Tech  / Artykuł

Jaki smartwatch wybrać w 2020 r. - wszystko, co musisz wiedzieć

Wakacje ruszyły pełną parą, pogoda zachęca do przebywania poza domem i aktywności na świeżym powietrzu, więc coraz więcej ludzi rozważa zakup smartzegarka, który towarzyszyłyby w tych aktywnościach, i poza nimi. Podpowiadamy, jaki smartwatch wybrać.

Inteligentnych zegarków na rynku nie brakuje, ale relatywnie niewiele jest modeli, na które rzeczywiście warto wydać pieniądze.

Osobiście jestem zdania, że minimalny pułap cenowy, jaki powinniśmy założyć w poszukiwaniach takiego sprzętu, to 500 zł.

Poniżej tej kwoty znajdziemy kilka chińskich wynalazków, ale nie mogę polecić zakupu żadnego z nich. Mając do dyspozycji taką sumę pieniędzy o wiele rozsądniej postąpimy kupując opaskę fitness. Nawet tani jak barszcz Xiaomi Mi Band 4 będzie lepszy od bieda-zegarka za 400 zł.

W tym zestawieniu nie znajdziecie również zegarków z Wear OS. Platforma Google’a miała lata, by przekonać do siebie recenzentów i zwykłych użytkowników, ale niestety te próby zakończyły się totalnym fiaskiem. Nie potrafię z czystym sumieniem powiedzieć, by jakikolwiek zegarek z Wear OS był w czymkolwiek lepszy od któregokolwiek z zegarków z innymi systemami, wymienionych poniżej.

Nie wymieniałem też zegarków bardzo specjalistycznych: służących tylko do biegania czy fitnessowych kombajnów pokroju Garmina Forerunner 945. Jeśli potrzebujesz takiego zegarka, nie spojrzysz nawet na alternatywne rozwiązania.

Tutaj skupimy się na zegarkach względnie uniwersalnych, łączących w sobie funkcje fitness i smart.

Jaki smartwatch wybrać?

Apple Watch Series 5

Na wstępie trzeba wspomnieć o jednej istotnej kwestii: wybór smartwatcha jest w ogromnej mierze uzależniony od tego, z jakiego smartfona korzystamy. Jeśli korzystamy z iPhone’a, w 9 przypadkach na 10 najlepszym wyborem będzie Apple Watch, nieważne której generacji.

Pozostałe inteligentne zegarki mogą co prawda pracować z iPhone’ami, ale za sprawą ograniczeń narzucanych przez Apple’a mają one bardzo okrojone funkcje - nie pozwalają chociażby na odpisywanie na wiadomości.

Co innego, jeśli mowa o zegarkach sportowych: tutaj ograniczenie funkcjonalności na iOS nie jest bolesne, bo i tak nie są to zegarki nastawione na funkcje smart, a na funkcje fitnessowe. Buszując wśród zegarków sportowych nie musimy się przejmować tym, z jakiego smartfona korzystamy.

To zestawienie podzieliłem na trzy kategorie:

  • Bardziej sport niż smart
  • Bardziej smart niż sport
  • Nie do zaorania

W każdej z nich znajdziemy kilka modeli z różnych półek cenowych, którym warto się przyjrzeć, jeśli zastanawiamy się, jaki smartwatch kupić.

Jaki smartwatch wybrać? Polecane modele sportowe.

Najtańszym jakkolwiek sensownym smartwatchem nastawionym na fitness jest Fitbit Versa Lite.

Zegarek Fitbita kosztuje 599 zł, pracuje na jednym ładowaniu nawet 4 dni i oferuje komplet funkcji, który zaspokoi zdecydowaną większość użytkowników.

Zegarek potrafi śledzić 15 typów aktywności, monitoruje tętno i potrafi śledzić cykl menstruacyjny u kobiet. Co chyba najbardziej istotne, integruje się z ekosystemem i aplikacją Fitbita, więc jeśli będziemy chcieli zmienić zegarek na wyższy model lub na opaskę fitness, wszystkie dane znajdą się w jednym miejscu. Dodam też, że Fitbit ma bodajże najbardziej przejrzystą dla laika aplikację. Nie zarzuca nas toną statystyk, a z tych, które wyświetla, łatwo wyciągnąć wnioski.

Fitbit Versa Lite ma jednak wadę w postaci niezbyt porywającej jakości wykonania. Jeśli chcemy mieć te same możliwości w nieco solidniejszym opakowaniu, trzeba sięgnąć po droższego Fitbita Versa 2.

Nieco droższym, a też bardziej „sportowym” wyborem jest Garmin Forerunner 45.

To najtańszy z nowych Garminów serii FR, a jego największą zaletą jest wiarygodny pulsometr, integracja ze znakomitym i szalenie rozbudowanym ekosystemem Garmina. Można do niego podłączyć zewnętrzne akcesoria (przez Bluetooth lub ANT+), a na jednym ładowaniu pracuje do 7 dni.

Oczywiście Garmin Forerunner 45 nie jest zegarkiem dla każdego. Jego ekran nie jest dotykowy, co jest zaletą w trakcie biegu, ale wadą w każdym innym scenariuszu. Nie jest on też zbyt piękny, a na pewno nie prezentuje się na nadgarstku zbyt elegancko. Nie każdy będzie chciał go nosić przez cały dzień.

Smartzegarki Garmina, niezależnie od półki cenowej, nie należą też do najbardziej rozbudowanych smartwatchy. Nie znajdziemy tu żadnych bajerów i zewnętrznych aplikacji - tylko podstawy, jak sterowanie muzyką czy odbieranie powiadomień.

Jeśli chcemy coś odrobinkę ładniejszego i bogatszego w funkcje sportowe, trzeba sięgnąć po Garmina Forerunner 245.

Jest on jednak znacznie droższy od Garmina FR 45, a większości użytkowników w zupełności wystarczy zestaw funkcji oferowany przez tańszy model.

Półkę wyżej mamy Garmina Vivoactive 4 lub Garmina Venu.

Garmin Vivoactive 4 opinie

Ok - Garmin uważa, że Vivoactive 4 oraz Venu, które różnią się tylko technologią ekranu, są zegarkami smart, nie sport. Po przetestowaniu Vivoactive’a 4 kompletnie się z tym nie zgadzam - to nadal przede wszystkim zegarek sportowy i to bardzo dobry.

W przeciwieństwie do Garminów z serii Forerunner ma on też dotykowy ekran, co ułatwia nawigowanie po interfejsie na co dzień.

Garminem Vivoactive 4 oraz Garminem Venu możemy także płacić zbliżeniową, przy użyciu płatności Garmin Pay.

Wygląda, jakby był jakiś pomysł na to, że obsłużyć np. to menu przyciskami. Ale nie - nie da się.

Vivoactive 4 zapewnia też nawet tydzień czasu pracy z dala od ładowarki i prezentuje się na tyle elegancko, że można go bez wstydu nosić przez cały dzień.

Samsung Galaxy Watch Active 2 to prawdopodobnie najlepsza hybryda zegarków sport i smart.

galaxy watch active2 ciśnieniomierz
galaxy watch active2 ciśnieniomierz

Galaxy Watch Active 2 jest przede wszystkim smartwatchem, ale funkcje fitness ma też bardzo solidne. Na tle wymienionych dotychczas zegarków jest też najładniejszy, a z pewnością jest najlepiej wykonany. Zakładając go na nadgarstek czujemy od razu, że to produkt premium.

Napędzany systemem Tizen smartwatch oferuje wszelkie funkcje, jakich moglibyśmy się spodziewać po inteligentnym zegarku. Jest też dostępny w wersji z LTE, umożliwiającym wykonywanie połączeń bez użycia telefonu.

Obiektywną wadą tego zegarka jest zaś jego czas pracy. Możemy liczyć na góra dwa dni, co jak na smartwatch jest dobrym wynikiem, ale jak na zegarek sportowy - poniżej przeciętnej.

W chwili pisania tego tekstu wciąż można kupić też Galaxy Watch Active pierwszej generacji, w bardzo atrakcyjnej cenie, ok. 700 zł.

Warto tylko pamiętać, iż pierwsza generacja tego zegarka zasłynęła w środowisku sportowym szalenie niedokładnym pulsometrem. Jeśli zależy nam na wiarygodnych pomiarach, trzeba sięgnąć po drugą generację.

Jaki smartwatch wybrać? Polecane modele „smart”.

Najtańszym smartwatchem, na który warto wydać pieniądze, jest Huawei Watch GT, który obecnie kosztuje niespełna 500 zł.

Ma on szereg funkcji sportowych, ale wiarygodność dokonywanych przezeń pomiarów jest dyskusyjna, chociażby ze względu na utrudniony eksport aktywności na potrzeby porównań.

Niewątpliwą zaletą zegarka jest zaś jego czas pracy, który sięga nawet dwóch tygodni. Do tego Huawei Watch GT jest naprawdę dobrze wykonany, ładnie wygląda i świetnie integruje się ze smartfonami z Androidem.

Pierwszej generacji zegarka brakuje jednej bardzo istotnej funkcji - sterowania muzyką. Jeśli chcemy kontrolować odtwarzanie muzyki na smartfonie z poziomu zegarka, musimy sięgnąć po droższy wariant Huawei Watch GT2.

Najlepszym smartwatchem, jaki kupimy do użytku z telefonem z Androidem, jest Samsung Galaxy Watch.

Premiera następcy, Galaxy Watch 3, tuż za rogiem, ale poprzednia generacja nadal warta jest zakupu. Zwłaszcza że mówimy o zegarku, który funkcjonalnie wcale nie ustępuje o wiele droższemu Apple Watchowi, a kosztuje niespełna 1000 zł.

Jest fantastycznie wykonany, ma wszelkie możliwe funkcje smart (prócz płatności zbliżeniowych, te w Polsce nie są obsługiwane) i działa 3 dni na jednym ładowaniu.

Ma też bardzo rozbudowane tryby fitnessowe, więc sprawdzi się jako kompan okazjonalnego treningu.

Jeśli iPhone, to tylko Apple Watch.

Najlepszym smartwatchem na rynku bez dwóch zdań jest Apple Watch. Potwierdzają to nie tylko opinie recenzentów i użytkowników, ale przede wszystkim statystyki sprzedaży. W świecie inteligentnych zegarków jest Apple, a potem długo, długo nic.

Jeśli szukasz absolutnie najlepszego smartwatcha, Apple Watch spełni wszelkie oczekiwania. Na dobrą sprawę ten zegarek ma tylko dwie wady: pracuje na jednym ładowaniu raptem jeden dzień i… działa wyłącznie z iPhone’ami.

Apple Watch nie musi być  też porażająco drogi. Najnowsza generacja, Series 5, kosztuje co prawda ponad 2000 zł, ale nadal świetnego Series 3 kupimy już za niespełna 1200 zł.

Jaki smartwatch wybrać? Coś trwalszego od reszty.

Cechą wspólną wszystkich wymienionych wyżej smartwatchy jest relatywnie niska odporność na wszelkie zło tego świata.

To chyba największa wada smartwatchy w ogóle - na tle tradycyjnych zegarków są w większości filigranowe. Nie nadadzą się do pracy w trudnych warunkach, uprawiania sportów ekstremalnych czy choćby nieco surowszego traktowania.

Jest jednak kilka modeli, które cechuje ponadprzeciętna wytrzymałość i którym nie straszny żaden scenariusz użytkowania.

Najtańszy z nich to Garmin Instinct.

Garmin Instinct kosztuje mniej więcej tyle samo, co Forerunner 245 (nieco ponad 1100 zł) i gdybyśmy rozpatrywali zakup wyłącznie przez pryzmat możliwości, to FR 245 wygrywa z Instinctem pod każdym względem.

Garmin Instinct jest jednak ponadprzeciętnie dobrze wykonany. Wykonana z tworzyw sztucznych z domieszką włókna węglowego obudowa spełnia militarny standard MIL-STD810, zaś wzmocnione chemicznie szkiełko jest o wiele bardziej odporne na pęknięcie niż szkło w dowolnym smartwatchu z Gorilla Glass.

Nie należy on do najpiękniejszych zegarków, ma monochromatyczny wyświetlacz i dość wybiórczy zestaw funkcji fitness, ale jak mało który smartwatch zniesie pracę w trudnych warunkach.

Najwytrzymalszy z nich to Casio G-Shock GBD-H1000.

Jak na zegarek marki G-Shock przystało, GBD-H1000 mógłby zjeść, przetrawić i wydalić wieloryb, a zegarek i tak nadawałby się do użytku.

W czasie testu poddałem go rozlicznym próbom wytrzymałości: od kąpieli w słonej wodzie, poprzez zakopanie w piachu aż po czołganie się w błocie. Zegarek działał i wyglądał jak nowy.

Trzeba tylko uczciwie powiedzieć, że G-Shock GBD-H1000 to wciąż bardziej klasyczny zegarek niż smartwatch. Funkcję smart ma tylko jedną - przekazywanie powiadomień z telefonu.

Funkcje fit ma trzy - liczy kroki, ma pulsometr i jeden tryb treningowy, przeznaczony do biegania.

Jeśli to komuś wystarczy, to nie da się kupić trwalszego smart-zegarka niż GBD-H1000.

Najlepszy z nich to Garmin Fenix 6.

Garmin Fenix 6 Pro opinie

Garmin Fenix 6, nawet w swojej najtańszej wersji, jest zbudowany jak czołg. Jeśli chcemy absolutnej trwałości, trzeba dopłacić do wersji ze szkłem szafirowym, lub sięgnąć po model Garmin Tactix Delta, który je de facto Fenixem w obudowie spełniającej wymogi wojskowe.

Garmin Fenix 6, szczególnie w wersjach Pro/Sapphire z mapami i wbudowanym odtwarzaczem muzyki jest prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym smart-zegarkiem, jaki można kupić.

Ma wszystkie niezbędne funkcje smart, wszelkie możliwe funkcje fit i jednocześnie nie jest filigranową zabawką, jak większość inteligentnych zegarków na rynku. Pracuje też na jednym ładowaniu przez ponad dwa tygodnie i gdybym miał wybrać jeden smartzegarek, który poleciłbym każdemu bez względu na cenę, wybrałbym właśnie jego.

Jaki smartwatch wybrać? TOP polecanych modeli zależnie od ceny.

Nie sposób napisać wszystkiego o każdym z modeli w jednym tekście, dlatego przy każdym z poleceń znajduje się link do rozbudowanych recenzji na Spider’s Web.

Na koniec podsumujmy, jaki smartwatch wybrać zależnie stricte od ceny:

Do 700 zł:

Do 1000 zł:

Do 1500 zł:

Powyżej 2000 zł:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst