REKLAMA

Jest nowy chętny na kupno TikToka. Bardzo dobrze go znasz

Sprawa sprzedaży TikToka wcale nie ucichła. Jeśli platforma nie zostanie sprzedana w ciągu następnych dni, ponownie zostanie zablokowana. Na zakup chińskiej platformy znalazł się nowy chętny - Amazon.

Jest nowy chętny na kupno TikToka. Bardzo dobrze go znasz
REKLAMA

To amerykański gigant, który zasłynął przede wszystkim jako platforma e-commerce (podobnie jak nasze rodzime Allegro). Z czasem dynamicznie wkroczył na kolejne rynki - od usług chmurowych (AWS) po streaming - większość z nas kojarzy Amazon Prime Video. W niedalekiej przyszłości działalność firma założona przez Jeffa Bezosa może rozszerzyć swoją działalność także o media społecznościowe.

Amazon chce kupić TikToka. Złożył swoją ofertę w ostatniej chwili

REKLAMA

Na początku tego roku (19 stycznia) TikTok w USA został zablokowany na mniej niż 24 godziny. Użytkownicy w Stanach Zjednoczonych nie mogli skorzystać z aplikacji, a oprogramowanie zniknęło z App Store oraz Google Play Store. Niedługo później gigant został przywrócony, a Apple oraz Google przywrócili aplikację do swoich marketów. 

Odblokowanie jednak miało tylko chwilowy charakter, ponieważ sprawa ponownej blokady powraca do Amerykanów niczym bumerang. Rząd Stanów Zjednoczonych postawił właścicielowi TikToka nowy termin. Do 5 kwietnia amerykański oddział TikToka musi zostać sprzedany, tak aby docelowo trafił w ręce kapitału USA. Jeśli firma nie zostanie sprzedana, nastąpi kolejna blokada.

Według doniesień The New York Times, Amazon swoją ofertę kupna złożył na ostatni moment. Pozostajemy jednak bez szczegółów dotyczących sprawy. Wiemy jednak, że różne strony będące zaangażowane w negocjacje kupna ByteDance’a nie traktują oferty giganta e-commerce poważnie. Oferta firmy miała zostać złożona w formie listu skierowanego do wiceprezydenta USA JD VAnce’a oraz sekretarza handlu Howarda Lutnicka.

Firma założona przez Jeffa Bezosa jednak odmówiła komentarza w tej sprawie. TikTok też wydaje się milczeć - gigant mediów społecznościowych najprawdopodobniej nie chce podawać nieoficjalnych danych. Warto jednak zaznaczyć, że Donald Trump w środę miał spotkać się z najwyższymi urzędnikami Białego Domu w celu omówienia dalszych losów chińskiej aplikacji.

Osoby zaangażowane w sprawę miały przedstawić potencjalną umowę, która miałaby obejmować kilku amerykańskich inwestorów - m.in. Oracle, firmy odpowiedzialnej za tworzenie najróżniejszego typu oprogramowania. New York Times twierdzi jednak, że obecnie nie jest jasne, czy rozwiązanie, które uniknęłoby formalnej sprzedaży, będzie spełniać warunki ustawy.

Obecnie nic nie jest pewne. Nikt nie wie, kto przejmie TikToka

Wcześniej już pojawiały się inne propozycje sprzedaży TikToka - m.in. taką, w której jeden z amerykańskich przedsiębiorców nabędzie 50 proc. udziałów firmy i przekaże je rządowi Stanów Zjednoczonych. Zresztą, startup Perplexity zajmujący się sztuczną inteligencją również wyraził chęć zakupu popularnej platformy mediów społecznościowych, podobnie jak najpopularniejszy YouTuber na świecie - MrBeast.

Musimy jednak mieć z tyłu głowy, że to tylko możliwe scenariusze. Obecnie nic nie jest pewne. Sprawa jednak powinna rozwiązać się jeszcze w tym tygodniu. Jeśli tak się nie stanie, platforma zostanie zablokowana, najprawdopodobniej do czasu jej sprzedaży.

Więcej o mediach społecznościowych przeczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T20:38:19+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T08:04:41+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T21:35:00+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T18:25:33+02:00
Aktualizacja: 2025-04-02T17:35:28+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA