RTV  / Artykuł

Zostań w domu. Policzyliśmy, ile filmów i seriali masz w zasięgu pilota

Picture of the author

Sprawdziliśmy, ile filmów i seriali jest dziś do obejrzenia w popularnych usługach VOD. Jak myślicie, czy nam się udało? Wzięliśmy pod uwagę wszystko, co jest dostępne na najpopularniejszych telewizorach w kraju.

Wychodzenie z domu bez potrzeby nie jest teraz najlepszym pomysłem z uwagi na trwającą pandemię koronawirusa. Na szczęście żyjemy w czasach, w których nie musimy opuszczać mieszkania, by znaleźć ciekawe zajęcie. Wystarczy nowoczesny telewizor i łącze internetowe, by zawsze mieć co obejrzeć i czego posłuchać.

Ale czy tych internetowych treści nam w ogóle wystarczy? Po jak długim czasie obejrzymy już wszystko, co ciekawe? Postanowiliśmy to sprawdzić. Zbadaliśmy w ujęciu liczbowym ofertę wiodących dostawców usług typu VOD. Nałożyliśmy na nie dwa kryteria.

Po pierwsze, usługa musi działać w Polsce bez żadnego kombinowania. Odpadają więc usługi typu Disney+, do których nie dostaniemy się bez VPN-a czy innych sztuczek. Po drugie, ma być dostępna na najpopularniejszej platformie operacyjnej w Polsce .

Ile filmów i seriali dostępnych jest w usługach VOD w Polsce?

Pierwszą usługą, którą warto się zainteresować, jest oczywiście Netflix. To lider światowego rynku VoD, który rozpieszcza i Polskę bogatą ofertą treści – w tym uwielbianych przez masy treści na wyłączność, niedostępnych nigdzie indziej. Netflix ma bogaty katalog treści UHD, obsługuje też profile użytkowników. Na dziś w jego ofercie znajdziemy ponad 2,3 tys. filmów i ponad 1 tys. seriali.

Netflix może jest i światowym liderem, ale w Polsce króluje usługa VoD.pl. Jest relatywnie prosta, oferuje bardzo podstawową funkcjonalność, ale jest też i tania. Nie znajdziemy w niej seriali, za to ma ona w katalogu ponad 1,9 tys. filmów.

Nie możemy też zapominać o HBO Go, które nie stawia na ilość, a na jakość swoich produkcji. HBO produkuje znacznie mniej seriali niż konkurencja, ale znacznie częściej stają się one popkulturowymi fenomenami. Na dziś w usłudze znajdziemy ponad 300 filmów i 60 seriali.

W naszym kraju coraz śmielej poczyna sobie również usługa Prime Video od Amazona. Mimo braku oficjalnej premiery już od długiego czasu oferuje polski interfejs w swojej aplikacji, a niemal do wszystkich filmów i seriali dodane są polskie napisy, coraz częściej również i lektor. Prime Video potrafi też wykorzystać mechanizm HDR10+, co wpływa na jakość obrazu. Na dziś w usłudze znajdziemy pond 790 filmów i ponad 220 seriali.

Nie zapominajmy też o YouTubie. Usługa ta jest znana przede wszystkim z amatorskich i darmowych produkcji – od dawna jednak pozwala na wypożyczanie lub kupowanie filmów. W naszym kraju jest ich dostępnych na dziś ponad 3,7 tys. sztuk.

Ważne są też usługi od polskich dostawców telewizyjnych. Polsatowska ipla ma nam na dziś do zaproponowania ponad 2 tys. filmów i ponad 170 seriali. Z kolei Player od TVN-u to ponad 280 seriali i 1 tys. filmów. TVP VOD to natomiast ponad 1,1 tys. filmów i ponad 280 seriali.

FilmBox Live niestety nie ma żadnego publicznego API, by dokładnie policzyć treści. Oficjalna informacja mówi o ponad trzech tysiącach filmów i seriali. Chili takie API już oferuje: na dziś usługa ma w swojej ofercie niemal 3,7 tys. filmów i ponad 15 seriali.

Pozostaje nowa i coraz śmielej promowana platforma Rakuten. Na razie Polakom jeszcze nieznana, ale czuję, że to się zmieni w nieodległej przyszłości. Znajdziemy na niej ponad 980 filmów. Nowa usługa na rynku, czyli Apple TV, ma w swojej ofercie niemal 9 tys. filmów (w ramach iTunes) i dodatkowo osiem seriali i dwa filmy (w ramach Apple TV+).

Liczymy filmy i seriale. Niestety zsumować się ich nie da.

Rachowanie tego wszystkiego i sumowanie nie było łatwym zadaniem. Wiele filmów i seriali się bowiem dubluje i jest dostępnych u kilku dostawców. Na szczęście informacje wyciągane przez API mają to do siebie, że łatwo poddają się dalszej obróbce – stosując prostą bazę danych, jej wizualizację i czujne oko udało nam się usunąć duble. Efekt?

Bez wątpienia rekord. Aplikacje na popularne smart TV oferują sumarycznie 18,1 tys. filmów i 2,1 tys. seriali. Niektóre są dostępne w ramach abonamentu, inne wypożyczamy za opłatą.

Warto pamiętać, że niemal każda z tych usług grupuje treści po kategoriach. W tym te przeznaczone dla dzieci.

Na pewno telewizor nie powinien nam zastąpić czasu spędzanego z młodocianymi, ale przecież przesada w żadną stronę nie jest zdrowa – czasem nasze pociechy po prostu chcą obejrzeć coś fajnego na telewizorze, a i my przecież nie zawsze mamy możliwość się nimi zająć. Na szczęście większość usług VOD potrafi filtrować treści po różnych kategoriach.

Niektóre nieco mniej przyjaźnie dla użytkownika pozwalają – na przykład – włączyć filtr na treści powyżej 18 roku życia. Inne – takie jak YouTube czy Netflix – mają nawet dedykowany tryb pracy Kids, w którym nie tylko nakładają stosowne ograniczenia na treści, ale wręcz całe się przeobrażają w usługę eksponującą najciekawsze treści produkowane z myślą o młodzieży.

Te filtry oczywiście możemy wykorzystać i do własnych celów. Ich funkcjonalność różni się w zależności od usługi, ale zazwyczaj możemy konfigurować usługę tak, by wyświetliła nam tylko filmy, lub tylko seriale, lub tylko produkcje z danym aktorem lub w danym gatunku.

Na którym telewizorze dostępnych jest najwięcej treści?

Jedną z korzyści wynikających z bycia rynkowym liderem jest zainteresowanie partnerów. Skoro Samsung sprzedaje najwięcej telewizorów w Polsce i na świecie, to oznacza to w oczywisty sposób, że dociera do największej liczby klientów. A to oznacza, że umieszczenie w sklepie z aplikacjami Samsunga naszej usługi filmowej wiąże się z wystawieniem jej do oceny znacznie szerszej publiczności. Na dalszych miejscach w rankingu popularności znajdują się webOS od LG oraz różne odmiany Android TV.

Nic więc dziwnego że wszyscy czołowi dostawcy usług VoD dbają o to, by to właśnie na telewizorach wiodących producentów wychodzić do klienta z ofertą. Aplikacji jest dużo i są zazwyczaj bardzo dobrej jakości. W tym tych z filmami i serialami. Należy tylko pamiętać, że niemal każda usługa filmowo-serialowa jest dodatkowo płatna – choć na szczęście większość ma bardzo przyjazny cennik.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst