Sprzęt  / Felieton

Sorry HTC, ale jeśli ten nowy smartfon naprawdę tak wygląda - jak iPhone (!) - to dla mnie możecie się już zwijać z rynku

317 interakcji
dołącz do dyskusji

Na Twitterze trafiłem na kolejne zdjęcia nadchodzącego, nowego smartfonu HTC. To model, który skrywa się pod nazwą A9 lub Aero. Jednak to nie nazwa jest tu ważna, a wygląd. Bo jeśli przecieki się potwierdzą, to będzie to najbezczelniejsza zrzynka z Apple, jaką widział świat tech.

HTC Aero aka A9 do zdjęć pozuje od dłuższego czasu. Najpierw, jak to zwykle bywa, pojawiły się nieostre fotki, wykonane niby w biegu, niby w pośpiechu, niby z ukrycia.

Teraz doczekaliśmy się już zdecydowanie lepszych grafik, na kórych dokładnie możemy obejrzeć nowy smartofn HTC. Powolutku, z każdej strony, bez pośpiechu, uważnie… obejrzeć, starając się znaleźć jakieś różnice. Różnice między Aero (A9) a iPhone’em 6(s), do którego nowy produkt HTC jest bliźniaczo podobny.

Wiem, że niektórzy będą bronić HTC, że nowy smartfon jest pewną ewolucją poprzednich urządzeń. Chodzi oczywiście o smartfony z rodziny One: M7, M8 i M9. Fakt, w Aero (A9) widać pewne nawiązania do tych produktów - ramki na pleckach, zastosowane materiały, itp.

To jednak w żaden sposób nie tłumaczy i nie usprawiedliwia faktu, że Aero wygląda niemal identycznie jak iPhone 6, czyli model z 2014 roku!

iPhone, Samsung, HTC - znajdź różnicę

Pamiętam, jak tuż przed premierą Samsunga Galaxy S6 pisałem zaczepnie, że dół tego telefonu, jest już (za)bardzo podobny do telefonu Apple. Takie sytuacje są nośne z medialnego punktu widzenia, ale też bardzo ważne dla całego rynku tech. Nie możemy dać przyzwolenia na takie “inspirowanie się” i tym samym psucie rynku.

Finalnie Samsung Galaxy S6 nie przypomina do złudzenia iPhone’a, choć idę o zakład, że przy odpowiedniej grupie ankietowanych, wielu z nich nie potrafiłoby rozróżnić obu urządzeń, np. po krótkim kontakcie lub na szczegółowych fotkach.

Jednak to, co prawdopodobnie (prawdopodobnie, bo nadal mamy do czynienia z przeciekami, a nie z oficjalnymi informacjami) zrobiło HTC jest niedopuszczalne. Model Aero (A9) na widocznych nieco wyżej grafikach wygląda jak chińska podróbka iPhone’a.

HTC Aero (A9)? Wstyd.

Nie tak powinien wyglądać nowy smartfon producenta, który na rynku Androida jest obecny od samego początku. Nie tak powinien wyglądać smartfon, który wchodzi na rynek w pod koniec 2015 roku (?), gdy od ponad roku jest dostępne w sklepach bliźniaczo podobne urządzenie konkurencji.

Jeśli informacje o Aero (A9) potwierdzą się, to będę załamany. Szczerze załamany, bo do marki HTC czuję/czułem sentyment i do dzisiaj dobrze wspominam jej smartfony, z których korzystałem.

Jeśli model Aero (A9) trafi na rynek w takiej postaci, to dla mnie będzie to koniec firmy HTC. Firmy, która wprowadziła Androida na rynek, a skończyła bezczelnie kopiując konkurencję. Firmy, która nie potrafi zaprezentować już niczego nowego. Firmy, którą stać już wyłącznie na kopiowanie konkurencji. Firmy, która nie podnosi poprzeczki na mobilnym rynku.

Jako konsument nie potrzebuję takiej marki na rynku. Sorry.

PS Po premierach modeli M8 i M9, które były podobne do M7, wielu żartowało, że dział projektowy HTC przez ostanie trzy lata wiele do roboty nie miał. Wygląda na to, że nadal projektanci HTC nie przepracowują się. Tym razem na ksero zamiast modelu M7 wrzucili jednak iPhone’a z 2014 roku. Smutne.

* Grafika główna: Steve Hemmerstoffer (@stagueve)

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst