Gry  / Artykuł

Nintendo Switch Pro powraca w nowych doniesieniach. Nowa konsola ma sobie poradzić z grami 4K

Nie tak dawno temu premierę miała konsola Nintendo Switch Lite - mniejsza, tańsza, pozbawiona stacji dokującej platforma Wielkiego N. Teraz najwyższy czas zwrócić oczy w kierunku potężniejszej wersji platformy, która wcześniej czy później trafi na rynek. Co będzie potrafił Nintendo Switch Pro?

Zarówno Nintendo Switch Lite jak również Nintendo Switch Pro to konsole, o których po raz pierwszy usłyszeliśmy w formie przecieku. Internetowa przepowiednia pochodząca od anonimowego źródła powiązanego z Nintendo stanowiła, że najpierw na rynku pojawi się tańsza wersja sprzętu, a następnie jej droższy i bardziej wydajny odpowiednik.

Nintendo Switch Pro ma zadebiutować w połowie 2020 r.

Tak twierdzi Dr Serkan Toto, analityk Katan Games z którego opinii korzystają redaktorzy GamesIndustry.biz. Rok temu to właśnie Serkan przewidział premierę konsoli Lite, łącznie z jej nazwą. Zdaniem Toto w tym roku na pewno pojawi się Switch Pro, wyceniony na 399 amerykańskich dolarów.

Co będzie oferować nowa konsola Nintendo za około 1600 - 1700 zł? Przede wszystkim zwiększoną wydajność, którą odczujemy zwłaszcza grając w trybie stacjonarnym. Wtedy konsola z dopiskiem Pro zamieni tytuły na wyłączność Nintendo w natywne produkcje 4K, ostre jak brzytwa i dopasowane do nowych telewizorów dla których 2160p to standard.

Oczywiście nie oznacza to, że KAŻDA gra uruchomiona na Switchu Pro będzie działała w 4K. Sytuacja najprawdopodobniej będzie przypominała tę znaną z PlayStation 4 Pro oraz Xboksa One X. Tylko część tytułów poradzi sobie z natywnym 4K i najprawdopodobniej będą to głównie produkcje samego Nintendo oraz najbardziej zaprzyjaźnionych partnerów. The Legend of Zelda: Breath of the Wild w 2160p? Jestem na tak.

Nintendo Switch Pro będzie kompatybilny z nowymi, większymi kartridżami.

Gry wideo z materiałami w 4K w oczywisty sposób potrzebują większej przestrzeni na dane. Dlatego Nintendo odda do dyspozycji wydawców jeszcze pojemniejsze, jeszcze droższe kartridże. Dzięki nim producenci gier nie będą musieli poświęcać jakości plików audio bądź paczek językowych aby zmieścić swoją produkcję na dedykowanym nośniku.

Dr Serkan Toto zakłada, że gdy w 2020 r. zadebiutuje Nintendo Switch Pro, platformie będzie towarzyszyła gra na wyłączność pokazująca dodatkową moc konsoli oraz potencjał ulepszonego kartridża. Nie wiadomo jednak czy chodzi o zupełnie nowy tytuł bądź dotychczas wydaną produkcję, która otrzyma pokaźną aktualizację 4K oraz nową edycję pudełkową.

Mam własne życzenia i oczekiwania względem Switcha Pro.

Przede wszystkim nie obraziłbym się na większy ekran, najlepiej FHD. Grając razem ze znajomymi na jednej konsoli przenośnej, wyświetlacz jest momentami zbyt mały. Musimy mrużyć oczy do FIFY, Crash Team Racingu oraz Diablo 3. Oczywiście problem przestaje występować po podłączeniu Switcha do stacji dokującej, ale nie jest to rozwiązanie nadające się do zastosowania pod namiotami albo w pubie.

Nintendo Switch Pro powinien także obsługiwać połączenia BT z bezprzewodowymi słuchawkami, bez żadnych dodatkowych adapterów. Nie obraziłbym się także na nagrywanie wideo z rozgrywki trwającego dłużej niż 30 sekund. Wielkie N musi również poważnie zaktualizować system swojej konsoli. Na ten moment oprogramowanie jest tak archaiczne, że wylądowało na mojej liście największych wtop i rozczarowań 2019 roku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst