REKLAMA

Tym samochodem zawsze chce się jeździć

Sobota, wczesny ranek, ledwie dzień po powrocie z wyjazdu. Telefon, powiadomienie i prośba: czy nie przejechałbym ponad 600 km w zupełnie absurdalnej sprawie. Nie wahałem się ani chwili.

Wymykałem się z pracy i zarwałem weekend tylko po to, żeby pojeździć tym samochodem
REKLAMA
REKLAMA

Tak, ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. Szymon Radzewicz uznał, że koniecznie chce mieć nowego iPhone’a. Złotego. Ale w Katowicach, gdzie mieszka, takiej wersji akurat nie było. Znalazł ją za to w Krakowie, ot, godzinkę albo i mniej jazdy od siebie. Zamiast jednak po męsku wsiąść w pociąg albo w busa, napisał do mnie, mieszkającego we Wrocławiu, czy bym go nie podwiózł.

REKLAMA

I ja się zgodziłem.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-27T11:18:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T10:29:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T09:34:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T07:52:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T20:44:42+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA