Gry  / Artykuł

1,3 mld bara-bara i zniknięcie Belli Ćwir. Twórcy The Sims zdradzają nam tajemnice z okazji 20-lecia serii

The Sims obchodzi swoje dwudziestolecie. Niesamowite, że minęło już 20 lat, od kiedy pierwsi gracze zaczęli stawiać ściany swoich domów. Z okazji pięknej rocznicy EA postanowiło podzielić się ze Spider’s Web sekretami dotyczącymi serii, o których być może nie mieliście wcześniej pojęcia.

Trudno znaleźć gracza, który nie zagrałby w The Sims. Chociaż raz, z czystej ciekawości. Seria jest bardzo popularna zwłaszcza w Polsce. The Sims 4 wraz z dodatkami to aktualnie jedna z najchętniej kupowanych produkcji na naszym rynku, regularnie pojawiając się na szczytach list sprzedaży. Produkcja jest dostępna na PC, ale również PS4 oraz XONE.

Z okazji 20 urodzin serii The Sims, Electrinic Arts postanowiło zdradzić redakcji Spider’s Web kilkanaście deweloperskich sekretów. Na przykład ten dotyczący tajemniczego zaginięcia Belli Ćwir. Lub tego, jak powstały głosy zwierząt domowych debiutujących w jednym z dodatków. Wbrew pozorom czworonogi nigdy nie były obecne w sali nagrań:

Do 11 razy sztuka

Oryginalny interfejs znany graczom z pierwszej odsłony przeszedł przez lata cały szereg zmian, zanim do The Sims wprowadzona wreszcie została jego ostateczna, jedenasta wersja. Dopiero ona pozwoliła na zoptymalizowanie gry i wykonywanie w niej wszystkich niezbędnych czynności.

Realizm bezludnej wyspy

W 2007 roku EA Maxis wydało dedykowaną grę na konsole, zatytułowaną The Sims 2: Bezludna wyspa. Gra była niezależnym od podstawki spin-offem, w którym stworzone postaci trafiały na statek, a następnie budziły się na plaży w nieznanym im miejscu.

Głównym zadaniem w było oczywiście przetrwanie - zbieranie surowców, pożywienia czy budowanie chat. W ramach inspiracji deweloperzy oglądali razem popularne programy survivalowe: Wyspę Giligana i Człowieka, który przetrwa wszystko.

Prawdziwe Sims House w Holandii

W ramach kampanii reklamowej The Sims 2, EA Maxis postanowiło stworzyć prawdziwy dom Simów. W 2004 r. w Holandii zbudowano dom z samymi szklanymi ścianami, włącznie z tymi w łazience. Przez tydzień dom zamieszkiwała specjalnie zatrudniona czteroosobowa rodzina.

Członkowie rodziny byli odwiedzani przez znajomych i nieznajomych, a ich życie można było nieustannie obserwować przez przezroczyste ściany domu. Rodzina otrzymała również instrukcje, aby wykonywać określone działania w podobny sposób do postaci w grze. Warto wspomnieć, że to właśnie w Holandii powstał program Big Brother, więc wygląda na to, że koncepcja podglądania cudzego życia jest tam dobrze zakorzeniona.

Simsy jako FPP?

Posiadacze The Sims 4 mogą jeszcze lepiej zanurzyć się w grze i niemal stać się simem, którego stworzyli. Dodana w ubiegłym roku opcja pozwala na przełączenie klasycznego widoku gry na nowy tryb FPP. Dzięki tej możliwości zobaczymy świat z perspektywy sima, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nareszcie możemy dokładnie przyjrzeć się w co postaci grają na komputerze albo co dokładnie malują.

Tajemnicze zaginięcie Belli Ćwir

Słynne już zniknięcie jednej z głównych postaci w grze, czyli Belli Ćwir, do tej pory jest szeroko omawiane przez fanów, którzy stworzyli na ten temat całe historie i niezwykle wciągające teorie spiskowe.

Tymczasem był to zwyczajnie wynik błędu w grze. W deweloperskim arkuszu kalkulacyjnym przypadkiem zabrakło kawałka kodu, który powodował pojawienie się Belli w mieście. Trzeba jednak przyznać, że część teorii graczy jest znacznie ciekawsza od programistycznej „rzeczywistości”.

Deweloperzy w grze

Kilka postaci dostępnych jako losowi Simowie w trybie kreatora dla The Sims 3 to wirtualne wersje twórców gry. Prócz tego część elementów, jak fryzury, było również inspirowane włosami członków zespołu deweloperskiego. Niektórzy twórcy popisali się także umiejętnościami malarskimi, a ich dzieła można zobaczyć wówczas, gdy Simowie korzystają ze sztalugi.

Domowe pupile, których miało nie być

Przez długi czas rodziny Simów były niekompletne, ponieważ nie było możliwości dodania zwierząt domowych do gry. Główny producent Will Wright wspominał wcześniej, że planował włączyć koty i psy do pierwszej edycji The Sims, ale programowanie zwierząt było wówczas zbyt trudne.

Zmieniło się to za sprawą rozszerzenia Zwierzaki, dzięki któremu dodano typowe domowe pupile, czyli psy i koty oraz... konie. Zwierzaki to także najpopularniejsze rozszerzenie wszech czasów spośród wszystkich serii The Sims. Nie jest to zaskakujące: dla wielu z nas czworonogi stanowią nieodłączną część rodziny. W trzeciej edycji The Sims zwierzęta otrzymały także dedykowany dubbing, odgrywany przez ludzkich aktorów głosowych.

Simsy w trzecim wymiarze

Obecnie jesteśmy przyzwyczajeni do gier w pełnym 3D, które usiłują idealnie odwzorować rzeczywistość. Wcześniej jednak, przez pierwsze 3 lata od wydania The Sims gracze musieli zadowolić się „płaskim” wyglądem swoich postaci czy zbudowanych domów. Prawdziwa rewolucja 3D zaczęła się dopiero od wydania The Sims na PlayStation 2 w 2003 roku.

Magiczna księga

Mało kto o tym wie, ale pełne rozwinięcie umiejętności literackich i aspiracji życiowej „Autor bestsellerów” w The Sims 4 owocuje umiejętnością przywracania zmarłych do życia. Wszystko dzięki możliwości napisania „Księgi Życia”, którą postać zyskuje za wypełnienie wcześniej wspomnianej aspiracji.

Autor książki może powiązać to wielkie dzieło z życiem swoim bądź dowolnego innego Sima. Gdy wybrana postać dokona żywota, autor zyskuje możliwość, aby go wskrzesić. Jednak w przypadku powiązania księgi z samym autorem, z zaświatów może przywołać go jedynie inna osoba, która ma na koncie takie same osiągnięcia. Co raczej się nie zdarza.

Wpływ fanów na grę

Wielkie pranie jest bardzo specyficznym pakietem dodatkowych akcesoriów do gry. To pierwsze rozszerzenie, które zostało stworzone we współpracy z fanami The Sims. Gracze za pomocą internetowych ankiet wybrali tematykę pakietu (do wyboru mieli również Home Stuff, Arcade Stuff, Dangerous Stuff i Wedding Stuff), a także jego styl, nowe elementy wystroju, nowe opcje rozgrywki oraz samą nazwę DLC.

Warto dodać, że kolejne rozszerzenie współtworzone z fanami jest już w drodze.

Tajemnicze kwiaty

W The Sims 4 znajduje się specjalna roślina zwana Kwiatem Śmierci, której można użyć w celu uratowania Simów przed przedwczesnym odejściem z ziemskiego padołu. Gdy Sim umiera, a Ponury Żniwiarz pojawia się, by zabrać jego duszę, członek rodziny może w zamian ofiarować Śmierci taki Kwiat. Może być on również użyty do sporządzenia Ambrozji - posiłku przedłużającego życie.

W grze istnieje również Śmieciowa roślina, która pojawia się na miejscu zalegających na trawie śmieci. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji na krzaku pojawiają się - o dziwo - jadalne owoce w kształcie niewielkich worków na śmieci. Mniam.

Monstrum z głębin

Podczas gry w The Sims i The Sims 4: Spotkajmy się można zobaczyć słynnego potwora z Loch Ness. W pierwszej grze Nessie płynie w rzece w trybie podglądu mapy świata, z kolei w dodatku do The Sims 4 łudząco podobnego stwora można zauważyć w świecie Winderburg.

Sim może umrzeć ze wstydu

Nikt nie lubi poczucia wstydu czy wyjątkowego skrępowania. W grze nastrój „zawstydzony” może być spowodowany wyjątkowo upokarzającymi sytuacjami, takimi jak odrzucenie propozycji małżeństwa. W ekstremalnych przypadkach może to prowadzić do przedwczesnej śmierci hiper-wrażliwego Sima.

Nawet coś tak prozaicznego jak kiepskie wykonanie utworu karaoke może wprowadzić w nastrój śmiertelnego wstydu w The Sims 4. Trochę jak w prawdziwym życiu - nigdy nie wiadomo, kiedy możemy zostać zawstydzeni… na śmierć.

Wielki krok dla Simów w kosmosie

W dodatku Witaj w pracy, Simowie mogą odbyć podróż na zupełnie nową planetę. Aby wybrać się w kosmiczną podróż, należy osiągnąć dziesiąty poziom w Naukach Kosmicznych i wspiąć się na szczyt Kariery Naukowej. Gracze dodający do swoich rakiet Generator Hiperprzestrzeni w końcu dostaną zadanie, by polecieć na tajemniczą obcą planetę zwaną Sixam

(Maxis czytane od tyłu).

Electronic Arts pochwaliło się także liczbami stojącymi za serią The Sims. Kryzys demograficzny!

Z udostępnionej nam grafiki wynika, że w ciągu 20 lat od powstania pierwszej odsłony gracze aż 1,3 mld razy zdecydowali się na bara-bara. Miłośne uniesienia scementowały 37 milionów małżeństw. Ich owocami były zaledwie 173 tys narodzonych dzieci. Wynika z tego, że większość graczy zdecydowanie przedkłada karierę nad przedłużenie gatunku. Można wręcz napisać o prawdziwym kryzysie demograficznym.

Więcej niż małych dzieci powstało na przykład wampirów. Dziećmi nocy zostało prawie 7 mln simów. Sporo, ale ta liczba blednie gdy weźmiemy pod uwagę, ale simów stworzyli gracze na przestrzeni 20 lat. Fani The Sims tchnęli życie w aż 1,6 mld awatarów. A to tylko część z informacji, które znajdziecie na poniższej infografice:

PS Dobrze wiemy, że zabierałeś drabinkę z basenu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst