Gry  / News

Spektakularny sukces Wiedźmina w 2019 r. Prawie 5 lat po premierze CD Projekt z rewelacyjną sprzedażą

Kryzys? Jaki kryzys. CD Projekt podsumował rok fiskalny. Firma zamyka okres rozliczeniowy ze sprzedażą wyższą o 44 proc. oraz zyskiem netto wyższym o 60 proc. względem poprzedniego roku. Chociaż Wiedźmin 3 ma prawie pięć lat na karku, sprzedaje się lepiej niż kiedykolwiek.

Niesamowity wynik trzeciego Wiedźmina. Gra CDP RED sprzedawała się lepiej tylko w 2015 r.: wtedy, kiedy miała swoją światową premierę. Z kolei w 2019 r. gra znalazła więcej nabywców niż w każdym poprzednim roku fiskalnym, rozpoczynając od 2016. Pomiędzy marcem 2019 r. oraz marcem 2020 r. aż 6,5 miliona graczy sięgnęło po Dziki Gon na PC, PS4, XONE oraz Nintendo Switchu.

CD Projekt odnotowuje wzrost sprzedaży na poziomie 44 proc. i wzrost dochodu o 60 proc.

Firma zamyka okres rozliczeniowy przychodami na poziomie 521 mln zł oraz skonsolidowanym zyskiem netto wynoszącym ponad 175 mln zł. Wszystko to w prawie pięć lat po premierze swojego najważniejszego projektu, jakim jest Witcher 3. Chyba każdy wydawca gier wideo byłby w stanie oddać duszę za tak świetną sprzedaż w tzw. długim ogonie.

Dlaczego aż 6,5 miliona graczy kupiło Wiedźmina 3 w ciągu ostatnich 12 miesięcy? W mojej opinii to efekt kilku nakładających się na siebie czynników. Po pierwsze, cena Dzikiego Gonu sukcesywnie maleje, przez co coraz więcej klientów może sobie pozwolić na zakup gry wideo. Po drugie, Wiedźmin 3 coraz częściej trafia do sezonowych wyprzedaży z pokaźnymi rabatami. Po trzecie, w 2019 r. zadebiutowała wersja gry przeznaczona na nową platformę: Nintendo Switch.

Po czwarte, gigantycznym sprzedażowym dopalaczem polskiej gry jest wysokobudżetowy serial na Netfliksie. Po piąte w końcu, na korzyść Geralta z Rivii wciąż gra nowoczesna poczta pantoflowa - gracze rekomendują sobie ten tytuł w mediach społecznościowych, jako przykład produktu na bardzo wysokim poziomie. W Wiedźmina po prostu nie wypada nie zagrać.

CD Projekt przypomina także o GOG Galaxy 2.0 oraz Gwincie.

Po bardzo dziwnym, bardzo dyskusyjnym i bardzo niezrozumiałym procesie deweloperskim Gwint nareszcie trafił tam, gdzie od początku było jego miejsce: na smartfony z iOS oraz Androidem. To właśnie na komputerach i przenośnych urządzeniach interaktywne karcianki spisują się najlepiej. Dobrze, że CDP w końcu przestał walczyć z wiatrakami, forsując średnio trafioną wersję dla konsol stacjonarnych.

Z kolei GOG Galaxy 2.0 to kapitalne rozwiązanie, za pomocą którego możemy zebrać kolekcję gier ze Steam, Origin, uPlay, Battle.net, Epic Games Store, GOG.com oraz innych platform w jedno, wygodne miejsce. GOG Galaxy 2.0 to uniwersalne środowisko uruchomieniowe dla gier komputerowych, z możliwością poszerzenia kolekcji o gry ogrywane na konsolach.

Przed nami premiera gry Cyberpunk 2077 - rzekomo niezagrożona.

Po tym, jak Sony zdecydowało się przesunąć datę premiery długo oczekiwanego The Last of Us Part II pojawiły się głosy, że inni wielcy deweloperzy również pójdą tym śladem. Na szczęście prezes CD Projektu podkreślił, że planowana na 2020 r. premiera Cyberpunka 2077 nie jest zagrożona. W samym tylko 2019 r. CDP wydał na produkcję gier i technologii 165 mln zł, z czego lwią część pożarł właśnie głośny, oczekiwany Cyberpunk 2077.

Pełne, obszerne sprawozdanie grupy kapitałowej CD Projekt za 2019 r. znajdziecie w tym miejscu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst