Foto / Artykuł

Polskie wojsko potrzebuje… fotografów. Mają stawić się z aparatami w jednostkach i fotografować, co tam jednostka chce

2013 interakcji
dołącz do dyskusji

Fotografowie i fotografki, pora przywdziać kamasze. Wojsko was potrzebuje.

Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej określa, iż w wypadku mobilizacji lub wojny do wojska może zostać wcielony praktycznie każdy. Nie chodzi jednak wyłącznie o działania zbrojne. Ustawa na dobrą sprawę nie określa, w jakim celu wojsko ma prawo powołać daną osobę. Zakres prac może być dowolny, zależnie od bieżącego zapotrzebowania.

W ubiegłym roku dość głośna była sprawa zmobilizowania fryzjera z Katowic. Teraz wojsko poszukuje… fotografów.

Bagnety na broń! Tzn… aparaty w dłoń!

Jedna ze słupskich fotografek otrzymała właśnie zawiadomienie następującej treści:

Prezydent Miasta Słupska zawiadamia, że na wniosek Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Słupsku z dnia 9 czerwca 2020 r., zostało wszczęte postępowanie w sprawie nałożenia na Panią obowiązku świadczenia osobistego na rzecz 6 Wojskowego Oddziału Gospodarczego Grupy Zabezpieczenia w Słupsku w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny.

Zakres prac przewidzianych do wykonania – zabezpieczenie procesu mobilizacyjnego rozwinięcia jako fotograf z aparatem do robienia zdjęć.

Inna fotografka napisała, iż otrzymała podobne zawiadomienie, tyle że została zmobilizowana do świadczenia usług fotograficznych w szpitalu wojskowym przez okres jednego tygodnia.

Rzecz jest o tyle śmieszna w swej powadze, iż obydwie panie na co dzień zajmują się fotografią rodzinną, portretową i kobiecą. Choć jednak zajmują się one również reportażami ślubnymi, tak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że na wypadek mobilizacji czy choćby uwiecznienia manewrów ćwiczebnych, WKU powinno skierować pismo do fotografek i fotografów zajmujących się fotografią eventową, może sportową.

Oczywiście nie chodzi przy tym o umiejętności danej fotografki, ale przede wszystkim o rodzaj sprzętu, którym operuje. W fotografii portretowej/rodzinnej wykorzystywane są zwykle obiektywy stałoogniskowe, nie jest też wymagany „szybkostrzelny” aparat, który może być bardzo przydatny podczas fotografowania działań militarnych, podobnie jak obiektywy typu zoom o długiej ogniskowej.

A taki sprzęt o wiele łatwiej spotkać właśnie u fotografów parających się uwiecznianiem wydarzeń sportowych i imprez. No chyba, że wojsko wraz z mobilizacją fotografki przewiduje również budżet na jej odpowiednie „doposażenie”, ale raczej nie jest to prawdopodobne.

A może chodzi o zupełnie inny rodzaj fotografii?

Po co wojsko powołuje fotografów?

Mobilizacja fotografów do służby wojskowej rodzi kilka pytań.

Przede wszystkim: czy wojsko nie ma swoich fotografów? I czy w razie rzeczywistego „zaciągnięcia” fotografek do wojska otrzymają one rekompensatę nie tylko za wykonaną pracę, ale także za okres, w którym nie mogły świadczyć usług w swojej firmie, gdyż świadczyły je wojsku?

Zapytałem o to biuro prasowe Wojskowej Komendy Uzupełnień w Słupsku.

Przede wszystkim otrzymałem odpowiedź, iż powołana może zostać zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prowadząca działalność gospodarczą.

Za usługę, którą fotograf będzie świadczył na rzecz konkretnego oddziału wojska fotograf jest należycie kompensowany, choć nie udało mi się ustalić, jak wysoka jest to kompensacja.

Jeżeli zaś chodzi o charakter wykonywanych zdjęć, w czasie pokoju mogą one dotyczyć bieżącego zapotrzebowania jednostki wojskowej.

W tym konkretnym przypadku powołania słupskiej fotografki chodzi konkretnie o… wykonanie zdjęć rekrutom. Jak powiedział mi przedstawiciel WKU w Słupsku, mobilizacja potrwa maksymalnie siedem dni, w czasie których rzeczona fotografka będzie wykonywać zdjęcia legitymacyjne nowemu naborowi żołnierzy.

Otrzymałeś zawiadomienie o wszczęciu postanowienia administracyjnego – jak się zachować?

Jeśli jesteś fotografem i otrzymałeś tego typu zawiadomienie – bez paniki.

Podstawowym obowiązkiem fotografa–obywatela jest w takim przypadku stawienie się w jednostce w terminie przewidzianym w zawiadomieniu. Niewstawiennictwo nie wstrzymuje biegu sprawy, więc w razie niezjawienia się na czas, jednostka ma prawo doprowadzić osobę, a nawet nałożyć karę.

Jeśli istnieją jakieś przeciwskazania do wykonania świadczenia osobistego (np. dana osoba nie zajmuje się już fotografią, nie posiada sprzętu, nie może stawić się w konkretnym terminie, etc.), należy złożyć wyjaśnienia w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia, w miejscu określonym w zawiadomieniu.

Przedstawiciel WKU zapewnił mnie przy tym, iż – przynajmniej w czasach pokoju – powoływani w celu wykonania świadczenia osobistego fotografowie nie będą świadczyć usług podczas działań bojowych czy ćwiczebnych.

Choć wojsko nie posiada swoich etatowych fotografów, to do uwieczniania np. manewrów wojskowych dopuszczane są tylko odpowiednio przeszkolone osoby, posiadające stosowne uprawnienia. Stąd – w tym konkretnym przypadku – powołanie fotografki portretowej, a nie np. fotografa sportowego.

W okresie wzmożonej rekrutacji teoretycznie każdy fotograf (zawodowy czy nie) może otrzymać podobne zawiadomienie.

Dobrze więc być tego świadomym i wiedzieć, jakie poczynić kroki, gdy przyjdzie nam wypełnić obywatelski obowiązek.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst