1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Oprogramowanie
  4. Tech
  5. Technologie

Najprawdopodobniej poznaliśmy nową nazwę serii FIFA. To EA Sports FC

Wiemy, jak seria FIFA może nazywać się w przyszłości. Powitajmy EA Sports FC

W urzędach ds. właśności intelektualnej Wielkiej Brytanii oraz Unii Europejskiej pojawił się nowy wniosek rejestracyjny, złożony przez wydawcę Electronic Arts. To najprawdopodobniej alternatywna nazwa dla serii gier FIFA. Po co Elektronikom zmiana tytułu serii, która generuje gigantyczne zyski?

Kilka dni temu wydawca Electronic Arts po raz pierwszy podał do opinii publicznej, iż rozważa zmianę nazwy serii FIFA. Wszystko to w cieniu rewelacyjnej sprzedaży najnowszej odsłony - FIFA 22 - która zaskakuje świeżym otwarciem przygody, ale także odczuwalnie ulepszoną rozgrywką na konsolach Xbox Series i PlayStation 5. Teraz Elektronicy wykonali kolejny krok w kierunku zmiany nazwy swojej dochodowej piłkarskiej serii.

Jeśli FIFA zmieni nazwę, seria może się nazywać EA Sports FC.

To właśnie nazwa EA Sports FC trafiła najpierw do brytyjskiego, a następnie europejskiego urzędu ds. własności intelektualnej. Zjednoczone Królestwo oraz kontynentalna Europa to natomiast dwa główne rynki zbytu dla serii FIFA. Tutaj fanów kopanej jest najwięcej i tutaj kolejna odsłona gry piłkarskiej rok po roku szturmuje szczyty zestawień pudełkowej sprzedaży.

Nazwa EA Sports FC jest czytelna i zrozumiała. Dziesiątki milionów starszych graczy na całym świecie doskonale pamięta dżingiel EA Sports, rozbrzmiewający za każdym razem, gdy na nowo uruchamiamy piłkarską grę. Z kolei FC to skrót od Football Club, ściśle wiążący serię gier pod nowym szyldem z tematyką piłki nożnej.

Dlaczego Electronic Arts zmienia nazwę serii, która generuje gigantyczne zyski?

Otóż szkopuł polega na tym, iż wydawca nie musi realnie planować zmiany nazwy. Zdaniem niektórych komentatorów cały zabieg stanowi przygotowania do nadchodzących negocjacji z federacją FIFA. Organizacja jest bowiem świadoma rosnących zysków z serii gier, co za tym idzie, niewykluczone, że będzie chciała od EA większych pieniędzy za przedłużenie licencji. Dlatego Electronic Arts buduje własną pozycję negocjacyjną, pokazując domniemaną gotowość do zmiany nazwy.

Niewykluczone, że swoimi działaniami wydawca gier chce tylko i wyłącznie zahamować finansowy apetyt Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej, a w następnych latach będziemy bawić się przy FIFA 23, FIFA 24 i tak dalej. Jeśli jednak na rynku faktycznie pojawi się EA Sports FC, Elektronicy tak czy siak są w komfortowej sytuacji. Konkurencyjny Pro Evolution Soccer znajduje się w okropnej kondycji, z kolei zmiana nazwy na eFootball oraz przejście na model Free2Play to kolejna para gwoździ do trumny PES-a.

Tego samego, którego kilka lat temu sama FIFA wykorzystywała jako przeciwwagę wobec Electronic Arts.