narzędzie funkcjonuje jak zaawansowana wyszukiwarka, która w czasie rzeczywistym przeczesuje zasoby sieciowe. Otrzymany tekst zawiera precyzyjne przypisy do konkretnych źródeł, takich jak artykuły branżowe czy raporty.

Zamiast otwierać w przeglądarce dziesiątki zakładek, zadaję pytanie i otrzymuję zwięzłe kalendarium z odnośnikami ułatwiającymi weryfikację. Jak przekonuje operator, to właśnie transparentność i wiarygodność zadecydowały o włączeniu tej usługi do oferty.

- Największym problemem w adopcji takich narzędzi jest brak dostępu do sprawdzonych, bezpiecznych i łatwych w użyciu rozwiązań - tłumaczy Bartosz Dobrowolski, Head of AI Enablement w CampusAI, ambasador T-Mobile Polska SA. - Partnerstwo takie jak to, to niezbędny krok, by te technologie dotarły do zwykłego człowieka. Nie do entuzjastów technologii czy inżynierów, ale do mojej mamy, siostry czy do ciebie. Do każdego, kto potrzebuje skonsultować z AI swoje codzienne wyzwania.
Krok 2: Picsart - kreacja bez skomplikowanego interfejsu
Kolejny etap pracy wymaga odpowiedniej oprawy wizualnej. Obecnie funkcja Picsart wewnątrz aplikacji T-Mobile skupia się na jednym konkretnym zadaniu: zmianie tła na fotografiach. Przydaje się to twórcom internetowym, ale również osobom... np. sprzedającym przedmioty na platformach aukcyjnych. Algorytm potrafi wyciąć produkt sfotografowany na domowym dywanie i przenieść go do czystego, wirtualnego studia, pozwalając skupić uwagę kupujących na konkretnym przedmiocie.

Zawsze jednak pojawia się obawa o to, gdzie leży granica między ułatwianiem zadań a wypieraniem czynnika ludzkiego z procesów twórczych.
- Na platformie Picsart nie zastępujemy twórców sztuczną inteligencją. Działa to dokładnie w drugą stronę. Wprowadzamy AI, by pozwolić na jeszcze większą kreatywność - uściśla dr Hrach Tamrazyan, Product And Partnerships Director w Picsart. - Dajemy każdemu możliwość stania się twórcą, w dowolnym miejscu. Pozwalamy na odważne i szalone pomysły, niwelując techniczne ograniczenia oprogramowania. Razem z T-Mobile pokazujemy, że nowoczesne narzędzia mogą być jednocześnie profesjonalne i proste w użyciu, a przy tym bezpieczne.
Krok 3: ElevenLabs - dźwięk jako kluczowy interfejs
Finałowy etap to dodanie warstwy dźwiękowej. Polska technologia dostarczona przez ElevenLabs w ramach pakietu Magenta AI pozwala obecnie na wygenerowanie krótkiego, 60-sekundowego podcastu na zdefiniowany przez użytkownika temat. Wygenerowany materiał bardzo dobrze radzi sobie z intonacją, pauzami i oddechem, brzmiąc na tyle naturalnie, że nie wymaga poprawek w zewnętrznych edytorach audio.

Współpraca z dużym operatorem to dla twórców technologii głosowej strategiczna szansa na dotarcie do masowego odbiorcy w codziennych sytuacjach.

- Mówimy o podejściu krokowym, by nie przytłoczyć użytkowników. T-Mobile i cała grupa Deutsche Telekom mają ogromną siłę w docieraniu z technologią do klientów i są dla nas strategicznymi partnerami - zaznacza Leander Zapheriou, GTM Telco Lead w ElevenLabs.
Gdzie szukać nowych funkcji?
Aby sprawdzić możliwości pakietu, nie trzeba instalować zewnętrznych programów ani zakładać nowych kont. Wystarczy uruchomić na smartfonie aplikację „Mój T-Mobile” i zalogować się na swój profil. Narzędzia zostały wdrożone bezpośrednio do jej interfejsu.
Po wejściu w dedykowaną zakładkę Magenta AI użytkownik zyskuje natychmiastowy dostęp do wyszukiwarki Perplexity, edytora tła od Picsart oraz generatora podcastów ElevenLabs.
Oswajanie technologii
Dostarczenie zaawansowanego oprogramowania wymaga zachęcenia użytkowników do zmiany przyzwyczajeń. Osoby korzystające ze smartfonów muszą nauczyć się mądrze formułować polecenia tekstowe i weryfikować efekty pracy cyfrowych asystentów. Zmiana nawyków to proces, który wymaga konkretnych bodźców.

- Żeby oswoić ludzi ze sztuczną inteligencją, trzeba ich przede wszystkim zainspirować. Głównym wyzwaniem jest uświadomienie im, co mogą z tymi narzędziami zrobić na co dzień, na przykład w kwestiach wychowania dzieci, zdrowia czy sportu - tłumaczy Bartosz Dobrowolski. - Jeśli ludzie dostaną konkretne pomysły i zobaczą, jak łatwo z nich korzystać, zaczną to robić niemal natychmiast. Na co dzień pracuję z biznesem. Obserwuję, jak diametralnie zmienia się podejście menedżerów, gdy otrzymają kilka dobrych, praktycznych przykładów zastosowania. Takie partnerstwo to niezbędny krok, by technologie dotarły do zwykłego człowieka. Nie do entuzjastów technologii, ale do mojej mamy, siostry czy do ciebie.
Magenta AI od T-Mobile rozwiązuje dwa problemy. Zdejmuje barierę wejścia opartą na cenie poszczególnych abonamentów i ogranicza rozproszenie prywatnych danych na wielu platformach. Oparcie usług o zaufaną, codzienną aplikację to podejście pragmatyczne, które w namacalny sposób wspiera cyfryzację rutynowych zadań.
Wiele wskazuje na to, że pule dostępnych funkcji będą stopniowo rosnąć w miarę edukacji rynku. Jak podsumowuje projekt Maximiliano Bellassai:
Dzisiejszy dzień to dopiero początek. Uruchamiamy Magenta AI z trzema funkcjami, aby móc wprowadzić ludzi, zwłaszcza tych, którzy mają pewne obawy przed wysokim progiem wejścia, do świata sztucznej inteligencji. Powoli, ale systematycznie będziemy dodawać kolejne rozwiązania dla naszych konsumentów.



















