Tech  / Artykuł

Albicla musiała zamknąć komentowanie. Polski fejs ma problem z wolnością, którą dał ludziom

Picture of the author
810 interakcji
dołącz do dyskusji

Albicla - polska odpowiedź na Facebooka środowiska Gazety Polskiej - otwiera z powrotem komentarze. Serwis próbuje wrócić do normalnej działalności po zalewie trolli.

„Drodzy Użytkownicy. Możliwość komentowania za kilka minut zostanie włączona” - mogą przeczytać użytkownicy serwisu Albicla.

Pojawiło się wiele profili i komentarzy niezgodnych z naszym regulaminem, dlatego też dotychczasowe komentarze jeszcze przez jakiś czas będą zablokowane. Przypadki rażącego naruszenia prawa będą zgłaszane do organów ścigania.

- czytamy na Albicla.com

Albicla nie poradziła sobie trollami

O tym, że Albicla nie radzi sobie z trollami pisaliśmy wczoraj, tuż po starcie serwisu. Dochodziło do absurdalnych sytuacji, w których pod postami widoczne były wyłącznie komentarze pisane z fałszywych kont. I tak nieżyjący prezydent Lech Kaczyński pozdrawiał Danutę Holecką, a redaktor naczelny Gazety Polskiej i jeden z pomysłodawców „polskiego Facebooka”, był trollowany z bliźniaczo podobnego fałszywego konta.

Ale jak to tak? Serwis społecznościowy bez komentarzy?

Albicla nie poradziła sobie z trollami, a Tomasz Sakiewicz próbował robić dobrą minę do złej gry:

Tak jak się spodziewaliśmy przeżywamy niebywały atak hakerów i trolli internetowych. Próbują nam przeszkadzać, jak się da, ale to świadczy też o naszej sile. Jednego im się nie udało: nie mogli nas przemilczeć. Problemy będą, bo od czego są wrogowie... 

Nie zmienia to faktu, że serwis stał się praktycznie nieużywalny i nie mogła toczyć się na nim żadna, tym bardziej sensowna dyskusja, bo każdy z wątków przejmowali trolle.

W komentarzach można było zatem zobaczyć wiele znanych postaci wśród których prym wiodły liczne fałszywe konta polityków PiS, ale także Jana Pawła II czy... Arystotelesa.

Zdecydowano wręcz wyłączyć możliwość komentowania. Co pozbawiło użytkowników najważniejszej funkcji, tego po co przyszli na Albiclę.

Serwis społecznościowy bez komentarzy jest jak ocean bez wody, dlatego można powiedzieć, że Albicla poległa kilkanaście godzin po starcie. Dodać przy tym należy, że sami twórcy nie do końca wierzą chyba w sukces serwisu. Posty na profilach mediów powiązanych z Gazetą Polską pojawiały się niezbyt często. Gdyby działo się to na Facebooku powiedzielibyśmy, że strony te próbują optymalizować się pod algorytm. W tym przypadku tak powiedzieć nie możemy.

Albicla miała też szereg innych problemów. Skopiowano fragment regulaminu Facebooka, nie zabezpieczono właściwie bazy użytkowników - to tylko dwie z wielu wpadek, które notowało medium

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst