Pociągi PKP Intercity zdrożeją? Prezes wyjaśnia
Wraz z rosnącymi cen paliw pociągi stają się alternatywą nie tylko dla samochodów, ale też samolotów. Co, jeśli podwyżki dotkną również kolejowych biletów?

Taka sugestia pojawiła się w mediach społecznościowych. Zdaniem Michała Moskala, posła Prawa i Sprawiedliwości, może zmienić się kategoria niektórych połączeń PKP Intercity. Oznaczałoby to wzrost cen biletów - i to diametralny.
Do tej plotki szybko odniósł się Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
PKP Intercity nie planuje zmiany taryfy ani zmiany kategorii pociągów z ekonomicznych na komercyjne - zapewnił szef przewoźnika.
Janusz Malinowski zadeklarował, że ceny biletów nie ulegną zmianie. Co więcej, tanich pociągów ekonomicznych ma być o 50 więcej w porównaniu do 2025.
Strach przed podwyżkami. A PKP Intercity uspokaja
Obawy, że ceny biletów w pociągach PKP Intercity wzrosną, nasiliły się tuż po tym, jak wycofał się z polskiego rynku RegioJet. Czeski przewoźnik od samego początku narzucił ostrą presję cenową na polskich rywali. Sęk w tym, że sam tej rywalizacji nie wytrzymał. Na kilka tygodni przed wyjazdem z Polski to PKP Intercity oferowało tańsze bilety niż RegioJet. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
Skoro jednak teraz narodowy przewoźnik odważnego konkurenta nie ma, to nie musi się starać - pojawiły się tego typu głosy, wieszczące koniec pasażerskiego eldorado. Co więcej, wyższe - bo niepromocyjne - ceny zostały nawet dostrzeżone. Sęk w tym, że dotyczyły biletów kupowanych na ostatnią chwilę. Wówczas niemal zawsze płaci się pełną cenę i nie ma dostępu do zniżek ani atrakcyjnych ofert.
PKP Intercity deklarowało, że nie zamierza podwyższać cen po tym, jak odpadł im czeski rywal. Teraz dostajemy kolejną obietnicę. I chociaż wiele może się zmienić, to rzeczywiście zamach na ceny biletów byłby mocno nielogicznym ruchem. Przewoźnik bije rekordy frekwencji, ale poprzeczka zawieszana jest coraz wyżej. Ewentualne podwyżki mogłyby sprawić, że pasażerowie jednak się zniechęcą i nie wybiorą pociągów.
Teraz kolejowi przewoźnicy mają mocne argumenty w ręku - paliwo jest drogie, nie wiadomo, co z cenami biletów lotniczych. To dobra okazja, aby przyciągnąć do siebie. Wyższe ceny mogłyby odstraszyć niezdecydowanych.
Pojawiają się nawet głosy, że bilety na pociągi i autobusy powinny być jeszcze tańsze
Skoro rząd potrafił w kilka tygodni obniżyć ceny paliw o ponad złotówkę za litr, to dlaczego by nie ulżyć także autobusowym i kolejowym przewoźnikom, w których także uderzają koszty energii i paliwa? Niby obniżka jest technicznie możliwa, ale potrzebne są jeszcze kolejne analizy.
Póki co ratować musimy się obniżkami. A tych, na szczęście, nie brakuje. PKP Intercity wystartowało z kolejną odsłoną akcji "Szlaki z rodowodem", w ramach której oferowane są promocyjne bilety na kierunki związane m.in. z ważnymi wydarzeniami w dziejach kraju oraz historią i rozwojem kolei w Polsce. Do 19 maja kupimy taniej wejściówki na pokład pociągów relacji Warszawa – Białystok.
Ceny biletów na te połączenia są niższe w stosunku do cen bazowych o co najmniej 21 procent. Liczba tańszych biletów jest jednak limitowana.
Zdjęcie główne: Martyn Jandula / Shutterstock.



















