1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

iPhone 14 Pro bez notcha. Nareszcie wyciekło zdjęcie pokazujące ekran

iPhone 14 Pro w końcu ma przestać wyglądać jak każdy inny iPhone. Z frontu zniknie bardzo charakterystyczne wcięcie w ekranie, a zastąpi je otworek. To zmiana nie tylko z gatunku kosmetycznych, bo system Face ID wymusza kilka niecodziennych rozwiązań.

iPhone 14 Pro bez notcha. Wyciekło zdjęcie pokazujące ekran

Front iPhone'a pozostaje niezmienny od czasu iPhone’a X, czyli od pięciu lat. Co prawda poszczególne modele różnią się delikatnie grubością ramek, ale charakterystyczne wcięcie od razu mówi, że to iPhone. Notch przez lata urósł do rangi wizytówki wyróżniającej iPhone’a na tle całego morza sprzętów z Androidem, ale jednocześnie ten element wygląda po prostu przestarzale.

Od dłuższego czasu pojawiają się przecieki o tym, że iPhone 14 Pro będzie miał zupełnie zmieniony front. Notch ma zupełnie zniknąć, a w jego miejsce ma się pojawić otworek w ekranie. W świecie Androida brzmi to jak żart w 2022 r., bo minimalistyczne otwory na przednie kamerki są tu standardem już od lat. W obozie Apple będzie to jednak pierwsza duża zmiana frontu urządzenia od pięciu lat.

iPhone 14 Pro z wycięciem na kamerkę

Właśnie pojawił się pierwszy przeciek pokazujący panel OLED iPhone’a 14 Pro. Daje on wgląd na to, jak będzie wyglądał nowy iPhone. Powstały już wizualizacje pokazujące, jak panel może wyglądać w finalnym urządzeniu.

Co tu widzimy? Przede wszystkim to, że otwór jest podłużny. Trzeba pamiętać, że poza przednią kamerką do selfie na froncie musi się też mieścić system Face ID, który nie zniknie z iPhone’a 14 Pro. Face ID skanuje twarz użytkownika w 3D, dzięki czemu nie jest możliwe oszukanie systemu płaskim zdjęciem. Face ID bazuje na projektorze tysięcy kropek rzutowanych na twarz w podczerwieni oraz na kamerce, która skanuje ułożenie kropek nawet w całkowitej ciemności.

Ten system zostanie rozbity na dwie części, a jeden z elementów zostanie umieszczony pod warstwą ekranu OLED. Ten zabieg sprawi, że otworek będzie dużo mniejszy od notcha, który w poprzednich iPhone’ach mieścił wszystkie wymienione wyżej komponenty.

Apple zastosuje więc w iPhonie 14 Pro jedną z najnowszych zdobyczy świata tech, czyli chowanie kamerki pod ekranem OLED, ale widać, że firma ponownie goni konkurencję, zamiast wyznaczać trendy. Chciałoby się, by najdroższa publiczna firma świata i jednocześnie pierwsza z kapitalizacją rynkową na poziomie 3 bln dol. (więcej niż PKB Francji) miała technologię pozwalającą okryć wszystkie elementy aparatu pod ekranem. Niestety jeszcze nie w tym roku.

iPhone 14 Pro z wcięciem wygląda lepiej, ale coś mi tu nie gra.

W historii iPhone’ów Apple bardzo zachowawczo podchodził do zmiany wyglądu urządzeń. Praktycznie nie było sytuacji, by jakiś element zmieniał się co roku. Każda zmiana była z nami przez co najmniej 2-3 lata.

A pamiętajmy, że notch uległ zmianie w ubiegłym roku, za sprawą iPhone’ów 13. Wcięcie zostało wtedy wyraźnie zwężone, ale jednocześnie zachodzi na ekran nieco głębiej w dół. Wygląda więc na to, że notch zmienił się w ubiegłym roku, a teraz zostanie zupełnie przemodelowany w iPhonie 14 Pro. To ruch nie w stylu Apple. Mam nadzieję, że przecieki rzeczywiście pokazują tegorocznego iPhone’a 14 Pro, a nie jego następcę, który już zapewne jest rozwijany w dziale R&D Apple’a.