Social media  / News

Koniec fake newsów na Instagramie (no chyba że jesteś politykiem)

Obraz może być wart tysiąc kłamstw, dlatego Instagram rusza do walki z dezinformacją. Także na tej platformie pojawią się profesjonalni weryfikatorzy informacji. 

Instagram już od dawna nie jest tylko (a nawet przede wszystkim) platformą z pięknymi zdjęciami i obrazkami tworzonymi przez artystów pędzla i piórka. Swoje konta mają tu politycy, partie polityczne, instytucje publiczne i pozarządowe, publicyści i trolle. W serwisie jest nie tylko coraz więcej treści znanych z innych mediów społecznościowych, ale też coraz więcej znanych z nich problemów. Jednym z nich są fake newsy.

Weryfikacja informacji na Instagramie.

Na wiosnę tego roku Instagram wpuścił w Stanach Zjednoczonych organizacje zajmujące się profesjonalnie weryfikacją publikowanych tam informacji. Instytucje tego typu mają pomóc platformie identyfikować pojawiające się tam treści, analizować je i ewentualnie oznaczyć jako fałszywe. Teraz ma zamiar otworzyć drzwi szerzej i zaprosić do siebie także instytucje z innych krajów.

Podczas polowania na dezinformację i fake newsy Instagram będzie korzystał między innymi z bazy już zidentyfikowanych postów i obrazków Facebooka. Jeśli cokolwiek na głównej platformie Zuckerberga zostanie uznane za mijające się prawdą, ta informacja natychmiast będzie przekazana na Instagram. Post, jeśli występuje na obu platformach, na obu jego zasięg będzie obniżony, a on sam zostanie odpowiednio oznaczony wstydliwą nakładką. Jeśli zdecydujemy się go poznać, nadal będziemy mogli to zrobić. Jeśli będziemy chcieli wiedzieć, czemu przedstawione w nim informacje zostały uznane za fałszywe, wystarczy, że klikniemy w link, który się przy nim pojawi.

W Polsce to relatywnie nowe rozwiązanie, z którym część z was pewnie się jeszcze nie spotkała. W naszym kraju Facebook dopiero od kwietnia współpracuje z niezależnymi weryfikacjami informacji.

Fake newsy instagram
Fake newsy na Instagramie też istnieją

Mówienie prawdy obowiązuje wszystkich... no chyba że jesteś politykiem.

Kłamać legalnie i zgodnie z zasadami platformy mogą na Instagramie politycy. Mają to wręcz zapewnione w regulaminie aplikacji. Wszystko oczywiście dla dobra użytkowników, a w tym konkretnym wypadku dokładniej dla dobra debaty publicznej. A że przy okazji Facecbook może za kłamstwa w politycznych reklamach brać pieniądze? Cóż, czego się nie robi dla dobra demokracji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst