REKLAMA

Chrome wreszcie gotowy na trendującą nowość. Będziesz zachwycony

Chrome wreszcie robi to, czego użytkownicy domagali się od lat. Pionowe karty trafiają do przeglądarki numer jeden na świecie

Chrome Beta pionowe karty
REKLAMA

Google Chrome, przeglądarka używana przez ponad 2,6 mld ludzi i kontrolująca 67,72 proc. globalnego rynku, w końcu ulega presji. Po latach ignorowania próśb społeczności, po latach patrzenia jak konkurencja punktuje ją w tej jednej, konkretnej kategorii - Chrome wprowadza pionowe karty. Funkcję, którą Edge, Vivaldi, Brave czy Firefox mają od dawna. Funkcję, która dla wielu użytkowników nie jest ładnym dodatkiem, lecz narzędziem realnie zmieniającym sposób pracy.

REKLAMA

Pionowe karty to funkcja, która wraca z zaświatów

W okolicach 2010 r. Chrome miał już prototyp bocznego paska kart, ukryty pod parametrem --enable-vertical-tabs. Funkcja była w fazie prototypu, ale działała. I nagle… zniknęła. Google porzuciło projekt, a użytkownicy zostali z poziomym paskiem kart, który przy większej liczbie otwartych stron zamieniał się w nieczytelny, mikroskopijny pasek ikon.

Czytaj też:

Dopiero w listopadzie ubiegłego roku pionowe karty wróciły - najpierw w Chrome Canary, a teraz, zaledwie dwa miesiące później, trafiają do Chrome Beta 145. Jeśli Google utrzyma harmonogram, to stabilna wersja pojawi się około 28 stycznia.

Jak włączyć pionowe karty w Chrome?

Na dziś funkcja ta jest nieco ukryta, zapewne w produkcyjnej wersji Chrome’a będzie łatwiej dostępna. Póki co w wersji Beta dostępne są dwie metody, jeszcze bez spolszczonego interfejsu:

  1. Uruchom Chrome Beta lub Chrome Canary 
  2. Wejdź na chrome://flags/#vertical-tabs 
  3. Ustaw flagę na Enabled 
  4. Zrestartuj przeglądarkę 
  5. Kliknij prawym przyciskiem myszy pasek kart 
  6. Wybierz Move tabs to the side / Show tabs on side

Można też przez ustawienia: Settings → Appearance → Tab strip position → Side

Po przełączeniu karty natychmiast lądują po lewej stronie okna, tworząc pionową listę - czytelną, schludną i wreszcie funkcjonalną.

Co daje pionowy pasek kart?

Poziomy pasek kart ma jedną fundamentalną wadę: skaluje się fatalnie. Przy 10 kartach widzisz jeszcze tytuły. Przy 15 - już tylko fragmenty. Przy 20 - same favikony. W pionowym układzie problem znika. Tytuły są czytelne, a nawigacja między 20-30 kartami przestaje być udręką.

Na górze bocznego panelu pojawia się przycisk wyszukiwania kart. Edge ma to od lat - Chrome dopiero teraz. Jeśli pracujesz na wielu dokumentach, arkuszach, dashboardach czy repozytoriach to ta funkcja staje się zbawieniem.

Chrome Beta w trybie pionowych kart

No i te kolorowe grupy kart, które Google wprowadził kilka lat temu w pionowym układzie, wreszcie są… użyteczne. Łatwiej je rozwijać, zwijać, przenosić i organizować. W poziomym pasku grupy były często bardziej przeszkodą niż pomocą.

Jest jeszcze możliwość zwinięcia paska. Jeśli potrzebujesz pełnej szerokości strony, pasek kart można zwinąć do wąskiej kolumny ikon. To rozwiązanie znane z Edge’a - i bardzo praktyczne.

Kiedy w produkcyjnym Chrome? Co na to inne przeglądarki w Chromium?

Użytkownicy którzy porzucili Chrome’a dla Edge’a czy Vivaldiego raczej nie wrócą tylko z powodu pionowych kart. Ale dla miliardów osób, które wciąż korzystają z Chrome’a, to sygnał: Google słucha. A gdy funkcja trafi do stabilnej wersji, jednocześnie przetestuje ją dziesiątki milionów ludzi.

Możemy też spodziewać się wysypu nowych rozszerzeń - od inteligentnego grupowania kart po widżety w sidebarze. Ekosystem Chromium reaguje błyskawicznie. Tu warto podkreślić, że funkcja opiera się na istniejącej architekturze Chromium, więc nie wymagała przebudowy silnika renderującego. Inne przeglądarki bazujące na Chromium (np. Opera, Edge, Vivaldi, Brave) mogą korzystać z tej technologii, choć… raczej tego nie zrobią, skoro już od dawna mają swoje rozwiązanie.

Google’a trzeba pochwalić za to, że duży nacisk położono na dostępność - obsługę czytników ekranu, brajla i pełną nawigację klawiaturą. Funkcja działa na Windowsie, macOS i Linuksie, choć na macOS mogą występować drobne różnice wynikające z natywnych komponentów systemowych.  W kodzie Chromium widać przygotowania pod przyszłe rozszerzenia bocznego panelu - Google może mieć większe plany niż tylko lista kart.

Jeżeli wszystko pójdzie według planu, to pionowe karty trafią do Chrome’a w wersji stabilnej 28 stycznia. Pionowe karty nie są rewolucją technologiczną. Są rewolucją praktyczną. To funkcja, o którą użytkownicy prosili od lat - i którą Google w końcu dostarcza. Dla osób pracujących na wielu kartach, zwłaszcza na szerokich monitorach, to zmiana jakościowa. Dla reszty - użyteczny dodatek. Oby Google nie kazał nam czekać kolejnych 15 lat na kolejną tak oczywistą funkcję.

REKLAMA

*Zdjęcie otwierające: aileenchik / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-17T10:16:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T20:16:46+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T19:03:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T18:04:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T17:38:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:37:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:24:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:18:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:37:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:22:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:14:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T13:29:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:36:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:01:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T11:43:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T11:19:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T08:04:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T06:17:27+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA