REKLAMA

Zdziwisz się, kupując laptopa. Te zapasy się opłaciły

Intel uważa, że firmy zajmujące się produkcją laptopów są przygotowane na kryzys na rynku pamięci komputerowych. Mają zapasy, aby przetrwać przez jakiś czas i nie narazić klientów na ogromne podwyżki.

Zdziwisz się, kupując laptopa. Te zapasy się opłaciły
REKLAMA

W obliczu wzrostu zainteresowania sztuczną inteligencją i zapotrzebowaniem centrów danych na pamięć, ceny modułów RAM i SSD wystrzeliły do góry. Eksperci i ważni pracownicy firm zajmujących się produkcją laptopów spodziewali się, że sytuacja również dotknie rynku laptopów. Jednak dyrektor Intela twierdzi coś innego.

REKLAMA

Intel uspokaja - rynek laptopów jest zabezpieczony przed drogą pamięcią

W niedawnym wywiadzie Tom’s Guide Nish Neelalojanan - starszy dyrektorem Intela ds. zarządzania produktami stwierdził, że producenci laptopów korzystający z układów Intel Core zgromadzili wystarczające zapasy pamięci. Te mają pozwolić przetrwać kryzys  związany z drożejącymi modułami DRAM i NAND. Zasoby mają wystarczyć na następne 9-12 mies. 

Dzięki rezerwie sytuacja na rynku laptopów ma pozostać stabilna. Wysoko postawiony pracownik Intela spodziewa się, że ceny nie wzrosną tak bardzo, jak w przypadku modułów dedykowanych na rynek DIY.

Na kryzysie najbardziej ucierpiały pamięci dostępne w sprzedaży detalicznej. W praktyce zestawy DDR5 32 GB, które wcześniej kosztowały ok. 400 zł, dziś są dostępne za 2000 zł. Podobna sprawa dotyczy starszej technologii DDR4.

Gdyby ktokolwiek był w stanie przewidzieć sytuację na rynku pamięci, byłby już bogaty - zażartował Nish Neelalojanan w wywiadzie.

To jednak nie tak, że branża laptopów spodziewała się podwyżek cen modułów DRAM i NAND. Zasadniczo zapasy na rok wynikają z faktu planowania strategii z wieloletnim wyprzedzeniem. Firmy zabezpieczają dostawy potrzebnych komponentów na długo przed premierą produktu. Dotyczy to także uniwersalnych części takich jak pamięć operacyjna, która jest kluczowa w każdym z laptopów.

Nie mamy wątpliwości, że producenci tacy jak Lenovo, Dell czy Asus, będący największymi graczami na rynku laptopów, patrzą kilka lat do przodu. Szczególnie w przypadku laptopów, które stanowią największą część rynku komputerów osobistych. 

Czytaj też:

Branża jednak zaciska pasa w obliczu drogiej pamięci

Nish Neelalojanan podkreślił również inne dodatkowe kroki podejmowane przez producentów w obliczu trudnej sytuacji na rynku pamięci. Jednym z nich mają być zmiany w nadchodzących procesorach Intel Core Ultra 3. generacji, w których zmieniono podejście do pamięci podręcznej L3: 18 MB ma być dostępne dla wydajnościowych, jak i energooszczędnych rdzeni. Dodatkowa pamięć w układach ma na celu zmniejszenie użycia RAM-u.

REKLAMA

Microsoft też ma reagować na sytuację i opracowywać narzędzia, które dają twórcom oprogramowania lepszy wgląd na konsumpcję pamięci przez aplikacje. Wcześniejsze przewidywania zakładają, że trudna sytuacja z DRAM i NAND potrwa do 2027 r. lub nawet 2028 r.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-16T15:22:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:14:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T13:29:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:36:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:01:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T11:43:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T11:19:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T08:04:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T06:17:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T21:36:21+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T21:17:17+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T19:55:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T19:00:48+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T18:15:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T17:27:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T16:24:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T16:05:32+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA