Bezpieczeństwo  / Artykuł

Fani Xiaomi mogą spać spokojnie. Ulubiona firma Polaków nie trafi na czarną listę USA

Picture of the author

Fani technologii na całym świecie mogą odetchnąć z ulgą. Xiaomi nie podzieli losu Huaweia.

W styczniu wielomilionowa rzesza fanów Xiaomi zastygła w przerażeniu. Administracja Donalda Trumpa dodała Xiaomi do swojej „czarnej listy”, wraz z ośmioma innymi wytwórcami z Chin. Na szczęście ban nie dotyczył działu mobilnego firmy, lecz jej działań w przemyśle zbrojeniowym - Departament Obrony Stanów Zjednoczonych dopatrzył się bogatym portfolio firm-córek Xiaomi kilku marek, które specjalizują się w militariach. Głównym zarzutem Departamentu Obrony było podejrzenie, iż zbrojeniowa część firmy jest kontrolowana przez Chiską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą.

Nie znaczyło to jednak, że fani smartfonów Xiaomi mogą spać spokojnie, bo ban dla Xiaomi mógł zostać w każdej chwili rozszerzony na kolejne branże - w tym na dział mobilny, który w perspektywie czasu mógł zostać pozbawiony dostępu do usług Google’a, jak stało się to w przypadku Huawei. Tak się na szczęście nie stanie, bo dziś Xiaomi wygrało w sądzie, a ban nie wejdzie w życie.

Xiaomi wygrywa w sądzie. Nie ma powodu do zablokowania współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Tuż po wpisaniu firmy na czarną listę, Xiaomi zaskarżyło decyzję Departamentu Obrony oraz Departamentu Skarbu Państwa Stanów Zjednoczonych. Firma stanowczo sprzeciwiła się zakazowi współpracy z podmiotami amerykańskimi, nazywając decyzję „niekonstytucyjną i bezprawną”, jednocześnie walcząc z nazywaniem jej „komunistyczną chińską firmą wojskową”. Wniosek o wszczęcie postępowania wpłynął do Sądu Okręgowego Dystryktu Kolumbii 29 stycznia 2021 r.

12 marca 2021 r. Xiaomi wygrało w sądzie, a Sędzia Federalny tymczasowo zablokował decyzję Departamentu Obrony o wpisaniu Xiaomi na czarną listę. Tym samym amerykańskie firmy i amerykańcy inwestorzy w dalszym ciągu mogą współpracować i inwestować w Xiaomi.

Xiaomi wygrało bitwę, teraz musi wygrać wojnę.

Decyzja Sądu Okręgowego Dystryktu Kolumbii jest decyzją tymczasową. Powstrzymała ona obostrzenia przed planowym wejściem w życie, co miało nastąpić już w przyszłym tygodniu.

Niestety dla Xiaomi nie oznacza to, że widmo banu zostało odsunięte na dobre. Sąd odroczył wejście w życie decyzji Departamentu Obrony, gdyż uznał oskarżenia o współpracy Xiaomi z chińskim rządem za bezpodstawne. Jeśli jednak pojawi się choćby cień dowodów, postępowanie może zostać wznowione.

Rzecznik Xiaomi w oficjalnym oświadczeniu nazwał oskarżenia o współpracę z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą „kaprysem” administracji Donalda Trumpa i zapowiedział, iż firma nadal będzie prowadzić batalię sądową, aby oskarżenia zostały całkowicie oddalone, a Xiaomi zostało permanentnie usunięte z czarnej listy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst