REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka
  3. Kosmos

Najstarsza sonda ludzkości wysyła nam coś dziwnego. Sygnał cały czas się powtarza

Nasza ukochana sonda Voyager 1 znów ma problem. Tym razem zamiast danych wysyła do nas informacyjny bełkot. Naprawienie problemu utrudnia astronomiczna odległość, która sprawie, że sygnał do sondy i z powrotem wędruje przez 45 godzin.

14.12.2023
13:36
Najstarsza sonda ludzkości wysyła nam coś dziwnego. Sygnał cały czas się powtarza
REKLAMA

Należąca do NASA sonda kosmiczna Voyager 1, niezłomna badaczka kosmosu od 1977 r., zmaga się obecnie z usterką komunikacyjną w swoim systemie danych lotu. Problem ten spowodował zakłócenia w przesyłaniu danych naukowych i inżynieryjnych z powrotem na Ziemię, tworząc wyjątkowe wyzwanie dla ekspertów NASA.

REKLAMA

Wszystko opiera się na zerach i jedynkach

Inżynierowie NASA pracują nad rozwiązaniem problemu z jednym z trzech komputerów pokładowych Voyagera 1, zwanym systemem danych lotu (FDS). Sonda odbiera i wykonuje polecenia wysyłane z Ziemi, jednak FDS nie komunikuje się prawidłowo z jednym z podsystemów sondy, zwanym jednostką modulacji telemetrii (TMU). 

FDS ma między innymi zbierać dane z instrumentów naukowych, a także dane inżynieryjne dotyczące stanu sondy. Następnie łączy te informacje w jeden pakiet danych, który TMU wysyła z powrotem na Ziemię. Dane mają postać jedynek i zer, czyli kodu binarnego. Podstawą całego języka komputerowego sondy są różne kombinacje tych dwóch liczb.

Więcej o niezwykłej podróży sond Voyager 1 i Voyager 2 przeczytasz na Spider`s Web:

Komputer się zaciął

Niedawno TMU zaczęło przesyłać powtarzający się wzór zer i jedynek, jakby się zaciął. Po wykluczeniu innych możliwości zespół Voyagera ustalił, że źródłem problemu jest FDS. W ubiegły weekend zespół próbował ponownie uruchomić FDS i przywrócić go do stanu, w jakim znajdował się przed wystąpieniem problemu, ale sonda nadal nie przesyła użytecznych danych.

Opracowanie nowego planu rozwiązania problemu może zająć inżynierom kilka tygodni. Wystrzelona w 1977 r. sonda i jej bliźniak Voyager 2 to dwa najdłużej działające statki kosmiczne w historii. Znalezienie rozwiązań problemów, przed którymi stają sondy, często wymaga zapoznania się z oryginalnymi dokumentami sprzed kilkudziesięciu lat, napisanymi przez inżynierów, którzy nie przewidywali problemów pojawiających się dzisiaj. W rezultacie zespół potrzebuje czasu, aby zrozumieć, jak nowe polecenie wpłynie na działanie statku kosmicznego, aby uniknąć niezamierzonych konsekwencji.

Bardzo daleko od domu

Ponadto polecenia wydane przez kontrolerów misji na Ziemi docierają do Voyagera 1, który bada zewnętrzne obszary naszego Układu Słonecznego, ponad 24 mld km od Ziemi w ciągu 22,5 godz. Oznacza to, że zespół inżynierów musi poczekać 45 godz. na odpowiedź z Voyagera 1 i ustalić, czy polecenie przyniosło zamierzony skutek.

To nie pierwszy raz, gdy Voyager 1 napotyka problemy podczas swojej długiej podróży kosmicznej. Ostatnio miał problemy między innymi z systemem artykulacji i kontroli położenia przestrzennego (AACS). Jednak za każdym razem NASA pomyślnie pokonywała te przeszkody, kontynuując misję. 

Voyager 1, nasze przesłanie dla obcych

REKLAMA

Voyager 1 jest nie tylko najdalszym, ale też najdłużej działającym obiektem stworzonym przez człowieka w kosmosie. Przez 46 lat swojej misji dokonała wielu odkryć. Voyager 1 odkryła cienki pierścień wokół Jowisza i dwa nowe księżyce tej planety: Tebe i Metis. Zbliżyła się do Saturna i sfotografowała jego pierścienie i księżyce, w tym Tytana, największego księżyca w Układzie Słonecznym. 

Przeleciała przez heliopauzę, granicę, gdzie wpływy zewnętrzne są silniejsze niż te od naszego Słońca. Voyager 1 jest pierwszym obiektem stworzonym przez człowieka, który dotarł do przestrzeni międzygwiezdnej, gdzie bada warunki i zjawiska, które nigdy wcześniej nie były obserwowane. Voyager 1 jest też nośnikiem Złotej Płyty, na której zapisano dźwięki i obrazy Ziemi, jako wiadomość dla ewentualnych cywilizacji pozaziemskich.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA