Tech  / News

Dostałeś SMS z prośbą o pomoc? Pod żadnym pozorem nie odpisuj na niego!

810 interakcji
dołącz do dyskusji

Nie zdążyliście ostatnio odebrać telefonu, a następnie ktoś wysłał wam wiadomość SMS z prośbą o pomoc? Może to zabrzmi nieco bezdusznie, ale lepiej na niego nie odpisywać. Okazuje się, że może to być sztuczka socjotechniczna, która ma na celu wyłudzenie od was pieniędzy.

O zdarzeniu tym jako pierwszy poinformował Niebezpiecznik. Jeden z jego czytelników zauważył, że otrzymał połączenie telefoniczne od nieznanego numeru. Było ono na tyle krótkie, że nie dało się go odebrać. Krótko po „próbie rozmowy” dostał on z innego numeru SMS-a o następującej treści:

Witam. Na wstepie przepraszam za klopot ale podczas rejestracji w serwisie internetowym przez moja nieuwage moje dziecko wpisalo zly numer telefonu i SMS dotycacy rejestracji zamiast do nas zostal wyslany na Pani/Pana numer. Jesli dotarl lub dopiero dojdzie to czy jest mozliwosc odeslania mi tresci tego SMSa pod moj numer? Jezeli nie sprawi to klopotu bede bardzo wdzieczna za pomoc, z gory dziekuje. Ewa. (pisownia oryginalna)

Zapewne po zobaczeniu tej wiadomości wielu z was zlitowałoby się nad Ewą i wysłało jej następnego SMS-a, o którego prosi. Jednak nie można tego robić. W ten sposób osoba, która wysłała wiadomość może pozyskiwać kody PIN, które są niezbędne do zapisania nas do subskrypcji wiadomości Premium, które nie należą do najtańszych. Może również zarejestrować w licznych serwisach pożyczkowych, które również wymagają potwierdzenia wzięcia pożyczki właśnie za pomocą numeru telefonu i kodu PIN, który na niego dotarł.

sms

Jeśli otrzymaliście takiego SMSa, nie tylko na niego nie odpowiadajcie, ale też podajcie jego numer u nas w komentarzu, a także w komentarzach w serwisie Niebezpiecznik, o co prosi autor bloga, Piotr Konieczny. Poinformujcie też o tym oszustwie znajomych. W ten sposób nie tylko ograniczymy wyłudzenie pieniędzy, ale też być może uda się nam dowiedzieć, jaka osoba lub firma stoi za tym ewidentnym przekrętem.

---

Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst