Tech  / News

Ups... Europa coraz mniej lubi iPhone'a

Smartfony i tablety giganta z Cupertino tracą na popularności. Apple w Europie środkowo-wschodniej co prawda nie grozi los mobilnego Windowsa, ale w niektórych krajach wykorzystanie iOS do przeglądania sieci spadło niemal dwukrotnie.

Jak wynika z badania Gemiusa europejczycy coraz rzadziej do przeglądania sieci wykorzystują telefony i tablety marki Apple. W 17 na 18 analizowanych środkowo-wschodnich krajów Europy iOS stracił udziały rynkowe na rzecz konkurencyjnych systemów operacyjnych. Spadki zanotowano także w Polsce.

Niższe wyniki widać w porównaniu rok do roku danych za kwiecień 2015 i kwiecień 2016, a w analizie uwzględniono ruch na krajowych stronach www.

Nie we wszystkich krajach spadki były znaczące, ale mniejsze udziały firmy Tima Cooka widać na 17 z 18 branych pod uwagę przez Gemiusa rynkach. Analizowane nie są tutaj jednak sprzedaż bądź nasycenie rynku urządzeniami Apple’a, a zamiast tego porównano wykorzystywanie systemu operacyjnego iOS do przeglądania sieci.

Największe spadki Apple zanotowało na Białorusi, gdzie jeszcze rok temu iPhone’y i iPady odpowiadały za 26,5 proc. rynku. Dzisiaj udział tych urządzeń to zaledwie 13,6 proc, czyli spadek jest niemal dwukrotny. W innych krajach spadki są znacznie mniejsze, a tylko w jednym zanotowano spory wzrost - w Turcji udział zmienił się z 26,9 proc. na 37 proc.

Niezmiennie ogromną popularnością iOS cieszy się w Rosji.

Spadek w Rosji wyniósł zaledwie 0,7 pkt. proc. i uplasował się na poziomie 50,2 proc. Oznacza to, że więcej niż połowę mobilnego ruchu w internecie w tym kraju generują smartfony i tablety amerykańskiej korporacji, a wszyscy inni producenci łącznie nie mogą Apple’owi zagrozić.

Turcja uplasowała się ze swoim wynikiem na trzecim miejscu, bo Ukraina znajdująca się w sąsiedztwie Rosji również jest dla Apple’a istotnym rynkiem. W tym kraju mimo spadki 4,3 pkt. proc. Apple może pochwalić się 38,2 proc. udziału w rynku, co nadal jest imponującym wynikiem.

Apple w Europie

Apple w Europie traci, a na tle innych państw Polska się specjalnie nie wyróżnia.

Pomimo kolejnych informacji, że iOS w Polsce jest ciekawostką przyrodniczą, a udział rynkowy Apple’a w sprzedaży to w porywach do kilku procent, użytkownicy iPhone’ów i iPadów dużo surfują po internecie. Spadek rok do roku w naszym kraju był niewielki - 2,8 pkt. proc. do poziomu 22,7 proc. - więc Apple odpowiada za ponad 1/5 ruchu internetowego.

Wszystkie 18 krajów z ich wynikami przedstawiono na mapie przygotowanej przez Gemiusa. Wynika z niej, że nieco większe spadki Apple notował w takich krajach jak Łotwa, Węgry, Rumunia, Macedonia, Słowenia, Bułgaria oraz Bośna i Hercegowina, a spadek był mniejszy na Chorwacji, Litwie i w Estonii.

Wyniki te z jednej strony nie są dla Tima Cooka dobrą wiadomością, bo konkurenci odrabiają przewagę. Nie da się jednak nie popatrzeć z podziwem na dysproporcję pomiędzy tym, ile osób kupuje sprzęty Apple w Europie oraz tym, jak aktywnie je wykorzystują.

Posiadacze smartfonów z Androidem kupują je często nie z potrzeby przeglądania sieci i korzystania z aplikacji, a dlatego, że… feature phone’y stały się ciekawostką przyrodniczą.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst