REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie

Patrzę na nowości w Google Inbox i już wiem, że nie ma po co wracać do Gmaila

Inbox to obecnie jedna z najlepszych usług, jaką ma do zaoferowania Google w swoim przebogatym portfolio. To najbardziej „inteligentna” ze wszystkich skrzynek pocztowych, a jej twórcy nieustannie dorzucają do niej kolejne funkcje.

Inbox z kolejnymi nowościami. Nie ma po co wracać do Gmaila
REKLAMA
145 interakcji
dołącz do dyskusji
REKLAMA

Nie ukrywam, że przez dłuższy czas sądziłem, iż Inbox nigdy nie zastąpi Gmaila. Usługa rozwijała się bardzo powoli, a jej smart-funkcje z początku były bardziej ciekawostką, niźli użytecznym rozwiązaniem. Potem jednak Google narzucił iście szatańskie tempo poprawiając usługę. Tym samym nie tylko nie korci mnie powrót do Gmaila; ten powrót byłby totalną głupotą, o tyle lepszym narzędziem od Gmaila jest Inbox.

Maile grupowane są praktycznie bezbłędnie, skrzynka jest naprawdę „inteligentna”, wiadomości dotyczące jednego wydarzenia zbierane są w przejrzyste zakładki, informacje z wiadomości integrują się z Google Now, można wewnątrz aplikacji ustawiać powiadomienia, a do tego sama estetyka i forma skrzynki jest taka, że nawet w nieodżałowanym Mailboksie nie było łatwiej dobijać codziennie do stanu Inbox Zero.

Teraz Inbox zyskuje kolejne możliwości.

Jedną z największych (jak dla mnie) wygód Inboxa jest to, jak przejrzyście prezentuje on wiadomości z niektórych kanałów. Przykładowo – otrzymując newsletter, jest on prezentowany w formie bardzo ładnie wyglądających kart wewnątrz skrzynki, a nie maila ze ścianą linków.

Teraz podobna zależność znajdzie zastosowanie w projektach z Trello oraz GitHuba. Dzięki nowo ogłoszonej integracji Inboxa z tymi platformami, użytkownicy codziennie otrzymają przegląd swoich projektów i zmian, jakie w nich zaszły – wszystko to w jednej, przejrzystej wiadomości.

Inbox integruje się z Trello.

Dla nas na Spider’s Web szczególnie istotna jest owa integracja z Trello, gdyż to nasze podstawowe narzędzie do planowania publikacji i na nasze skrzynki wpada naprawdę dużo maili z powiadomieniami o zmianach w kartach. Teraz łatwiej będzie nad tymi powiadomieniami zapanować.

Google Alerts w formie newslettera? Bardzo proszę.

Wspominałem już o tym, jak bardzo lubię otrzymywać newslettery w Inboxie. Teraz na nasze skrzynki wpadać będzie jeszcze jeden newsletter – podsumowanie Google Alerts. Jeśli w śledzonych przez nas kategoriach pojawi się coś ciekawego, otrzymamy stosownego maila ze zbiorem informacji. Potem z poziomu maila możemy albo alarmy odłożyć/wyłączyć, albo doczytać więcej na interesujący nas temat. Wszystko to nie opuszczając aplikacji Inbox.

Google-Alerts-v2

Google słucha użytkowników.

Kilka zmian wprowadzonych w nowej wersji Inboxa to zmiany zasugerowane przez społeczność. Należy do nich przede wszystkim integracja z Google Drive, która pozwala w prosty sposób załączać odnośniki do plików znajdujących się na dysku a także zapisywać załączniki bezpośrednio do Dysku Google.

Drobną, ale przydatną zmianą jest możliwość „przeciągania” belki kontaktu w aplikacji webowej podczas pisania wiadomości z pola „Do” na „DW, „UDW”, etc. Drobiazg, ale ułatwia pracę.

REKLAMA

Ostatnią ze zmian, którą ogłosił Google na swoim blogu, jest dodanie przycisku „usuń” do istniejących „gotowe” i „odłóż”. Oznacza to, że nie trzeba już wchodzić do archiwum wiadomości, by usunąć niepotrzebnego maila.

Aktualizacja Inboxa powinna w przeciągu najbliższych dni pojawić się u wszystkich użytkowników. I chociaż tej usłudze do ideału jeszcze trochę brakuje, to z każdą taką aktualizacją coraz bliżej jej do pozycji hegemona wśród klientów poczty elektronicznej.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA