Gry  / News

Logitech przejął producenta kultowych sprzętów audio

Nie ma drugiego tak popularnego mikrofonu wśród internetowych twórców, jak Blue Yeti. Dostrzegł to także Logitech, który właśnie wybrał się na zakupy i przejął producenta kultowych sprzętów audio.

117 milionów dolarów. W gotówce. Tyle kosztowało Logitecha przejęcie Blue Microphones. Tym samym gigant świata akcesoriów komputerowych zyskał potężny brakujący punkt w swoim portfolio – profesjonalny sprzęt do nagrywania dźwięku.

Blue to już firma-legenda. Każdy twórca zna model Yeti, bo od lat jest to złoty standard wśród mikrofonów USB w kategorii cena/jakość. Równie popularny jest model Snowball, wyróżniający się nietypowym kształtem. Do tego dochodzi także półprofesjonalny model Spark oraz miniaturowy, kieszonkowy wręcz model raspberry, który zapewnia kapitalną jakość nagrania w niebywale mobilnym formacie. W ofercie firmy są też fenomenalnej jakości słuchawki. Nie zdobyły one może takiej popularności jak mikrofony Blue, ale jakościowo nie odstają od najlepszych.

Nic dziwnego, że Logitech postanowił wyciągnąć rękę po producenta sprzętów, które są nie tylko dobre, ale też uwielbiane na całym świecie.

Logitech przejmuje Blue Microphones – ale po co?

To akurat bardzo proste. Logitech potrzebuje silnych kart, by rzucić wyzwanie swojemu arcyrywalowi na rynku gamingowym – Razerowi.

Dziś świat gier multiplayerem i livestreamami stoi. I o ile to Logitech ma bogatszy rodowód, jeśli chodzi o kamerki internetowe i głośniki, to właśnie Razer wyprzedza go o kilka długości, jeśli chodzi o audio i urządzenia do nagrywania dla graczy. Razer oferuje produkty wyższej jakości i ma ich po prostu więcej. Do tego silnie angażuje się w profesjonalną scenę muzyczną, a też gama produktów firmy obejmuje profesjonalne mikrofony USB i XLR – serię Razer Seiren.

Audio dla streamera jest równie ważne, jeśli nie ważniejsze niż obraz. To dobra jakość transmitowanego dźwięku determinuje, czy odbiorcy będą słuchać gracza z przyjemnością i zostaną, czy przeskoczą na inny kanał na Twitchu czy innym YouTubie.

Do tej pory – nie licząc słuchawek z serii G – Logitech nie miał nic profesjonalnego do zaoferowania streamerom. Teraz będzie mógł nie tylko rozszerzyć portfolio produktowe, ale też wykorzystać know-how Blue Microphones do stworzenia jeszcze lepszych urządzeń konsumenckich, np. słuchawek dla graczy z mikrofonami do multiplayera wysokiej jakości.

Niestety, żadna z firm nie podała, co to przejęcie oznacza w praktyce dla Blue Microphones.

W postach na blogach firmowych czytamy tylko, że obydwie marki są podekscytowane nowymi możliwościami, a Blue już ma w zanadrzu nowe produkty.

Nie padło jednak ani jedno słowo, czy Blue pozostanie niezależną marką (jak Ultimate Ears, Jaybird czy Astro Gaming, które również należą do grupy Logi), czy może zostanie wchłonięte, np. przez dywizję Logitech G, dedykowaną gamingowi.

Wszystko wskazuje na to, że od strony nomenklatury wszystko pozostanie bez zmian. Przywiązani do marki konsumenci nadal będą mogli nabyć mikrofony Blue, a fani Logitecha zyskają nowe produkty wysokiej jakości, stworzone wespół z ekspertami marki.

Chciałoby się powiedzieć: win-win. Ale to już czas pokaże.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst