Tech  / Artykuł

Nowy iPad Air i Apple Watch Series 6 mogą zadebiutować już za kilka godzin. Co nowego?

Apple Watch Series 6 oraz nowy iPad Air mogą zadebiutować jeszcze dziś. Na co właściwie czekamy?

Ptaszki ćwierkają, że dziś w okolicach godziny 15:00 zobaczymy nowe produkty Apple’a. W przeciwieństwie do zbliżającej się prezentacji iPhone’a obędzie się jednak bez głośnej prezentacji, a sprzęty zostaną pokazane tak, jak ostatnio został zaprezentowany iMac - poprzez informację prasową i jednoczesne wprowadzenie urządzeń do sprzedaży.

Wskazują na to co najmniej dwa wydarzenia. Znany leaker Jon Prosser napisał, iż jego (coraz bardziej wiarygodne) źródła potwierdziły dzisiejszy debiut nowego zegarka i tabletu Apple’a.

Z kolei w oficjalnym sklepie Apple’a większość wariantów Apple Watch Series 5 nie jest dostępnych, co może wskazywać na problemy z dostawami lub… rychłe nadejście następcy.

Wiele wskazuje więc na to, że jeszcze dziś będzie można zamówić Apple Watcha Series 6 oraz nowego iPada Air. Co o nich wiemy?

Apple Watch Series 6 będzie subtelną ewolucją.

Jak na sprzęt Apple’a, wieści o nowym Watchu było dotąd niewiele, a większość z nich dotyczy nowości w oprogramowaniu, które poznaliśmy dzięki nowej wersji systemu watchOS.

Wiarygodne źródła mówią jednak, iż Apple Watch Series 6 nie będzie przeskokiem wzorem przejścia z Series 3 na Series 4, lecz raczej subtelną ewolucją. Nie zmieni się design urządzenia ani jego fizyczne właściwości, z jednym wyjątkiem - Apple Watch w końcu ma zostać wyposażony w pulsoksymetr, wzorem zegarków sportowych.

apple watch watchOS 7 wwdc 2020

Zegarek ma też pracować szybciej, dzięki nowemu procesorowi Apple S6, który ma także zapewnić dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu. Byłoby to mile widziane, zwłaszcza że jedną z nowych funkcji watchOS jest monitorowanie snu.

Z wcześniejszych doniesień wynika również, że Apple Watch Series 6 będzie w stanie monitorować nie tylko nasze zdrowie fizyczne, ale także umysłowe, wykrywając zaburzenia w działaniu naszej psychiki. W jaki dokładnie sposób miałby to robić i co konkretnie będzie monitorował - tego niestety nie wiemy.

Można jednak bezpiecznie założyć, że jeśli właśnie kupiłeś Apple Watcha Series 5, to nie masz czego żałować. Rewolucji nie będzie.

iPad Air 4, czyli iPad Pro dla oszczędnych.

Obecna generacja iPada Air jest troszkę ni przypiął, ni przyłatał. Oferuje tylko marginalne korzyści względem tańszego iPada 7, a dalece ustępuje droższemu i nowocześniejszemu iPadowi Pro. Nowy iPad Air 4 ma to zmienić, przede wszystkim za sprawą odświeżenia wyglądu.

iPad Air 4 ma porzucić leciwy design, grube ramki i czytnik linii papilarnych na rzecz stylistyki rodem z iPada Pro - smukłych, kanciastych ramek oraz Face ID.

Wespół z wizualnym odświeżeniem możemy się też spodziewać zastosowania nieco lepszych podzespołów, a osobiście nie byłbym zdziwiony, gdyby iPad Air miał też inne funkcje znane z iPada Pro, jak magnetyczne ładowanie piórka Apple Pencil 2 czy złącze Smart Connector. To jednak tylko moje spekulacje - taki ruch byłby co prawda sensowny, tworząc budżetową alternatywę dla potężnego iPada Pro, ale mógłby też kanibalizować sprzedaż tego drugiego.

Pewne jest jednak, że iPad Air w końcu trafi na właściwe miejsce w portfolio Apple’a i nikt już nie będzie miał wątpliwości, dla kogo jest ten sprzęt. iPad Air 4 ma być wyborem pośrednim między tanim iPadem a najdroższym iPadem Pro. I jako taki w końcu będzie miał sens.

Apple odsłoni karty już dziś.

Informacja prasowa dotycząca nowych urządzeń ma trafić do dziennikarzy rankiem czasu cupertińskiego, więc na Starym Kontynencie powinniśmy ją poznać około godziny 15:00/16:00.

Pytanie do was - kupicie nowego Watcha lub iPada? Dajcie znać w komentarzach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst