1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Na rynek trafił realme GT Master Edition. Czym różni się od realme GT?

Na rynek trafił realme GT Master Edition. Czym różni się od realme GT?

Na rynek właśnie trafił smartfon realme GT Master Edition. Jest on, wbrew swojemu nazewnictwu, słabszą alternatywą dla wydanego kilka miesięcy modelu realme GT. Sprawdziłem, czym różnią się oba sprzęty.

Przyznam, że początkowo chciałem stworzyć typową recenzję nowego modelu od realme, jednak uznałem, że nie ma to większego sensu. Po przesiadce z realme GT na realme GT Master Edition nie czułem bowiem żadnej większej różnicy w jakości wykonania, wydajności czy oprogramowaniu.

Dlatego skupię się na tym, co łączy i dzieli oba smartfony.

W obu przypadkach mamy do czynienia ze smartfonami bardzo podobnymi, przynajmniej na pierwszy rzut oka. W obu przypadkach budowa sprzętów jest taka sama. W identyczny sposób zostały umieszczone wszelkie porty (USB-C i wyjście słuchawkowe), przyciski i aparaty. Oba smartfony mają 6,4-calowe wyświetlacze Super AMOLED o rozdzielczości FullHD+ oraz częstotliwości odświeżania 120 Hz. Oba urządzenia działają też pod kontrolą praktycznie tego samego oprogramowania i mają ładowanie 65 W.

Nie oznacza to jednak, że różnic nie ma. Są, choć niewielkie. Największą jest zastosowanie wolniejszego procesora Qualcomm Snapdragon 778 5G zamiast topowego Snapdragona 888. Obecnie oba układy są bardzo szybkie i nie widać między nimi różnicy, oba wspierają też łączność 5G. Możemy być jednak pewni, że przez zastosowanie szybszego procesora to zwykły realme GT lepiej zniesie próbę czasu. Dodatkowo realme GT występował w wersjach 8/128 i 12/256, podczas gdy Master Edition jest dostępny w wariantach 6/128 i 8/256.

Druga w miarę istotna różnica to zastosowanie w Master Edition akumulatora o pojemności 4300 zamiast 4500 mAh. Ponownie, w praktyce różnica ta jest nieodczuwalna i oba smartfony wystarczają na cały dzień pracy. Mam wrażenie, że przez zastosowanie mniej prądożernego procesora to słabszy model działa nieco dłużej mimo mniejszego akumulatora. Ale nawet gdy smartfony te rozładują się nieco za szybko, ratuje je dołączona do zestawu ładowarka 65 W. Oba smartfony ładują się od 0 do 100% w nieco ponad 30 minut, co jest zawrotnie szybkim czasem.

Z mniej istotnych rzeczy to w realme GT Master Edition zastosowano aparat z matrycą Omnivision, który oferuje bardzo zbliżony poziom fotografii do tego obecnego w realme GT, gdzie znalazła się matryca produkcji Sony (IMX 662). Dodatkowo realme GT Master Edition ma pojedynczy głośnik, podczas gdy w standardowym realme GT dostępne były głośniki stereo.

Największą różnicą jest cena.

realme GT kosztował bowiem co najmniej 2299 zł, zaś cena realme GT Master Edition zaczyna się od 1499 zł. To aż 800 zł różnicy, z których wynika zastosowanie słabszych podzespołów, minimalnie mniejszego akumulatora, brak głośników stereo oraz inna matryca aparatu. Swoją drogą nie wiem, kto wpadł na pomysł nazwania słabszego i tańszego modelu mianem Master Edition. O wiele bardziej pasowałaby tu nazwa realme GT Neo, o której spekulowano przed premierą.

Moim zdaniem oba smartfony w swojej cenie prezentują się dobrze. realme GT to model dla fanów bezkompromisowej wydajności, którzy nie potrzebują najlepszego aparatu. Z kolei realme GT Master Edition to po prostu bardzo dobry sprzęt ze średniej półki, stworzony dla osób, które nie chcą wydawać na smartfon więcej niż 2000 zł. I to, który z nich warto kupić, zależy wyłącznie od tego, czy czysta wydajność liczy się dla was bardziej od ceny. Poza tym aspektem są to bardzo podobne, naprawdę udane sprzęty.