Mówił, że 5G jest szkodliwe, a polski rząd okłamuje naród. Zgadnijcie, z czym dał się przyłapać poseł
Podobnie jak kilkaset tysięcy Polaków mam nową rozrywkę - oglądam transmisje z obrad Sejmu. Traktuję je trochę jak te wszystkie konferencje przed walkami patocelebrytów, gdzie najważniejszym jest poniżyć przeciwnika. Tutaj też mamy dużo walki na słowa i kupę śmiechu. W tym całym bałaganie dostrzegłem jedną rzecz, która mnie zdziwiła. Poseł, który jest przeciwnikiem sieci 5G wchodzi na mównicę i odczytuje treści ze smartfona działającego w tej technologii. Przed państwem Jarosław Sachajko.

REKLAMA

