Tech / News

Nie liczcie na nowego iPhone'a. Pod choinkę dostaniecie perfumy, a w najgorszym wypadku skarpety

Co kupić pod choinkę teściowej? To najwyraźniej jedno z najtrudniejszych pytań, jakie człowiek może sobie zadawać w grudniu. 

Nie dość, że znów wydamy na prezenty więcej, to jeszcze prawie wszyscy wylądujemy pod choinką z perfumami, a najgorsze, że jeszcze będziemy się z tego cieszyć. Allegro znów sprawdziło nasze prezentowe plany.

Nie wiesz co kupić? Skończysz z perfumami w koszyku, choć pewnie twój obdarowywany wolałby konsolę.

Mikołaj będzie miał w tym roku wyjątkowo dużo dźwigania. Deklarujemy, że w planach mamy obdarowanie 4-5 osób, podczas gdy rok temu ograniczyliśmy się do trzech. 25 proc. z nas prezent wręczy wszystkim domownikom, co ósma osoba sprawi go też przyjacielowi, a 7 proc. da coś symbolicznego kolegom i koleżankom z pracy.

Najczęściej planujemy kupić najbliższym perfumy (deklaruje to 33 proc.), słodycze i produkty modowe. Choć elektronika znalazła się dopiero na siódmym miejscu u planujących, to właśnie ją najchętniej my sami znaleźlibyśmy pod choinką. Co roku z badań wynika, że szczególnie szeroko i szczerze uśmiechamy się na widok konsol do gier, smartfona, laptopa albo tabletu.

Nieco tylko mniej osób powiedziało, że pod zielonym drzewkiem chętnie zobaczy coś związanego z ich hobby, To jednak rodzi oczywiste problemy, bo żeby trafić z prezentem w czyjeś zainteresowanie i nie dublować tego, co już posiada, trzeba tę osobę naprawdę dobrze znać. Dlatego pewnie częściej kupujący sięgają jednak po bezpieczniejsze perfumy. Na szczęście są one na trzecim miejscu rzeczy, które lubimy dostawać i wyprzedzają pod tym względem słodycze, dodatki modowe i książki. Tych ostatnich nie mamy specjalnie zamiaru ani kupować, ani nie chcielibyśmy sami ich dostać. Widać Nobel dla Polki to nieco za mało, żeby rozpalić w narodzie miłość do czytania.

„A nie wiem, kup mi cokolwiek, ja nic nie potrzebuję”.

62 proc. z nas nie ma zamiaru ułatwić życia najbliższym i z uporem deklaruje, że chciałoby dostać w prezencie jakąś niespodziankę. Szczególnie chętnie o czytanie w myślach proszą kobiety i pewnie dlatego właśnie większość badanych uznała, że najtrudniej jest prezent kupić dziewczynie, żonie i oczywiście teściowej.

Trochę stresu z barków może zdjąć informacja, że większość z nas woli prezenty symboliczne niż drogie. Nie zmienia to jednak faktu, że lepiej nie iść po linii najmniejszego oporu i nie kupować nieśmiertelnych świątecznych klasyków. Najgorzej wspominane prezenty z zeszłego roku to skarpetki, kosmetyki do kąpieli i drobiazgi z kategorii wyposażenia wnętrz. Te ostatnie dodatkowo niepokojąco dobrze sprawdzają się w roli pocisków miotanych – nie polecamy.

Nie liczcie na nowego iPhone'a. Może i kupimy więcej, ale wydamy mniej na pojedynczy prezent.

Większość z was, szczęśliwcy, prezenty już kupiła. Co 3 badany przyznał, że wykorzystał do tego oferty z Black Friday, Cyber Monday lub Dnia Singla. 66 proc badanych świąteczne zakupy zrobiła lub zrobi przed internet. 21 proc. z nas uznaje, że w ten sposób może zaoszczędzić czas, a 20 proc. zwraca uwagę na to, że w internecie łatwiej porównać ceny między sprzętami.

Badani, którzy wyznaczają sobie świąteczne budżety, w tym roku mają zamiar wydać ok. 482 zł prezenty, czyli o 31 zł. więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe mają też zamiar kupić ich pięć, a na każdy wydać średnio 100-150 zł. Ot, budżetologia stosowana w praktyce.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst