Operatorzy  / Recenzja

Sprawdziliśmy, jak spisują się nowe pakiety roamingowe internetu w Play

Play wprowadził nowe pakiety roamingowe, które pozwalają za wygórowane, ale akceptowalne pieniądze korzystać z internetu za granicą. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie działa to tak dobrze, jak obiecuje operator.

Do tej pory podczas wyjazdów zagranicznych, jeśli tylko była taka możliwość, kupowałem starter prepaid lokalnego operatora, który następnie trafiał do telefonu robiącego za hotspot mobilny dla wszystkich moich urządzeń. Nie w każdym kraju jednak kupno karty jest łatwe, a czasem jest to po prostu niewykonalne.

Czasem po prostu brakuje czasu na zakup prepaida, doładowanie konta i konfigurację karty.

internet play roaming 1

Nie mogę się doczekać dnia, kiedy będę mógł korzystać z mobilnego internetu poza Polską przez kilka dni bez stresu, że zapłacę za to tyle samo, co za wszystkie usługi telekomunikacyjne przez kilka miesięcy w miejscu zamieszkania. Do zmian w prawie, które mają to zapewnić, pozostało jeszcze mnóstwo czasu i nie uwierzę w zniesienie opłat roamingowych, póki tego nie zobaczę.

Z kart prepaid lokalnych operatorów korzystałem z braku alternatywy, bo poprzednia oferta mojego operatora, którym jest Play, była po prostu słaba - żeby nie użyć mocniejszych słów. Do niedawna fioletowa sieć oferowała transmisję danych po stawce wynoszącej 1,02 zł za 1 MB przesłanych danych, a jedyny pakiet internetu w roamingu to było śmieszne 50 MB za 39 zł.

W porównaniu do tego, ile miesięcznie średnio wydaję na telefon, ceny były po prostu zaporowe.

internet play roaming 2

Przy takich stawkach mało kto w swoim prywatnym telefonie mógł pozwolić sobie na to, żeby za granicą sprawdzać maila, o wrzucaniu zdjęć na Facebooka, przeglądania Instagramu i oglądaniu wideo na YouTubie nie wspominając. Po co nam te wszystkie aplikacje z mapami i geolokalizacją dla turystów, skoro do skorzystania z nich na wczasach trzeba szukać darmowego Wi-Fi, których w praktyce (sprawnych) jest jak na lekarstwo?

Play na szczęście wyszedł do klientów z nową propozycją paczek roamingowych na internet. Nie jest to niestety oferta zapewniająca całkowity komfort na wyjazdach, ale ceny spadły do w miarę akceptowalnego poziomu, a Play dogonił pozostałych operatorów. Teraz dostępne są cztery pakiety ważne przez 2 tygodnie od aktywacji: 25 MB za 9 zł, 100 MB za 29 zł, 300 MB za 69 zł oraz 500 MB za 99 zł, których można aktywować dowolną liczbę.

Bardziej martwiłem się o brak możliwości kontrolowania na bieżąco uciekających megabajtów i tego co się stanie po przekroczeniu limitu.

internet play roaming 3

Od samego początku podchodziłem bardzo nieufnie do pomysłu odpalania własnego internetu w telefonie w roamingu, żeby nie narazić się na koszty. Z doświadczenia wiem, że operatorzy bardzo wolno odświeżają zużycie się krajowych paczek danych. Kilkukrotnie byłem przekonany, że mam jeszcze sporo pakietu w zapasie, by otrzymać SMS-a o zablokowaniu transmisji. Jak tu uwierzyć, że w roamingu będzie działać to tak jak trzeba?

Liczniki w telefonie są z kolei nieprecyzyjne, a ich wskazania nie pokrywają się z tym, jak wykorzystanie internetu taryfikuje operator. Okazało się jednak, że Play poważnie podszedł do sprawy. Sprawdzić stan konta roamingowej paczki danych można bezpłatnie prostym kodem *575#. Dane odświeżane są praktycznie od razu i zapewnienia operatora o możliwości sprawdzenia stanu konta mają pokrycie w rzeczywistości.

Warto jednak paczkę internetu uruchomić na 24 godziny przed przekroczeniem granicy.

Paczki-danych-roaming

Aktualizacja zużycia pakietu jest natychmiastowa, ale na uruchomienie usługi operator zastrzega sobie 24 godziny, tak samo jak przy każdym innym pakiecie. Co prawda w praktyce w ciągu ostatnich kilku lat nie zdarzyło mi się czekać w Play dłużej niż godzinę na jakikolwiek pakiet, ale wyjeżdżając poza Polskę wolę dmuchać na zimne i dać operatorowi ten pełny dzień na włączenie pakietu, żeby nie mieć niespodzianki po dotarciu na miejsce.

Ostatnią moją obawą było przekroczenie pakietu. Słysząc o nowych pakietach od razu zakiełkowała mi myśl, że Play może liczyć na to, że skasuje klientów stawką 1,02 zł za 1 MB, którzy nie będą pilnować zużycia danych i np. nieopatrznie zaktualizują wszystkie zaległe aplikacje. Na szczęście i tutaj fioletowy operator zachowuje się fair.

Po przekroczeniu pakietu transmisja danych zgodnie z obietnicą jest blokowana i nie naraża nas to na kolejne koszty.

internet play roaming 4

Nie było mnie w kraju zaledwie kilkanaście godzin, dlatego zdecydowałem się na paczkę 100 MB. Na intensywny dzień było to w moim przypadku nieco za mało i pakiet wykończyłem na chwilę przed odlotem… chociaż i tak zablokowałem w telefonie odświeżanie aplikacji w tle, a przez cały dzień włączałem roaming danych tylko wtedy, kiedy faktycznie był niezbędny. Pakiet się w końcu skończył, a ja zostałem na szczęście odcięty od sieci.

Po zablokowaniu transmisji danych ze względu na wyczerpanie pakietu użytkownik ma trzy możliwości. Można zostawić blokadę i pójść szukać Wi-Fi, wysłać SMS-a odblokowującego internet po stawce 1,02 zł za 1 MB lub aktywować kolejny pakiet. Tutaj mała uwaga: warto zapisać sobie w notatkach kody SMS aktywujące konkretne pakiety. System zaproponował mi odnowienie pakietu 100 MB, kiedy na ostatnią godzinę pobytu wystarczyłby mi już ten najtańszy oferujący 25 MB transferu.

Play wprowadził nowe paczki danych w bardzo dobrym momencie, bo brak internetu za granicą był dla mnie głównym powodem chęci zmiany dostawcy usług telefonicznych. Dzięki pakietom internetu w roamingu nadal zostanę u fioletowych.

* Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst