Tylu żołnierzy ma polskie wojsko. Są najnowsze dane
Sztab Generalny Wojska Polskiego chce, by nasza armia miała pół miliona ludzi pod bronią. Zanim jednak zaczniemy zastanawiać się, czy to w ogóle możliwe, warto spojrzeć na najświeższe dane i sprawdzić ilu żołnierzy ma Wojsko Polskie na początku 2026 r.

Sztab Generalny Wojska Polskiego zapowiada, że do 2039 r. liczebność Sił Zbrojnych RP ma wzrosnąć do 500 tys. żołnierzy, w tym 300 tys. w służbie czynnej oraz 200 tys. w rezerwie. Skala tego ambitnego planu robi wrażenie, ale rodzi też bardzo proste pytanie: z jakiego punktu startujemy? Najnowsze dane z MON pokazują, gdzie dokładnie dziś znajduje się polska armia i jaka jest droga do celu.
Ile wojska mamy na początku 2026 r.?
21 stycznia 2026 r. Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało redakcji Defence24 odpowiedzi na pytania dotyczące ewidencyjnego stanu osobowego Wojska Polskiego. To jeden z najbardziej aktualnych i precyzyjnych obrazów liczebności armii, jaki mamy.
Tego dnia służbę pełniło około 155,5 tys. żołnierzy zawodowych. Do tego należy doliczyć 6,5 tys. żołnierzy zawodowych w trakcie kształcenia, czyli od trzynastego miesiąca służby. Oznacza to, że łącznie korpus żołnierzy zawodowych liczył około 162 tys. osób.
Ale to nie wszystko. Równolegle funkcjonuje dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, która miała być pomostem między cywilem a armią zawodową. W styczniu 2026 r. służbę pełniło około 13,3 tys. żołnierzy DZSW oraz 3,4 tys. osób w trakcie pierwszych 12 miesięcy kształcenia. Razem daje to około 16,7 tys. żołnierzy w dobrowolnej służbie zasadniczej.
Gdy połączymy żołnierzy zawodowych i dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, otrzymujemy liczbę około 178,7 tys. osób.
Osobną kategorią są Wojska Obrony Terytorialnej. Według danych MON terytorialną służbę wojskową pełni obecnie około 38 tys. żołnierzy. To formacja, która od lat budzi emocje, ale nie da się jej pominąć w bilansie realnej siły i liczebności armii.
Po zsumowaniu wszystkich trzech komponentów: żołnierzy zawodowych, dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej oraz WOT, Wojsko Polskie liczy dziś około 216,6 tys. żołnierzy - podaje serwis Defence24. To liczba, która jeszcze dekadę temu wydawałaby się absolutnie nieosiągalna.
Wiecej na Spider's Web:
Trzy kryzysy, które wszystko zmieniły
Serwis przypomina, że od 1 stycznia 2010 r. w Polsce zawieszono pobór do zasadniczej służby wojskowej. Od tego momentu podstawą funkcjonowania Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju są wyłącznie żołnierze zawodowi, uzupełnieni dziś o nowe formy służby ochotniczej.
Przez długie lata liczebność armii utrzymywała się na stosunkowo niskim, stabilnym poziomie. Nawet w 2019 r., już po aneksji Krymu przez Rosję, liczba ta wynosiła 107 704 żołnierzy zawodowych.
Prawdziwy przełom przyniosły dopiero trzy wydarzenia, które brutalnie uświadomiły Europie, że era "końca historii" definitywnie się skończyła. Najpierw pandemia COVID-19 w 2020 r., potem kryzys migracyjny i presja hybrydowa na granicy z Białorusią w 2021 r., a wreszcie pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Od tego momentu liczby zaczęły rosnąć znacznie szybciej. Defence24 wylicza, że na koniec 2020 r. Wojsko Polskie liczyło 110,1 tys. żołnierzy zawodowych. Cztery lata później, 31 grudnia 2024 r., było ich już 144 tys. W połowie 2025 ro liczba ta wzrosła do około 148,8 tys., by w styczniu 2026 r. osiągnąć około 155,5 tys. żołnierzy zawodowych.
To wzrost bez precedensu w najnowszej historii III RP, napędzany zarówno rozbudową struktur wojskowych, jak i realnym poczuciem zagrożenia.
Dzisiejsze 216,6 tys. żołnierzy to wynik imponujący, ale w kontekście planów Sztabu Generalnego wciąż oznacza dopiero nieco ponad 40 proc. docelowego stanu 500 tys. Osiągnięcie takiej liczebności będzie wymagało nie tylko dalszej intensywnej rekrutacji, lecz także utrzymania żołnierzy w służbie, rozbudowy zaplecza szkoleniowego, infrastruktury i systemu rezerw.







































