Oprogramowanie  /  News

Google się wkurzy. DuckDuckGo blokuje nowy mechanizm śledzenia użytkowników przeglądarki Chrome

Picture of the author
266 interakcji
dołącz do dyskusji

Google może być teraz wkurzony na DuckDuckGo. Rozszerzenie od twórców tej wyszukiwarki podobno radzi sobie z mechanizmem śledzenia użytkowników w przeglądarce Chrome — tym nowym, który nie wykorzystuje plików cookies.

Niesławne ciasteczka prędzej czy później odejdą do lamusa, ale Google ma już nowy sprytny plan, w jaki sposób śledzić naszą aktywność online. Twórcy przeglądarki Chrome uznali, że stworzą narzędzie pozwalające profilować nas z pominięciem plików cookies, które wykorzystano w tym celu do tej pory. Autorzy nowego rozwiązania obiecują, że tym razem wzięli pod uwagę naszą prywatność…

Internauci słusznie nie dowierzają programistom Google’a. Pamiętajmy, że nie tak dawno temu gigant został złapany na tym, że zbierał dane na temat internautów korzystających z reklamowanego jako prywatny trybu Incognito. Nie jest wcale wykluczone, że ten nowy mechanizm śledzenia wcale nie będzie szanował naszej prywatności w takim stopniu, w jakim tego byśmy sobie życzyli.

Na szczęście jest dobra wiadomość dla osób, które nie chciałyby udostępniać danych na swój temat Google’owi: ochroni ich DuckDuckGo.

DuckDuckGo to konkurencyjna dla Google’a wyszukiwarka internetowa, która może nie zwraca tak trafnych oraz spersonalizowanych wyników jak lider tegoż rynku, ale jest nastawiona przede wszystkim na ochronę prywatności i ma kilka ciekawych funkcji. Użytkownicy coraz częściej ją wybierają, a jej twórcy mają plan, w jaki sposób bronić się przed zakusami firmy z Mountain View i planują włożyć patyk w szprychy giganta.

W ramach rozszerzenia do przeglądarki Google Chrome od DuckDuckGo w wersji 2021.4.8 pojawił się mechanizm blokowania tego nowego mechanizmu śledzenia, który profiluje użytkowników i przypisuje ich do pewnych grup. Nowa wersja tego dodatku, z którego korzysta już ponad 5 mln osób, przeszła niedawno proces certyfikacji i pojawiła się już w Chrome Web Store.

Oprócz tego twórcy DuckDuckGo polecają użytkownikom zmianę domyślnych ustawień przeglądarki Chrome oraz konta Google.

Oczywiście jeśli ktoś nie chce, by Google go śledził z użyciem nowej metody, może po prostu porzucić Chrome’a, ale nie wszyscy mają taką możliwość (lub chęć). Dobrze, że można chronić się na inne sposoby, w tym poprzez instalację rozszerzenia DuckDuckGo, wyłączenie synchronizacji historii z kontem Google, dezaktywowanie śledzenia aktywności oraz personalizacji reklam itp.

Warto przy tym zauważyć, że nowy system śledzenia użytkowników przez Google’a, nazywany po angielsku Federated Learning of Cohorts (FLoC), już teraz działa, chociaż cookiesy nie znikną z Chrome’a przed 2023 r. DuckDuckGo słusznie zauważa, iż Google mówi o tym, że będzie dbał o naszą prywatność, podczas gdy w praktyce ma teraz dwie metody profilowania nas zamiast jednej…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst