Foto  / Artykuł

Zdjęcie dnia: dobry wieczór, Warszawo, z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej!

Piękne zakończenie tygodnia prosto z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Oto nocne ujęcie Warszawy zrobione wprost z orbity Ziemi!

Takie sytuacje nie zdarzają się często. Jak wiemy, astronauci przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej chętnie dzielą się zdjęciami, tweetami, a nawet filmami, przedstawiającymi ciekawe eksperymenty wykonane w stanie nieważkości, czy po prostu niezwykłe widoki widziane wprost z ISS.

Astronauci często udostępniają niezwykłe widok Ziemi, np. struktury na pustyni, lodowce, spektakularne burze, czy np. zorzę polarną tańczącą w atmosferze ziemskiej. Czasami udostępniają też zdjęcia miast.

Tym razem astronauta NASA podzielił się zdjęciem Warszawy wykonanym z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej!

Spójrzcie tylko na tę fotografię. Czy nie jest piękna? Nocne ujęcie Warszawy, z milionami świateł i czarną wstęgą Wisły przecinającą miasto, wygląda spektakularnie. Tak własnie wygląda Warszawa z wysokości 400 km!

Fotografią wykonaną prosto z orbity Ziemi pochwalił się pięćdziesięcioletni amerykański astronauta Robert Shane Kimbrough. Jest on absolwentem Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych oraz magistrem inżynierem Georgia Institute of Technology. Kimbrough zawodowo osiągnął stopień podpułkownika lotnictwa, a od 2000 roku pracuje dla NASA. Obecnie jest członkiem załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Jak to możliwe, że możemy oglądać tweety ze zdjęciami wysłanymi z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej? O łączach internetowych na ISS pisał niedawno Hubert Taler. Okazuje się, że astronauci mają pełen dostęp do Internetu dostarczanego drogą satelitarną. Przepustowość łącza wynosi 10 Mbps dla pobierania i 3 Mbps dla wysyłania. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że niektórzy mają słabszy internet będąc na Ziemi.

Więcej zdjęć z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajdziecie na profilu Roberta Kimbrougha na Twitterze. Nowe zdjęcia pojawiają się tam niemal codziennie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst