REKLAMA

PKP Intercity zedrze teraz z pasażerów? Mówią, co się stanie

Wycofanie się RegioJet z polskiego rynku dla wielu ekspertów jest niepokojącym sygnałem – nawet jeśli Czesi nie wykorzystali swojej szansy, to konkurencja zawsze jest dobra dla pasażera. Czy to oznacza, że PKP Intercity nie będzie miało skrupułów i podniesie ceny biletów?

pkp intercity
REKLAMA

RegioJet wycofuje się z Polski. I chociaż w okresie tej krótkiej działalności doszło do kilku poważnych wpadek – z odwołaniem pociągów w ostatnim momencie na czele – to niewątpliwie pojawienie się nowego gracza wywołało ferment. To nie tak, że PKP Intercity wcześniej nie miało żadnych promocji ani specjalnych okazji, ale ich liczba w ostatnich miesiącach widocznie wzrosła. Można się spierać, czy to przypadek, czy odpowiedź na nowego rywala, ale efekt był zauważalny. A pasażerowie korzystali.

REKLAMA

Tyle że w ostatnich tygodniach to RegioJet oferował droższe połączenia niż PKP Intercity. Mimo wszystko wycofanie się czeskiego przewoźnika według niektórych może oznaczać, że tanio już było. W końcu PKP Intercity miało motywację, aby obniżać ceny i wypaść w oczach podróżnych lepiej niż zagraniczny rywal.

- Musimy się pogodzić z tym, że wracają wysokie ceny - mówi w rozmowie z poznańską "Wyborczą" dr Michał Beim, ekspert ds. transportu.  

Jego zdaniem bilety będą droższe, a na trasie pomiędzy Warszawą a Poznaniem "długo nie zobaczymy konkurencji dla PKP Intercity".

Niestety, można się spodziewać, że powrót do starego cennika w PKP Intercity, gdzie bilet na pociągi z Warszawy do Gdańska czy z Warszawy do Krakowa kosztuje 169 złotych, to kwestia dni – niepokoi się również autor bloga Love Peace Trains.

W podobnym tonie wypowiedział się jeden z komentujących na profilu PKP Intercity. "Teraz będzie już tylko drożej" – napisał. Co ciekawego, na jego prognozy zareagowała osoba odpowiedzialna za profil przewoźnika.

Nie martw się, nie będzie – odpowiada PKP Intercity.

Nie jest to może deklaracja prezesa przewoźnika, wypowiedziana na konferencji prasowej czy przed kamerami, ale mimo wszystko doczekaliśmy się czegoś na kształt obietnicy. I to na forum publicznym – nawet jeśli to tylko komentarze na Facebooku. Już można trzymać za słowo PKP Intercity.  

Na ceny polskiego przewoźnika w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" zwrócił uwagę również wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Jak przyznał, za cenę na poziomie ok. 80 zł można przejechać trasę liczącą 300 km, co przy aktualnych cenach paliw i opłatach za drogi jest "atrakcyjną kwotą".

PKP Intercity zdaniem wiceszefa resortu nie może teraz nastawiać się na łatwy zysk i podnosić cen, bo ma swoje zadania do zrealizowania.

Nawet jeśli konkurencja na kolei jest mniejsza, to i tak PKP Intercity ma swoich celach zarządu zwiększanie liczby pasażerów i poprawę wyników finansowych. To także rozwój infrastruktury i kwestie konieczności pozyskania nowego taboru, co wymaga od spółki określonego poziomu przychodów i wypracowywania zysków, aby zapewnić bankowalność kolejnych projektów. Dlatego trzeba dbać o pasażerów i zachęcać kolejnych do korzystania z kolei, tak żeby utrzymywać wzrost rok do roku na poziomie 5-10% – tłumaczy wiceminister.

RegioJet z rywalizacji wypadło, ale PKP Intercity konkuruje też z polskimi przewoźnikami, a niektórych trasach z inną czeską firmą, Leo Express. Przewoźnik zakomunikował, że "pozostaje wierny Polsce" i planuje dalszy rozwój.

Aktualnie Leo Express obsługuje w Polsce dwie pary połączeń dziennie na trasie Warszawa – Kraków – Oświęcim – Praga i z powrotem, a na trasie Kraków – Praga i z powrotem są to cztery połączenia w każdym kierunku dziennie. Od 25 czerwca Leo Express doda kolejne połączenia. W każdym kierunku na trasie Warszawa – Kraków i z powrotem pojadą łącznie cztery połączenia Leo Express dziennie w każdą stronę. Jednocześnie zwiększy się także liczba międzynarodowych połączeń między Warszawą a Pragą do trzech dziennie w każdym kierunku. W planach jest też skomunikowanie Polski z Niemcami przez Czechy.

Leo Express wykorzystuje okazję i wywiera presję cenową

Pasażerom, którzy chcą wypróbować nasze usługi, oferujemy teraz 50 proc.  zniżki na każdy drugi bilet przy zakupie dwóch i więcej biletów w jednym zamówieniu - mówi Emil Sedlařík, rzecznik prasowy Leo Express. 

Konkurencja więc nie śpi, a PKP Intercity obiecuje, że nie będzie chciwym i pazernym graczem. Będziemy monitorować, czy nie są to słowa rzucane na wiatr.

REKLAMA

Zdjęcie główne: bieszczady_wildlife / Shutterstock.com

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-10T16:28:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T15:47:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T15:01:34+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T14:45:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T13:34:19+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T13:04:36+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T12:42:36+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T10:45:51+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T08:13:15+02:00
Aktualizacja: 2026-04-10T08:00:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA