REKLAMA

Rywal PKP Intercity podnosi ceny. A miało być taniutko i milutko

RegioJet wkroczył na polski rynek z impetem, oferując bilety w niskiej cenie. Potem zaczęły się kłopoty, a teraz przyszedł czas na podwyżki.

regiojet
REKLAMA

"Dzięki RegioJet w każdym kraju obniżyły się ceny biletów" – chwali się przewoźnik na swojej stronie. I rzeczywiście nie były to słowa rzucane na wiatr. Presja cenowa Czechów zadziałała i choć PKP Intercity już wcześniej regularnie przygotowywało liczne promocje, to wydaje się, że ich liczba i częstotliwość wzrosły wraz z pojawieniem się nowej konkurencji. RegioJet również kusiło niskimi cenami, co zauważaliśmy na łamach Spider's Web.

REKLAMA

Wejście RegioJet na polskie tory nie było tak łatwe i przyjemne. Czesi w ostatniej chwili wycofali się z kilku połączeń, ucinając ofertę. Wywołało to ostrą reakcję PKP Intercity.

Ostatnio problemy jednak zostały opanowane. Ba, niedawno czeski przewoźnik szumnie deklarował, że chce być pierwszym wyborem pasażerów. Może być z tym jednak różnie. Jak dostrzegł portal fly4free.pl, zamiast niskich cen mamy do czynienia z dosyć drogimi biletami.

Za bilety na trasie Warszawa-Kraków, które początkowo kosztowały 9 zł, dziś trzeba zapłacić nawet 139 zł – donosi serwis.

Serwis zauważa, że w kwietniu najtańsze bilety pomiędzy aktualną a obecną stolicą dotyczą jedynie porannego kursu. Wejściówka na pokład pociągu startującego z Warszawy o 5:48 kosztuje przeważnie 59- 79 zł. Dla porównania, jadący chwilę później pociąg PKP Intercity zaprasza już od 28 zł, a oba składy pokonują drogę w tym samym czasie.

Wyszukując bilet na 16 kwietnia, ceny biletów na ranny wyjazd zaczynają się od 59 zł. Kolejne to wydatek od 99 zł w górę, w zależności od klasy. Dzień później jest to odpowiednio 79 zł i 139 zł.

Intercity tego samego 16 kwietnia sprzedaje bilety za 47 zł w drugiej klasie Pendolino. Jest też zwykły pociąg IC po 10:00 za 29 zł – choć on rzeczywiście jedzie długo, bo ponad 4 godziny – ale znajdzie się np. TLK po 15:00 za nieco ponad 53 zł, z czasem podróży wynoszącym 3 godz. i 9 min.

Bez względu na to, czy wyszukuje się podróż za parę dni – np. 7 kwietnia – czy bliżej końca miesiąca, bo ceny najtańszych wejściówek w RegioJet zaczynają się od 59-79 zł.

Miejsc nie brakuje. Nic dziwnego...

Na dodatek nie wygląda na to, że Czesi mogą sobie pozwolić na podwyżki, bo frekwencja dopisuje. Wyszukiwarka przeważnie pokazuje ponad 200 wolnych miejsc.  

RegioJet nie odpowiedział na pytania portalu fly4free.pl, skąd te wyższe ceny i brak tanich biletów. Cennik rywala nie umknął uwadze PKP Intercity, które na Twitterze skomentowało wzrost cen wymownym hasłem "to nie żart".

REKLAMA

No cóż – RegioJet pisząc o tym, że dzięki przewoźnikowi w każdym kraju obniżyły się ceny biletów, nie kłamał. Tyle że niekoniecznie musiał mieć na myśli własnej oferty.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-02T05:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T21:35:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T21:28:37+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T20:37:44+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T20:25:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T19:14:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T18:41:58+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T17:56:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T16:36:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T15:40:11+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T14:36:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T13:18:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T12:53:49+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA